To nie żart. NFZ zmienia nazwę ważnego projektu. Polacy nie dowierzali
NFZ podjął decyzję, by zmienić ważnego projektu dotyczącego zdrowia Polaków. Powód? Niefortunne skojarzenia związane ze skrótem od pełnej nazwy. Reakcja mieszkańców kraju była na tyle nieprzychylna, że w ciągu kilku godzin zdecydowano się na korektę.
- NFZ zmienia nazwę ważnego projektu.
- Ta inicjatywa miała poprawić dostęp do opieki zdrowotnej.
- Skrót od nazwy budził wśród Polaków niefortunne skojarzenia.
NFZ zapowiedział przedstawienie projektu szerokiej nowelizacji ustawy o refundacji. Szczegóły miały zostać przedstawione na konferencji prasowej wiceministra zdrowia Marka Kosa. Niestety, krótko po publikacji przez Ministerstwo Zdrowia informacji, m.in. na portalach społecznościowych, zaczęły się pierwsze kontrowersje.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Ile pamiętasz ze szkoły? 14/20 tylko dla omnibusów
NFZ wycofuje się z nazwy projektu. Polacy nie mogli uwierzyć
Jak mogliśmy przeczytać m.in. na oficjalnym profilu Ministerstwa Zdrowia na profilu X, skrót utworzony od projektu to... SZNUR. Niektórzy Polacy nie byli w stanie uwierzyć, że to prawdziwy wpis instytucji odpowiedzialnej za NFZ.
Zapraszamy przedstawicieli mediów na konferencję prasową wiceministra zdrowia @MarekKos5 dotyczącą projektu szerokiej nowelizacji ustawy refundacyjnej (SZNUR) – mogliśmy przeczytać na profilu Ministerstwa Zdrowia w serwisie X.
Trudno się dziwić, że skrót SZNUR wywołał prawdziwą falę wesołości wśród internautów. Żarty stroili sobie zarówno inni politycy, jak i "szarzy zjadacze chleba".
"Naprawdę tylko specjaliści z tego rządu program refundacyjny mogą nazwać SZNUR. Boże, miej ten kraj w opiece!"; "System opieki zdrowotnej i SZNUR to, z której strony, by nie patrzeć, nie jest dobre połączenie" – to tylko niektóre reakcje na nazwę "SZNUR".
Na czym polega nowelizacja ustawy refundacyjnej?
Ministerstwo Zdrowia ostatecznie zmieniło treść zaproszenia na konferencję dotyczącą nowelizacji ustawy refundacyjnej. Głos na temat zamieszania zabrał też wiceminister zdrowia Marek Kos. W rozmowie z mediami zaapelował, żeby więcej uwagi poświęcać samemu projektowi, a nie niefortunnej "wpadce".
Najważniejsza dla mnie jest treść tej nowelizacji, tej ustawy, a nie jej nazwa, bo ona niesie ogromną liczbę rozwiązań deregulacyjnych, poprawiających funkcjonowanie systemu w ramach właśnie refundacji. Stąd też najważniejsza zawartość, a te pozostałe rzeczy są mniej istotne – przytacza wypowiedź wiceministra zdrowia portal Interia.
Jeśli nowelizacja ustawy dojdzie do skutku, dojdzie do aktualizacji przez NFZ listy leków refundowanych. Zmienią się również zasady zwrotu leków przez poszczególne apteki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!