advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tak Grażyna Zielińska trafiła na ekran. "Fajna przygoda"

3 min. czytania
01.05.2026 07:35
Zareaguj Reakcja

W "Alei Sław Radia Pogoda" gościła aktorka Grażyna Zielińska. W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską aktorka opowiedziała o początkach swojej kariery, a także miłości do teatru. Choć szeroka widownia zna ją z ekranu, to właśnie na deskach teatrów artystka szlifowała swój talent i karierę.

Grażyna Zielińska w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Grażyna Zielińska gościła w "Alei Sław Radia Pogoda".
  • Na antenie aktorka opowiedziała o początkach swojej kariery. 
  • W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską zdradziła też tajemnice branży.
Aleja Sław Radia Pogoda
Profesjonalizm polega na tym, że widz nie widzi nudy - Grażyna Zielińska w Radiu Pogoda
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Rozmowa Grażyny Zielińskiej z Tamarą Pawlik-Lipską w Radiu Pogoda skupiła się przede wszystkim na karierze aktorki. Opowiedziała ona o swoich doświadczeniach teatralnych i telewizyjnych, a także na podejściu do zawodu i przełomowych momentach, które ugruntowały jej pozycję w branży.

Tak Grażyna Zielińska trafiła na ekran. "Fajna przygoda"

Grażyna Zielińska to przede wszystkim aktorka teatralna, która od 1986 roku jest związana z Teatrem Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. W "Alei Sław Radia Pogoda" aktorka wyznała, że na ekran trafiła już w dojrzałym wieku.

Ja większość mojego życia dorosłego, zawodowego spędziłam w teatrze. Na ekran, który nawet się przekonałam, daje tak wielką popularność wśród widzów, trafiłam w bardzo dojrzałym wieku. Potem propozycja epizodu w serialu. Sobie myślę, jaka fajna przygoda, a potem była druga taka i trzecia - powiedziała aktorka.

Grażyna Zielińska wyznała także, że było to poniekąd spełnienie jej marzeń. "Ja o tym marzyłam, jak byłam młodą dziewczyną, młodą aktorką, ale tak się nie ułożyło. Za to w teatrze zdobywałam pozycję i z teatrem byłam związana" - wyznała w Radiu Pogoda, opowiadając o swoich rolach teatralnych.

Redakcja poleca

To była jej pierwsza rola. Tak to zapamiętała

Regularnie na ekranie aktorka zaczęła pojawiać się na początku lat 2000. Wówczas Grażyna Zielińska zagrała epizodyczną rolę w serialu "13 posterunek". Propozycja pojawiła się dwa lata po tym, jak reżyserka obsady zobaczyła ją na premierze sztuki "Romeo i Julia" w Teatrze Nowym w Warszawie, gdzie aktorka grała piastunkę Julii.

Ja mówię "Pani mnie odszukała po dwóch latach?". Ona mówi: "Proszę pani, to jest moja praca, wyszukiwanie nowych twarzy". I tym sposobem się zaczęło. Przyjechałam na spotkanie z reżyserem do "13 posterunku" - powiedziała w Radiu Pogoda.

W kolejnych latach Grażyna Zielińska zaczęła podbijać serca widzów w całej Polsce. Zagrała m.in. w "Miasteczku", "Na dobre i na złe", a także "Ranczu", gdzie wykreowała słynną rolę babki zielarki. Mimo, że z czasem aktorka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w kraju, nie spodziewała się swojego sukcesu.

Redakcja poleca
Byłam strasznie zaskoczona. Tak jak mówiłam, kiedyś marzyłam o tym, o takiej sławie z ekranu, jak byłam młoda, ale po latach się uspokoiłam. Spełniałam się, miałam dobre role w teatrze, dobre recenzje. Szczęście rodzinę, męża i synka. Fajnie - mówiła aktorka, precyzując, że nie w tamtym momencie kariery nie spodziewała się telefonu.

Grażyna Zielińska uważa, że nie umiałaby robić nic innego niż aktorstwo. "Sercem i intuicją czułam, że chciałabym, żeby mnie nauczyli tego zawodu" - wyznała. Gdyby musiała wybierać między karierą sceniczną a telewizyjną, bez wahania wybrałaby teatr.

Źródło: RadioPogoda.pl