advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Scenariusz do hitu PRL stworzył jako dziecko. Polacy kochają ten film

3 min. czytania
10.03.2026 09:13
Zareaguj Reakcja

Choć "Vabank" uchodzi dziś za jeden z najsłynniejszych filmów kina PRL, nie tak łatwo było go wydać. Na scenariusz do kultowej produkcji Juliusz Machulski miał wpaść jeszcze jako dziecko. Gdy w końcu udało mu się dopełnić wszelkich formalności, publiczność nie chciała wierzyć, że to on stoi za filmowym dziełem.

Tak powstał film
fot. kadr z filmu "Vabank"
  • 10 marca 1955 roku na świat przyszedł Juliusz Machulski.
  • Jednym z filmów znanego reżysera jest "Vabank".
  • Machulski wpadł na scenariusz już w dzieciństwie.

"Przeczytał w gazecie wzmiankę o narzędziach detektywistycznych" - mówił Jan Machulski, ojciec Juliusza Machulskiego w wywiadzie dla Akademii Polskiego Filmu, opowiadając o genezie "Vabanku". To właśnie podczas wakacji w Bułgarii, jeszcze jako dziecko, przyszły reżyser miał wpaść na pomysł stworzenia scenariusza do filmu.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Oglądałeś "Vabank"? Bijemy brawo, jeśli masz minimum 50 proc. punktów!

1/20 Na początek banalne pytanie. Sprawdźmy, czy dokładnie przeczytałeś artykuł! Kto wyreżyserował "Vabank"?

Tak powstał "Vabank". Juliusz Machulski musiał się sporo natrudzić

Na przestrzeni lat Juliusz Machulski wielokrotnie rozmyślał nad samodzielną adaptacją scenariusza, o czym opowiedział na łamach książki-wywiadu "Naga prawda o Seksmisji" autorstwa Jacka Szczerby. "Niełatwo nakręcić pierwszy film" - przyznał na łamach magazynu "Kino".

Redakcja poleca

Jako że pomysł na "Vabank" wydawał mu się ciekawy, już jako student Łódzkiej Filmówki, zaczął szukać kogoś, kto mógłby stanąć za kamerą. Jedną z osób, do jakiej zwrócił się Juliusz Machulski, był Janusz Majewski. Ten obiecał, że spojrzy na scenariusz. Gdy to uczynił, nie miał dobrych wieści.

Kilka dni później powiedział coś, co mnie zmroziło: "Wiesz, to jest nawet ciekawe, ale taki film o kasiarzu jest właśnie kręcony" - wspominał Machulski, wyjaśniając, że na myśli miał film "Hallo Szpicbródka".

Mimo to Janusz Majewski polecił młodemu koledze z branży, by ten nie rezygnował z pomysłu. Ponadto zasugerował, że "Vabnak" świetnie spełniłby się jako spektakl Teatru Telewizji. "Chcąc mnie pocieszyć, jeszcze mnie dobił" - wspominał Juliusz Machulski, który nie zamierzał się poddawać i w głowie obmyślał kolejny plan.

Redakcja poleca

Scenariusz do hitu PRL stworzył jako dziecko. Dziś każdy zna ten film

Chodząc od studia do studia i dostając odmowne odpowiedzi, Juliusz Machulski zaczął na poważnie zastanawiać się, czy samemu nie stanąć za kamerą. Gdy Marina Nieckowska, ówczesna szefowa produkcji w Naczelnym Zarządzie Kinematografii, zaproponowała mu 40 tysięcy złotych za prawa do produkcji (wówczas maksymalną stawką było 50 tys.) reżyser nabrał odwagi.

O możliwość nakręcenia swojego debiutu pod szyldem Studia Filmowego "Kadr", Juliusz Machulski zwrócił się do Jerzego Kawalerowicza, który postanowił zaryzykować i powierzył debiutantowi kamerę. "Podobno się bał. Mówił: "On jest za młody, będzie miał artystowskie zapędy" - tłumaczył po latach Machulski.

Redakcja poleca

Początkowo Juliusz Machulski planował stworzyć film gangsterski wzorem tych amerykańskich, jednak ostatecznie postawił na komedię. Gdy publiczność zobaczyła, że w głównej roli w "Vabanku" gra Jan Machulski, była pewna, że to właśnie on wyreżyserował produkcję, a nie jego syn. Na szczęście plotki szybko ustały.

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Premiera "Vabanku" odbyła się 1 marca 1982 roku, na kilka dni przed 27. urodzinami Juliusza Machulskiego. Historia o bezwstydnym kasiarzu podbiła serca widzów w całej Polsce, zyskując po latach miano kultowej produkcji PRL, a także tworząc fundamenty pod wielką karierę Juliusza Machulskiego.

Oglądaj

Źródło: RadioPogoda.pl, Gazeta.pl, Akademia Polskiego Filmu, Magazyn Kino, "Naga prawda o Seksmisji"