Te tajemnice kryje Opole. To zrobił "taki Ślązak, którego wszyscy lubili"
Monika Tarka odwiedziła Opole i Muzeum Polskiej Piosenki. Posłuchaj specjalnego programu o miejscu, którego historia zachwyca wielu. To tam narodziła się tradycja, która na dobre zapisała się na kartach polskiej muzyki i kultury.
- Monika Tarka odwiedziła Opole.
- Posłuchaj specjalnego programu dziennikarki Radia Pogoda.
- O!Polska piosenka, czyli historia Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu.
Monika Tarka rozmawiała z Jarosławem Wasikiem, dyrektorem Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Efekty wizyty w miejscu pełnym historii można usłyszeć w specjalnym podcaście Radia Pogoda - O!Polska piosenka.
My się mieścimy w opolskim amfiteatrze, jesteśmy umiejscowieni pod widownią. To muzeum zostało wymyślone dlatego, że jest ta tradycja. Muzeum zostało powołane w 2007 roku, więc bardzo dawno, ale dla zwiedzających jest to jest otwarte od dziewięciu lat. [...] To jest miejskie muzeum i no ono przede wszystkim miało szansę powstać po przebudowie amfiteatru - wyjawił gospodarz tego miejsca w Radiu Pogoda.
Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu powstało przez tradycję
Jak opowiedział w Radiu Pogoda Jarosław Wasik: - My się mieścimy w opolskim amfiteatrze, jesteśmy umiejscowieni pod widownią. To muzeum zostało wymyślone dlatego, że jest ta tradycja. Muzeum zostało powołane w 2007 roku, więc bardzo dawno, ale dla zwiedzających jest to jest otwarte od dziewięciu lat - słyszmy historię miejsca.
To jest miejskie muzeum i no ono przede wszystkim miało szansę powstać po przebudowie amfiteatru. Dlatego, że amfiteatr, który został zbudowany w 1962 roku, amfiteatr Opolski, Ideę zbudowania amfiteatru opolskiego miał [...] taki Ślązak, którego bardzo wszyscy lubili. Przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej wówczas, Karol Musioł, dlatego nagroda na festiwalu nosi imię Grand Prix imienia Karola Musioła od 1984 roku. Natomiast Musioł zbudował amfiteatr w Opolu, bo się zachwycił właściwie takim samym amfiteatrem w Budapeszcie.
"Spadli mu jak gwiazdka z nieba"
Dyrektor placówki wspomniał, że początkowo brakowało planu na powstający amfiteatr. Dopiero z czasem, gdy pojawiło się dwóch inicjatorów, wraz z nimi nadeszły pomysły:
Więc tak, budował się amfiteatr i tak na dobrą sprawę nie wiadomo było co w tym amfiteatrze się będzie odbywać. Tak się stało, że pewnego dnia w Warszawie, w centrum stanęło dwóch facetów i zaczęło rozmowę rozmowę o kondycji polskiej piosenki. To jeden się nazywał Jerzy Grygolunas, to był literat, a drugi z tych facetów to się nazywał Mateusz Święcicki. I to był kompozytor między innymi takich piosenek jak "Pod papugami" czy "Autostop". Rozmawiali o tym, że jest Sopot, czyli jest festiwal piosenki międzynarodowej w Polsce, a nie ma festiwalu polskiej piosenki. No i właściwie trochę spadli Musiołowi jak gwiazdka z nieba, no bo nagle się okazało, że jest sens ten amfiteatr kończyć.
O tym, co skrywają archiwa Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu i jak pozyskuje się eksponaty do muzeum można usłyszeć w podcaście Radia Pogoda. W programie również informacje o tym, jakie niespodzianki czekają nas w opolskim centrum polskiej piosenki. Zapraszamy na program Moniki Tarki.
Źródło: RadioPogoda.pl