advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 60. drwił z premiera. "Najłatwiejsze pieniądze w życiu"

3 min. czytania
27.11.2025 20:27
Zareaguj Reakcja

Nie wszyscy pamiętają, że w repertuarze Maryli Rodowicz znajduje się taki przebój, jak "Dzięcioł i dziewczyna". Utwór, który został zainspirowany poezją, do wokalistki trafił przypadkiem i niemalże z marszu stał się wielkim hitem lat 60. 

Historia piosenki "Dzięcioł i dziewczyna"
fot. Maryla Rodowicz "Ludzie kocham was" (TVP 1970) / YouTube
  • 27 listopada 1935 roku na świat przyszedł kompozytor Adam Sławiński. 
  • Artysta stworzył muzykę do dziesiątek utworów, w tym do hitu lat 60. "Dzięcioł i dziewczyna".
  • Taka jest historia piosenki, która dzięki Maryli Rodowicz stała się wielkim przebojem.

Na początku kariery Maryla Rodowicz, wraz z innymi czołowymi artystami bigbitu, pojawiła się w filmie krótkometrażowym pt. "Kulig". W produkcji zaśpiewała takie piosenki, jak "Zakopane" czy "Jeszcze zima", które cieszyły się sporą popularnością. Powyższe utwory skomponował Adam Sławiński, którego drogi jeszcze niejednokrotnie przecięły się z wokalistką. W ramach ich współpracy powstał także hit lat 60. "Dzięcioł i dziewczyna". A było tak...

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Alicja Majewska czy Maryla Rodowicz? Geniusz zna 17/20!

1/20 "Przegonimy wiatr wesoły, co po fali gna. Poznaczymy kraj zakochanych – długość ta, szerokość ta" to fragment tekstu hitu:

Historia piosenki "Dzięcioł i dziewczyna". Tak hit PRL trafił do Maryli Rodowicz

Aby poznać historię piosenki "Dzięcioł i dziewczyna", należy zagłębić się w życiorys kompozytora Adama Sławińskiego. Jeszcze w latach 50. na jednej ze studenckich wycieczek artysta zapoznał się z twórczością Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, która pochłonęła go bez reszty i stworzyła podwaliny do powstania późniejszego hitu lat 60.

Redakcja poleca
Wiersze te dla mnie były jakimś rodzajem muzyki, układały się w melodię - wspominał Adam Sławiński w cytowanym przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki wywiadzie.

Pewnego wieczoru, w roku 1969, Adam Sławiński po raz pierwszy natknął się na wiersz "Dzięcioł i dziewczyna" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. "To fajna taka satyra na premiera - pomyślałem i od razu przyszła mi do głowy melodia. Taka ogólnowojskowa, z przytupem, troszkę przedwojenna" - mówił kompozytor.

Jednocześnie Adam Sławiński zaczął zastanawiać się, czy ów piosenka, będąca drwiną z jednego z najważniejszych urzędników w kraju, ma rację bytu. Na pytanie odpowiedzi nie znalazł, a kolejnego dnia do jego mieszkania zawitała... Maryla Rodowicz.

Nazajutrz przyszła Maryla i pyta, czy czegoś bym dla niej nie miał. "Może bym i miał" - odpowiedziałem. Umówiliśmy się na spotkanie przy fortepianie - wspomina kompozytor.

Hit lat 60. dał mu wiele powodów do radości

Jak wspomina Maryla Rodowicz: "Adaś mieszkał w jakiejś mikroskopijnej kanciapie. Nie było tam miejsca na nic, tym bardziej na jakikolwiek instrument". W tym czasie kompozytor spotykał się z córką krytyka i kompozytora muzyki poważnej Stefana Kisielewskiego. Dlatego to w domu przyszłych teściów odbyło się spotkanie.

Redakcja poleca

Według relacji ikony polskiej piosenki, Adam Sławiński obawiał się zagrać w towarzystwie rodziny ukochanej. "Krępował się w takiej »atmosferze« zagrać coś tak trywialnego, jak »Dzięcioł w drzewo stukał«. Nie wiedząc, jak wybrnąć z niezręcznej sytuacji, wydusił z siebie: »Przepraszam cię, będę grał cicho«"-  mówiła Rodowicz. Ostatecznie wokalistka wzięła tekst piosenki, zapamiętała melodię i... zniknęła.

Któregoś dnia otwieram radio i słyszę moją piosenkę, ale za to w jakiej brawurowej oprawie? Otóż Maryla wzięła swoich gitarzystów, zatrudniła Asocjację Hagaw do roli strażackiej orkiestry dętej, wymyśliła sobie sposób na taką pastiszową interpretację i z uznaniem mogę powiedzieć, że ta zaskakująca aranżacja jest jej autorstwa - mówił Adam Sławiński. 
Pogodne lata [PODCAST]
Oswoić przeznaczenie. Pogodne lata #15
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Jak po latach wspomina Adam Sławiński, piosenka "Dzięcioł i dziewczyna" przyniosła mu kilka powodów do radości. "Po pierwsze, to najłatwiej zarobione pieniądze w moim życiu, po drugie, świadomość, że dopóki będą istnieli premierzy, ten kawałek będzie grany. I słuchany" - spuentował kompozytor.

Oglądaj