advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nie tylko kokietka i seksbomba. To nosiła w sobie ikona PRL

5 min. czytania
20.02.2025 12:34
Zareaguj Reakcja

Starała się robić w życiu to, na co miała ochotę – ale tak, by nikt z jej powodu nie płakał. Zachwycała tysiące widzów głosem, stylem i wdziękiem. Pod maską seksbomby skrywała jednak tonę emocji. Jaka była Kalina Jędrusik? Postać ikony PRL przybliża monodram, wystawiany na deskach Teatru Rampa w Warszawie. Czego można się po nim spodziewać? Oto relacja z widowiska.

Nie tylko kokietka i seksbomba. To nosiła w sobie ikona PRL
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Domena publiczna / RadioPogoda.pl
  • Kalina Jędrusik to jedna z największych gwiazd sceny i polskiego kina.
  • Artystce został poświęcony monodram "Kalina", który można obecne oglądać na deskach Teatru Rampa.
  • Wybrałam się na spektakl i wyszłam z niego zachwycona. Oto relacja z widowiska.

“Włochy wybrały Sophię Loren. Francja – Brigitte Bardot. Z USA nadciąga Marilyn Monroe. Ze Szwecji na podbój rusza Anita Ekberg. W Polskę uderza… Kalina”. To właśnie postaci tej słynnej polskiej aktorki, piosenkarki i artystki kabaretowej został poświęcony spektakl, który 19 lutego 2025 roku wystawiono na Scenie Kameralnej warszawskiego Teatru Rampa. Życie gwiazdy PRL nie jawi się jednak w przedstawieniu tak beztrosko i błogo, jak można byłoby się spodziewać.

Rozwiąż quiz o Kalinie Jędrusik i Violetcie Villas. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kalina Jędrusik czy Violetta Villas? Tylko mistrz zgarnie komplet!

1/20 Kto wylansował przebój "Bo we mnie jest seks"?

Kalina Jędrusik była ikoną PRL

Kalina Jędrusik zapisała się na kartach historii jako prawdziwa ikona. Obdarzona niebywałą urodą i ogromnym talentem artystycznym kobieta, będąc u szczytu sławy, stale pojawiała się na teatralnych deskach i dostawała liczne propozycje występów w filmach.

Aktorka nie mogła również narzekać na brak adoratorów. Jej wdzięk zachwycał tysiące mężczyzn, którzy gdy tylko widzieli ją na ekranie, nie mogli oderwać od niej wzroku.

Anna Mierzwa, która w monodramie “Kalina” wciela się w postać tytułowej gwiazdy, uzmysławia jednak widzom, że gdy przedstawienia dobiegały końca, a światła gasły, uwielbiana w całym kraju Kalina Jędrusik stawała się niemal zupełnie zwyczajnym człowiekiem.

Kiedy nie stała na scenie, w jej głowie kłębiły się setki myśli, a rozterka goniła rozterkę. Los aktorki tylko z pozoru był bowiem wolny od trosk.

Redakcja poleca

Przed laty uchodziła za symbol seksapilu

Kalina Jędrusik często grała przed kamerami role kobiet niezależnych i świadomych swoich wdzięków. To właśnie dlatego w PRL szybko zaczęto postrzegać ją jako istną seksbombę.

Z tego samego powodu aktorka musiała mierzyć się jednak z mnóstwem nieprzychylnych komentarzy. Kierowali je w jej stronę zwłaszcza ci, którzy nie widzieli w niej całkowicie odrębnej osoby, ale odbicie postaci, jakie odgrywała na scenie bądź na ekranie.

Życie prywatne utożsamia się z rolami. Truizm. Z pewnej strony to nawet komplement dla aktora, bo oznacza, że grał sugestywnie, wnikliwie, prawdziwie – mówi ze sceny główna bohaterka.

Nietuzinkowa gwiazda, słynąca z ciętego języka, nie wzbudzała także sympatii ówczesnych przedstawicieli władz. Szczególną niechęć miał czuć w stosunku do artystki zwłaszcza Władysław Gomułka.

Kalina Jędrusik stanowiła bowiem w oczach polityka przeciwieństwo propagowanego wówczas ideału kobiety. Reputacji aktorki nie pomagał także fakt, że pozostawała w otwartym związku ze starszym o 16 lat pisarzem Stanisławem Dygatem i wdawała się co rusz w liczne romanse.

Redakcja poleca

Gwiazda sceny przedstawiona od kulis

Kalina Jędrusik, jaką w monodramie, wyreżyserowanym przez Agatę Brajczewską odegrała Anna Mierzwa, to postać na wskroś wrażliwa, świadoma swoich możliwości i dążąca do osiągnięcia jak największego sukcesu.

