Kevin Spacey ma zapłacić firmie produkującej „House Of Cards” 31 milionów dolarów
Sąd w Los Angeles potwierdził, że Kevin Spacey musi zapłacić firmie MRC produkującej "House Of Cards" prawie 31 milionów dolarów za złamanie umowy i polityki firmy dotyczącej molestowania seksualnego podczas kręcenia przebojowego serialu Netflix.
MRC straciło miliony dolarów na zwolnieniu Kevina Spacey
Wstępny arbitraż zakończył się w październiku 2020 r., ale orzeczenie przyznające MRC odszkodowanie w wysokości 29,5 mln dolarów za utratę zarobków oraz 1,4 mln dolarów za koszty prawników zostało ogłoszone dopiero w poniedziałek 22 listopada. Wczoraj sąd w Los Angeles zatwierdził odrzucenie odwołania Kevina Spacey i jego firm produkcyjnych Profitt Productions i Trigger Street Productions od pierwotnej decyzji.
Firma MRC, która ma otrzymać odszkodowanie, twierdzi, że straciła miliony dolarów dochodów na skutek zwolnienia Kevina Spacey’ego, gdy dwukrotnemu zdobywcy Oscara postawiono zarzuty o niewłaściwe zachowania seksualne.
Oskarżenia o molestowanie
W październiku 2017 r. Anthony Rapp oskarżył Spaceya o niechciane zaloty seksualne, gdy Rapp miał 14 lat. Spacey przeprosił, ale CNN opublikowało zarzuty ośmiu anonimowych członków załogi „House of Cards”. MRC zawiesiło wtedy produkcję, a po przeprowadzonym dochodzeniu stwierdzono że Spacey naruszył standardy zachowania w miejscu pracy i naruszył politykę firmy w sprawach molestowania. Ostatecznie MRC zwolniło swojego aktora.
Wszystko to rozegrało się w przededniu zdjęć do szóstego sezonu „House Of Cards", serialu, w którym Spacey do tej pory występował w roli Franka Underwooda, bezwzględnie ambitnego amerykańskiego polityka, który ostatecznie został prezydentem. Jego zwolnienie zmusiło MRC do zmiany scenariusza serialu i skrócenia nadchodzącego sezonu z udziałem Robin Wright z planowanych 13 odcinków do ośmiu. To, jak argumentowała firma, kosztowało ją miliony utraconych przychodów.
W 2019 roku prokuratorzy w Massachusetts umorzyli sprawę karną, w której Spacey został oskarżony o napaść seksualną przez 18-letniego mężczyznę. Spacey nie przyznał się wówczas do żadnego z zarzutów.
Powrót Kevina Spacey
Poza tym, że został zwolniony z „House Of Cards”, Spacey został wycięty z filmu „Wszystkie pieniądze świata” (All the Money in the World) Ridleya Scotta pod koniec 2017 roku i zastąpiony przez Christophera Plummera. Aktor nie pojawił się w filmie ani telewizji w ciągu ostatnich czterech lat, ale nagrał serię wiadomości wigilijnych, które zamieścił w mediach społecznościowych. Ma jednak wrócić na ekrany we włoskim filmie "L'uomo che disegnò Dio" Franco Nero. Ma zagrać detektywa zajmującego się sprawą niewidomego mężczyzny niesłusznie oskarżonego o pedofilię.
Przeczytaj też: