advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Po co nam selfie? Odpowiedzi szuka Wiktor Niedzicki w audycji „Technicznie proste”

3 min. czytania
16.03.2023 07:10
Zareaguj Reakcja
W cyklu „Technicznie proste” Wiktor Niedzicki mówi o robieniu selfie. Ludzie zawsze lubili robić sobie zdjęcia i patrzeć na swój wizerunek.
|
fot. Pixabay

Czy zrobili już Państwo swoje selfie, by zamieścić je w mediach społecznościowych? Ludzie zawsze lubili robić sobie zdjęcia i patrzeć na swój wizerunek (Wiktor Niedzicki, „Technicznie proste”).

Na początku nieśmiało, w ukryciu, a dziś zupełnie jawnie nawet koronowane głowy i przywódcy państw sami robią sobie fotografie w ciekawych miejscach lub w dobrym towarzystwie. Miliony ludzi codziennie fotografuje siebie i uwiecznia ważne chwile. Robi selfie. Lubimy patrzeć na swój wizerunek.

Od zdjęć w lustrze po selfie ze smartfonów

Wkrótce po wynalezieniu metody rejestracji obrazu fotografowie robili sobie zdjęcia w lustrze. A dziś mamy smartfony, które wykonują zdjęcia znakomitej jakości. Dzięki mediom społecznościowym można te obrazy rozesłać wszystkim znajomym. Nawet amerykańscy astronauci fotografowali siebie podczas tzw. spacerów kosmicznych.

Oczywiście, podczas misji Apollo były wykorzystywane tradycyjne, znakomite aparaty fotograficzne przystosowane do obsługi dłońmi w grubych rękawicach. Już w latach 90. ubiegłego wieku pracowano nad miniaturyzacją aparatów. Celem była wysoka jakość i możliwie małe zużycie prądu. Powstały matryce CMOS. Mają dobrą jakość, a zużywają znacznie mniej prądu niż matryce CCD.

Dziś większość aparatów w smartfonach jest oparta właśnie na miniaturowej matrycy CMOS, która pozwala zarejestrować miliony punktów obrazu, czyli pikseli. Takie maleńkie kamery i stosunkowo tanie rozwiązania mogą być zainstalowane wszędzie. Są w hełmach astronautów i w stacji kosmicznej. Większe pracują w sondach zdążających do odległych planet. Po obróbce cyfrowej dostarczają nam niezwykłe obrazy o wyraźnych szczegółach.

My sami jesteśmy stale obserwowani przez względnie tanie i coraz mniej widoczne kamery monitoringu. Czy dzięki nim jesteśmy bardziej bezpieczni? To zupełnie inny problem.

z cyklu Technicznie proste:

Przeczytaj też: