"Ranczo" i ostatnia scena Franciszka Pieczki. Wzruszający przekaz trzeba pamiętać

2 min. czytania
18.06.2026 09:09
Zareaguj Reakcja

Serial "Ranczo" to kultowa produkcja polskiej telewizji. Wystąpiło w niej wiele gwiazd, również tych, których już z nami nie ma. Wśród aktorów, których niezapomniane kreacje można było oglądać na ekranie TVP, był też Franciszek Pieczka. Oto ostatnia scena, w której wystąpił.

Ostatnia scena
fot. YouTube, kadr z serialu "Ranczo", 10. sezon, ostatni odcinek, TVP
  • Serial "Ranczo" to kultowa produkcja TVP.
  • Na ekranie przez lata mogliśmy oglądać wybitne gwiazdy.
  • Wśród nich byli m.in. Franciszek Pieczka czy Paweł Królikowski.

Serial "Ranczo" powraca. Produkcja, którą można było oglądać na antenie TVP od 2006 roku doczeka się kontynuacji. Po wielu spekulacjach i niedopowiedzeniach wszystko stało się jasne i już wiadomo, że jeszcze w 2026 roku ukaże się sześć odcinków kultowej produkcji. Zdjęcia do mini serialu już trwają, a pierwszy klaps padł na planie 9 czerwca, co potwierdził Cezary Żak w mediach społecznościowych.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Ile wiesz o serialu "Ranczo"? Za 18/20 zapraszamy na ławeczkę!

1/20 W podwójną rolę wójta i księdza wcielił się:

Reżyser "Rancza" zapewnia: "Nikt ich nie zastąpi"

W najnowszej odsłonie "Rancza" zabraknie jednak znanych twarzy. Gwiazdy, które odeszły wcielały się w absolutnie kluczowe postacie z Wilkowyj. To m.in. Paweł Królikowski (Kusy) czy Franciszek Pieczka (Japycz). Kto ich zastąpi? Reżyser dosadnie przyznał:

Nikt nie zastąpi jeden do jednego Pawła i Pana Franciszka, bo to jest niemożliwe. Zawiedlibyśmy zaufanie widzów i bylibyśmy nielojalni wobec naszych zmarłych Kolegów. Korzystając z praw fikcji artystycznej, będą nadal żyli, tylko nie będą widoczni na ekranie - cytuje Wojciecha Adamczyka Dziennik Zachodni.
Redakcja poleca

Tymi słowami zakończył serial "Ranczo"

Fani produkcji z pewnością doskonale pamiętają ostatnią scenę z udziałem Franciszka Pieczki na ekranie. 10. sezon "Rancza" ukazał się w 2016 roku. Dekadę temu widzowie z wypiekami na twarzy mogli oglądać pożegnalną i ostatnią scenę produkcji. Pojawił się w niej również serialowy Japycz, który wypowiada ostatnie słowa zamykające całą serię.

Jak wyglądało pożegnanie aktora z serialem? Najstarszy bywalec słynnej ławeczki spod sklepu, raczy kolegów czerwonym trunkiem. Gdy pytają: "Za co wypijem?", odpowiada: "Niełatwo wybrać. Tyle lat razem w zdrowiu i chorobie, szczęściu i nieszczęściu".

Powiem wam tak - za przyjaźń wypijmy. Bo to, jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie. [...] Po tylu latach ciężko tak skończyć "raz, dwa". Jak to się mówi: "co złego, to nie my!". Wspominajcie nas dobrze i na miłość boską, ludzie! Lubcie się trochę bardziej - padło z ust Franciszka Pieczki, serialowego Japycza w ostatniej scenie "Rancza".
Redakcja poleca

Franciszek Pieczka odszedł w 2022 roku w Warszawie.

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Dziennik Zachodni, VOX FM