Była "jedną z najważniejszych aktorek". Polkę doceniono nawet w Cannes
"Pani Bovary to ja" jest przykładem polskiego filmu, o którym rzadko się dziś wspomina, mimo że zachwycił międzynarodową publikę, zdobył prestiżową statuetkę, a kreację aktorską Jadwigi Jankowskiej-Cieślak zestawiano z rolami największych hollywoodzkich gwiazd. "Od samego debiutu uważałem, że jej aktorstwo to prawdziwy fenomen" – opowiadał w jednym z wywiadów Daniel Olbrychski.
- Jadwiga Jankowska-Cieślak zmarła 15 kwietnia 2025 r. w Warszawie.
- Za debiut w filmie "Trzeba zabić tę miłość" otrzymała Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego.
- Dramat "Pani Bovary to ja" zdobył nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Locarno.
Jadwiga Jankowska-Cieślak, ceniona aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, mocno wpłynęła na polską kinematografię. Była pierwszą Polką nagrodzoną za pierwszoplanową rolę kobiecą ("Inne spojrzenie", 1982 r.) podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, a zarazem jedną z bardziej wyrazistych i ciekawszych postaci w środowisku artystycznym.
Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!
Najważniejsza rola Jadwigi Jankowskiej-Cieślak
W kwietniu 2025 r. wiadomość o śmierci Jadwigi Jankowskiej-Cieślak wstrząsnęła światem kina. "Odeszło zjawisko" – powiedział Daniel Olbrychski w rozmowie z serwisem WP. "Była w swoim pokoleniu nie tylko jedną z najważniejszych aktorek polskich, ale także europejskich, a wręcz światowych. Od samego debiutu uważałem, że jej aktorstwo to prawdziwy fenomen".
Na początku lat 70. Jadwiga Jankowska-Cieślak ukończyła Wydział Aktorski PWST w Warszawie. W tym samym okresie stawiała pierwsze kroki na planie. Zadebiutowała w dramacie "Trzeba zabić tę miłość" w reżyserii Janusza Morgensterna, czym zaskarbiła sobie uznanie krytyków i publiczności. Rola Magdy przyniosła wschodzącej gwieździe Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego.
Janusz Morgenstern, który obsadził ją w filmie "Trzeba zabić tę miłość", miał wspaniałe oko do aktorek i aktorów. "Odkrył" ich sporo, między innymi właśnie ją. Po premierze filmu poszedłem na jej przedstawienie dyplomowe. Byłem zachwycony. Napisałem potem do niej list. To był prawdziwy list miłosny – wspominał Daniel Olbrychski.
"Pani Bovary to ja", czyli mistrzowska kreacja ikony polskiego kina
Jadwiga Jankowska-Cieślak pozostawiła po sobie imponujący dorobek. Prócz jej angaży w "Innym spojrzeniu", "Sam na sam" i "Wezwaniu", na szczególne wyróżnienie zasługuje kreacja z "Pani Bovary to ja". W obsadzie znaleźli się również Tomasz Grochoczyński, Marcin Wiciński, Jadwiga Kuryluk, Barbara Winiarska i Krystyna Janda. Film w reżyserii Zbigniewa Kamińskiego zdobył nagrodę FIPRESCI na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno.
Jadwiga Jankowska-Cieślak wcieliła się w trzydziestoletnią nauczycielkę Annę, która z dnia na dzień odmienia własne życie. Zainspirowana powieścią Gustave’a Flauberta "Pani Bovary" likwiduje książeczkę oszczędnościową, odwiedza salon piękności, kupuje drogie kosmetyki i ekstrawaganckie kreacje. W pogoni za "wielką przygodą" opuszcza zapracowanego męża-inżyniera, zdejmuje obrączkę i spotyka się z dawnym adoratorem. Podobnie jak Emma Bovary, musi stawić czoła klęsce.
Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Festiwalgdynia.pl, Sfp.org.pl, Film.wp.pl