Hit lat 60. przyszedł do twórcy we śnie. "O rany, jakie to dobre"
Roy Orbison nie jest postacią anonimową. Zwłaszcza – dla miłośników amerykańskiej sceny muzycznej z ubiegłego wieku. Wśród utworów, które powołał do życia, wyróżnia się m.in. "In Dreams". Hit lat 60. przyszedł do Orbisona w iście baśniowych okolicznościach.
- Roy Orbison pozostaje ikoną amerykańskiej sceny muzycznej.
- Piosenka "In Dreams" stała się hitem dzięki inspiracji ze snu.
- To klasyk lat 60., który przyciąga słuchaczy do dziś.
Roy Orbison przyszedł na świat 23 kwietnia 1936 roku. Nie wyróżniał się – przynajmniej we własnym mniemaniu – ani specjalną charyzmą, ani też prezencją sceniczną. Ponieważ jednak marzyła mu się kariera wokalisty, Orbison zdecydował się przewyższyć przystojniejszych kolegów po fachu lepszymi oraz bardziej emocjonującymi utworami.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z polskich bardów. Pamiętasz ich wszystkich? Ekspert zdobędzie 17/20!
"In Dreams" – hit lat 60., który przyszedł ze snu
Wśród przebojów, których autorem jest Roy Orbison, znajdziemy klasyki w rodzaju: "You Got It", "California Blue", i "Oh, Pretty Woman", "Blue Bayou" czy "In Dreams". Ostatnia z piosenek powstała w okolicznościach niczym z filmu – przyszła bowiem do autora... we śnie!
O rany, jakie to dobre. Muszę to dokończyć. Szkoda, że w moich snach nic się nie dzieje – miał pomyśleć Roy Orbison po przebudzeniu ze snu, w którym pierwszy raz usłyszał "In Dreams" (Alan Clayson "Only the Lonely: Roy Orbison's Life and Legacy").
Po przebudzeniu Roy Orbison od razu przystąpił do pisania i już po dwudziestu minutach miał gotowy tekst piosenki. Mimo że wielu krytyków muzycznych wskazuje rock jako jeden z gatunków, w których tworzył, w rzeczywistości "In Dreams" nie posiadała struktury typowej "ciężkiej" piosenki. Dodatkowo wśród instrumentów użytych do jej nagrania dominowały smyczki oraz fortepian, a perkusja czy gitara akustyczna grały minimalną rolę.
Piosenka "In Dreams" została nagrana 4 stycznia 1963 roku i jeszcze tego samego miesiąca trafiła do szerszej dystrybucji. Szybko okazało się, że był to jeden z największych hitów Roya Orbisona w ogóle. Dość wspomnieć, że piosenka trafiła na prestiżową amerykańską listę przebojów "Billboard Hot 100". Finalnie spędziła tam 13 tygodni, osiągając 7. notowanie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!