Choć wiedzie szczęśliwe życie, wiele ją jednak trapi. Reżyserowie wciąż proponują jej jedynie role drugo- i trzecioplanowe, przechodnie na ulicach z niej szydzą, a zazdrosne koleżanki rzucają pod nogi kłody.

Ikona PRL została ukazana na scenie jako kobieta, marząca o poklasku, akceptacji i miłości. Razem z aktorką, wcielającą się w rolę tytułowej bohaterki, obserwujemy kolejne etapy jej życia.

Widzimy, jak Jędrusik walczy o sławę, cieszy się z kolejnych artystycznych osiągnięć, cierpi po stracie dziecka i odejściu ukochanego męża. W końcu nie może pogodzić się z faktem, że jej wdzięk i uroda przemijają, a publiczność traci nią zainteresowanie i zaczyna szukać kolejnego ideału, którym będzie mogła się od teraz zachwycać. Sama Kalina zostaje natomiast zepchnięta na margines.

Redakcja poleca

Kalina Jędrusik wiecznie żywa?

Historia “Kaliny” jest słodko-gorzka. Można jednak powiedzieć, że marzenie aktorki o tym, by stać się nieśmiertelną, zostaje spełnione. Nawet po trzech dekadach od jej śmierci pamięć o ikonie PRL nie przemija.

Już sam fakt, że poświęcony Jędrusik spektakl, choć miał premierę w 2016 roku, cały czas przyciąga nowych widzów, chętnych na lepsze poznanie jej sylwetki, dobrze oddaje skalę popularności, jaką udało jej się zyskać.

Sukces monodramu nie byłby możliwy, gdyby nie fenomenalna Anna Mierzwa. Aktorka, na której ze względu na charakter przedstawienia nieustannie skupiona jest uwaga widzów, doskonale radzi sobie z wyzwaniem, jakim jest ukazanie całego przekroju cech kolorowego ptaka, którym była Kalina Jędrusik.

Mierzwa demonstruje na teatralnych deskach cały swój kunszt i czaruje zarówno pod względem aktorskim, jak i wokalnym. Odtwórczyni roli gwiazdy bez trudu odnajduje się w jej niełatwym repertuarze, a wyśpiewywanych przez nią przebojów słucha się z wielką przyjemnością.

Redakcja poleca

Aktorski fenomen i muzyczna uczta

Scena Kameralna w gmachu Teatru Rampa sprzyja nawiązaniu z publiką bliskiego kontaktu, z czego Anna Mierzwa wielokrotnie korzysta. Sposób gry aktorki umożliwia ponadto publiczności dogłębne przeżywanie emocji, jakie towarzyszą rozmaitym perypetiom tytułowej gwiazdy sztuki.

Na wyróżnienie zasługują także muzycy, którzy dopełniają spektakl, grając na żywo bardziej i mniej znane utwory Kaliny Jędrusik. W trakcie półtoragodzinnego monodramu ze sceny można usłyszeć między innymi przeboje, takie jak "S.O.S", "Ja nie chcę spać", "Bo we mnie jest seks" oraz "Z kim tak ci będzie źle, jak ze mną".

Warto wspomnieć, że za muzykę w spektaklu "Kalina" odpowiadają:

  • na gitarze - Przemysław Śledź
  • instrumenty klawiszowe - Stanisław Pawlak
  • na perkusji - Michał Obrębski oraz Jarosław Korzonek
  • na basie - Wojtek Berganader oraz Radek Łukaszewicz.

"Kalina" to spektakl bezsprzecznie wart obejrzenia. Losy tytułowej gwiazdy śledzi się z widowni z zapartym tchem. Sposób, w jaki postać Jędrusik kreuje natomiast odtwórczyni jej roli, pozwala całkowicie zanurzyć się w towarzyszących artystce emocjach i skupić się tylko na tym, co dzieje się tu i teraz na scenie.

Z teatru wyszłam zachwycona. Polecam sprawić sobie tę przyjemność i wybrać się na monodram, póki jest ku temu okazja. Na deskach Rampy będzie można zobaczyć go w lutym i marcu jeszcze pięciokrotnie.

Pogodne lata [PODCAST]
Dziecięce gwiazdy PRL. Pogodne lata #01
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Monodram “Kalina” można zobaczyć na deskach Teatru Rampa w następujących terminach:

  • 20.02.2025, godz. 19:00
  • 21.02.2025, godz. 19:00
  • 27.03.2025, godz. 19:00
  • 28.03.2025, godz. 19:00
  • 29.03.2025, godz. 16:00

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!