Scenariusz do hitu PRL stworzył jako dziecko. Polacy kochają ten film
Choć "Vabank" uchodzi dziś za jeden z najsłynniejszych filmów kina PRL, nie tak łatwo było go wydać. Na scenariusz do kultowej produkcji Juliusz Machulski miał wpaść jeszcze jako dziecko. Gdy w końcu udało mu się dopełnić wszelkich formalności, publiczność nie chciała wierzyć, że to on stoi za filmowym dziełem.
- 10 marca 1955 roku na świat przyszedł Juliusz Machulski.
- Jednym z filmów znanego reżysera jest "Vabank".
- Machulski wpadł na scenariusz już w dzieciństwie.
"Przeczytał w gazecie wzmiankę o narzędziach detektywistycznych" - mówił Jan Machulski, ojciec Juliusza Machulskiego w wywiadzie dla Akademii Polskiego Filmu, opowiadając o genezie "Vabanku". To właśnie podczas wakacji w Bułgarii, jeszcze jako dziecko, przyszły reżyser miał wpaść na pomysł stworzenia scenariusza do filmu.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś "Vabank"? Bijemy brawo, jeśli masz minimum 50 proc. punktów!
Tak powstał "Vabank". Juliusz Machulski musiał się sporo natrudzić
Na przestrzeni lat Juliusz Machulski wielokrotnie rozmyślał nad samodzielną adaptacją scenariusza, o czym opowiedział na łamach książki-wywiadu "Naga prawda o Seksmisji" autorstwa Jacka Szczerby. "Niełatwo nakręcić pierwszy film" - przyznał na łamach magazynu "Kino".
Jako że pomysł na "Vabank" wydawał mu się ciekawy, już jako student Łódzkiej Filmówki, zaczął szukać kogoś, kto mógłby stanąć za kamerą. Jedną z osób, do jakiej zwrócił się Juliusz Machulski, był Janusz Majewski. Ten obiecał, że spojrzy na scenariusz. Gdy to uczynił, nie miał dobrych wieści.
Kilka dni później powiedział coś, co mnie zmroziło: "Wiesz, to jest nawet ciekawe, ale taki film o kasiarzu jest właśnie kręcony" - wspominał Machulski, wyjaśniając, że na myśli miał film "Hallo Szpicbródka".
Mimo to Janusz Majewski polecił młodemu koledze z branży, by ten nie rezygnował z pomysłu. Ponadto zasugerował, że "Vabnak" świetnie spełniłby się jako spektakl Teatru Telewizji. "Chcąc mnie pocieszyć, jeszcze mnie dobił" - wspominał Juliusz Machulski, który nie zamierzał się poddawać i w głowie obmyślał kolejny plan.
Scenariusz do hitu PRL stworzył jako dziecko. Dziś każdy zna ten film
Chodząc od studia do studia i dostając odmowne odpowiedzi, Juliusz Machulski zaczął na poważnie zastanawiać się, czy samemu nie stanąć za kamerą. Gdy Marina Nieckowska, ówczesna szefowa produkcji w Naczelnym Zarządzie Kinematografii, zaproponowała mu 40 tysięcy złotych za prawa do produkcji (wówczas maksymalną stawką było 50 tys.) reżyser nabrał odwagi.
O możliwość nakręcenia swojego debiutu pod szyldem Studia Filmowego "Kadr", Juliusz Machulski zwrócił się do Jerzego Kawalerowicza, który postanowił zaryzykować i powierzył debiutantowi kamerę. "Podobno się bał. Mówił: "On jest za młody, będzie miał artystowskie zapędy" - tłumaczył po latach Machulski.
Początkowo Juliusz Machulski planował stworzyć film gangsterski wzorem tych amerykańskich, jednak ostatecznie postawił na komedię. Gdy publiczność zobaczyła, że w głównej roli w "Vabanku" gra Jan Machulski, była pewna, że to właśnie on wyreżyserował produkcję, a nie jego syn. Na szczęście plotki szybko ustały.
Premiera "Vabanku" odbyła się 1 marca 1982 roku, na kilka dni przed 27. urodzinami Juliusza Machulskiego. Historia o bezwstydnym kasiarzu podbiła serca widzów w całej Polsce, zyskując po latach miano kultowej produkcji PRL, a także tworząc fundamenty pod wielką karierę Juliusza Machulskiego.
Źródło: RadioPogoda.pl, Gazeta.pl, Akademia Polskiego Filmu, Magazyn Kino, "Naga prawda o Seksmisji"