advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Anna Dymna dostaje tego mnóstwo. "Misiu zapyziały, nie żryj tyle"

2 min. czytania
05.05.2026 14:36
Zareaguj Reakcja

W jednym z ostatnich wywiadów Anna Dymna podzieliła się smutną refleksją na temat upływającego czasu. Choć aktorka jest świadoma zmian w swoim wyglądzie, wiele fanów nie może się z tym pogodzić. Gwiazda wyznała, że otrzymuje listy, w których niektórzy punktują, co powinna zmienić...

Anna Dymna z bolesnym wyznaniem
fot. kadr z filmu "Trędowata"
  • Anna Dymna to ikona polskiej kinematografii. 
  • Aktorka podzieliła się smutną refleksją na temat kariery.
  • Wyznała, że niektórzy internauci brutalnie komentują zmiany w jej wyglądzie.

Anna Dymna to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Gwiazda, która od ponad pół wieku nie schodzi ze scen oraz ekranów, wykreowała dziesiątki postaci, które na zawsze zapisały się na kartach historii rodzimego kina. To właśnie ona zasłynęła jako Ania Pawlakówna w serii filmów "Sami swoi" czy jako Marysia Wilczurówna w "Znachorze".

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Z jakiego filmu pochodzi ten cytat? Tylko mistrz odgadnie 15/20 tytułów!

1/20 W którym filmie padają słowa: „Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?”?

Anna Dymna była najpiękniejszą polską aktorką

Przez wiele lat Anna Dymna uznawana była za jedną z najpiękniejszych kobiet w historii polskiego kina. Uroda stała się integralną częścią jej legendy aktorskiej. Szczególnie u szczytu jej popularności w latach 70. i 80. krytycy zachwycali się klasyczną, subtelną urodą. Często porównywali ją także do damy z portretu.

Redakcja poleca

Z biegiem lat wizerunek aktorki uległ zmianie. Choć ona sama przyjmuje to z ogromnym dystansem oraz godnością, podkreślając, że przemijanie czasu nie jest powodem do wstydu, nie wszyscy mają takie samo zdanie na ten temat. W jednym z najnowszych wywiadów Anna Dymna podzieliła się bowiem gorzką refleksją.

Ikona polskiego kina podzieliła się smutną refleksją. "Czas mija"

Jakiś czas temu Anna Dymna była gościnią podcastu "WojewódzkiKędzierski". Podczas rozmów poruszono temat urody aktorki, za którą ta była niejednokrotnie podziwiana. Jak wyznała, niektórzy fani nie pogodzili się z upływem czasu oraz zmianami w jej wyglądzie i potrafią zwracać się do niej w nieprzychylnych słowach z tego powodu.

Bo to jest tak, że jak ja pięćdziesiąt siedem lat uprawiam zawód, to są tacy ludzie, teraz już na szczęście mniej listów piszą. Ale mam takie listy, w których [piszą - przyp. red], że mnie nienawidzą, że mija czas. Nienawidzą. Mam taki jeden list: "Ty misiu zapyziały, nie żryj tyle. Nie życzę sobie, żebyś miała wiszący podbródek, żebyś była stara i wstrętna. Masz się zrobić, operację zrób, ja sobie nie życzę!" - cytowała aktorka.
Redakcja poleca

Krytyczne listy z obraźliwymi treściami bywają uciążliwe dla Anny Dymnej. Aktorka wytłumaczyła także, że takie reakcje są dla niej niezrozumiałe. Wraz z Kubą Wojewódzkim doszła także do wniosku, że niektórzy traktują ją jako dobro wspólne czy też własność publiczną. To także ją dziwi.

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Ikona polskiej sceny wyjaśniła, że reakcje fanów wynikają z oczekiwania, iż pozostanie niezmienna mimo upływu lat. Jednocześnie podkreśliła również, że wielu z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, w jakiej sytuacji mogą znajdować się inni ludzie czy na co chorują. To także może znacząco wpływać na wygląd.

Źródło: RadioPogoda.pl, jastrzabpost.pl, filmpolski.pl