63 lata temu ten hit poruszył całe Opole. Tak narodził się "Czarny Anioł polskiej piosenki"
Ewa Demarczyk, czyli "Czarny Anioł polskiej piosenki". Przydomek przyległ do wokalistki nieprzypadkowo. Taki tytuł nosił bowiem jeden z największych przebojów wokalistki, który dał jej przepustkę do wielkiej sławy.
- Ewa Demarczyk to ikona polskiej piosenki.
- Gwiazda wylansowała m.in. przebój "Czarny Anioł".
- Utwór wybrzmiał podczas I Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Ewa Demarczyk przez ponad pół wieku błyszczała na scenie. Była jedną z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych postaci w historii polskiej estrady. Uznawaną za ikonę poezji śpiewanej artystka wylansowała wiele przebojów, które do dziś wywołują w słuchaczach wiele emocji.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Ile wiesz o polskiej Edith Piaf? Fani Ewy Demarczyk muszą zgarnąć 18/20
Ze względu na swoją dramatyczną ekspresję sceniczną, hipnotyzujący głos oraz charakterystyczny, wizerunek sceniczny – zawsze występowała bowiem w skromnych, czarnych sukniach – zyskała przydomek "Czarny Anioł". Taki tytuł nosił także jeden z jej największych przebojów. Jaka jest jego historia?
Historia piosenki "Czarne anioły". Ten przebój wzruszył całe Opole
Dokładnie 63 lata temu, 19 czerwca 1963 roku rozpoczął się I Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Jedną z laureatek konkursu została Ewa Demarczyk, która na scenie wykonała takie przeboje jak "Karuzela z madonnami", "Taki pejzaż" oraz ponadczasowy przebój "Czarne anioły".
Kaskada, która przemienia się w wulkan. Wypadała na scenę z niesamowitą ekspresją, ledwo udawało jej się zatrzymać przed mikrofonem – pisano później o wokalistce.
Mroczny, poetycki tekst napisał poeta i prozaik Wiesław Dymny. Muzykę do hitu lat 60. skomponował Zygmunt Konieczny, który na przestrzeni lat stworzył wiele wybitnych aranżacji dla Demarczyk. Utwór po raz pierwszy zaprezentowano w słynnym krakowskim kabarecie Piwnica pod Baranami.
Nieznana wówczas szerszej publiczności Ewa Demarczyk wyszła na scenę w skromnej, czarnej sukience, z surową fryzurą i ostrym makijażem. Jej pełen dramatyzmu występ zachwycił widownię i zyskał uznanie krytyków. W ciągu zaledwie jednego wieczoru artystka awansowała na ikonę polskiej piosenki.
Hit lat 60, otworzył jej drzwi do wielkiej sławy. Nigdy o tym nie marzyła
Za występ na I Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu Ewa Demarczyk otrzymała nie tylko nagrodę i wyróżnienie. Jak się okazało "Czarne anioły" oraz inne przeboje stanowiły dla wokalistki przepustkę do wielkiej sławy. Jej występ zachwycił m.in. ówczesnego dyrektora paryskiej Olympii, który nazwał ją "drugą Edith Piaf" i zaprosił do występów we Francji.
"Nigdy nie zabiegałam o szeroką popularność. Interesowała mnie sztuka elitarna i mam świadomość tego, że to, co robię, nie jest łatwe, że wymaga od publiczności pewnego przygotowania muzycznego i literackiego" - mówiła po latach wokalistka, która z czasem zyskała status międzynarodowej gwiazdy.
Źródło: RadioPogoda.pl, bibliotekapiosenki.pl, dzieje.pl, culture.pl, polskieradio.pl