Niezaszczepieni w Niemczech będą ponosić konsekwencje finansowe

2 min. czytania
23.09.2021 07:22
Zareaguj Reakcja
Od 1 listopada władze Niemiec zniosą dopłaty do wynagrodzeń dla niezaszczepionych pracowników przebywających na kwarantannie.
|
fot. Władze Niemiec starają się wzmocnić słabnącą kampanię szczepień. Claudio Schwarz, Unsplash

Władze Niemiec od 1 listopada zniosą dopłaty do wynagrodzeń dla niezaszczepionych pracowników, którzy są poddawani kwarantannie. Decyzja ta może pomóc we wzmocnieniu słabnącej kampanii szczepień w kraju.

Niemcy akceptują ograniczenia dla niezaszczepionych

Niezaszczepieni nie dostaną dotacji do wynagrodzeń za czas kwarantanny

Niemieckie władze ds. zdrowia ogłosiły w środę, że od 1 listopada rządy landów nie będą już płacić za kwarantannę niezaszczepionych osób. Pracodawcy mogą obecnie korzystać z dotacji na pokrycie wynagrodzeń pracowników, którzy musieli poddać się kwarantannie po kontakcie z osobą zarażoną lub po powrocie do Niemiec z kraju wysokiego ryzyka. Po wprowadzeniu nowych zasad osoby przebywające na kwarantannie, które nie zostały zaszczepione, nie będą już kwalifikowały się do otrzymania dotacji.

Szczepienia w Niemczech są dobrowolne

Jens Spahn, minister zdrowia Niemiec, stwierdził, że szczepienia są w Niemczech całkowicie dobrowolne, ale z tą decyzją wiąże się również odpowiedzialność i ponoszenie konsekwencji finansowych.

Decyzja o zniesieniu dotacji do wynagrodzeń dla niezaszczepionych pracowników wynika ze spowolnienia ogólnokrajowej kampanii szczepień. Obecnie 67 procent populacji Niemiec otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Na wiosnę Niemcy osiągną odporność stadną?

Minister Spahn oczekuje, że wiosną przyszłego roku w Niemczech zostanie osiągnięta odporność stadna przeciwko koronawirusowi i tym samym zakończy się pandemia.

- Jeśli nie pojawi się żaden nowy wariant wirusa, przed którym szczepionka nie chroni, co jest bardzo mało prawdopodobne, to na wiosnę pokonamy pandemię i będziemy mogli wrócić do normalności - powiedział Spahn gazecie „Augsburger Allgemeine”.

Niemcy akceptują ograniczenia dla niezaszczepionych

Najnowsza decyzja nie jest pierwszym działaniem rządu niemieckiego, który ma zachęcić ludzi do szczepień. Urzędnicy ogłosili w zeszłym miesiącu, że władze zakończą program, który umożliwia każdemu mieszkańcowi Niemiec wykonanie bezpłatnego testu antygenowego. Osoby niezaszczepione są zobowiązane do okazania aktualnego negatywnego wyniku testu, aby zjeść obiad w restauracji, wejść do siłowni czy skorzystać z usług salonu fryzjerskiego. Od 12 października niezaszczepieni będą musieli płacić za testy z własnej kieszeni.

Większość Niemców uważa za słuszne, że prawo wstępu do restauracji lub na imprezy powinny mieć tylko osoby zaszczepione przeciwko koronawirusowi oraz wyleczone z COVID-19. W sondażu Insa przeprowadzonym na zlecenie gazety „Bild am Sonntag” taką opinię wyraziło 57 proc. respondentów, a 33 proc. uważa za niesłuszne że prawo wchodzenia do restauracji i na imprezy miałyby tylko osoby zaszczepione i ozdrowieńcy. Spośród tych, którzy są za, 66 proc. chciałoby, aby zasady te były obowiązkowe, natomiast 31 proc. jest zdania, że wprowadzenie ograniczeń dla niezaszczepionych powinno być w gestii właściciela restauracji lub organizatora imprezy.

Przeczytaj też: