advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Polacy długo czekali na ten film. Cenzura PRL nagle zakazała emisji

2 min. czytania
30.12.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Cenzura w PRL często działała absurdalnie. Zakazywano utworów z najbardziej wyssanych z palca przyczyn. Najbardziej odczuwali to oczywiście polscy twórcy, choć i zagraniczne dzieła nie były bezpieczne. Ten film, wyreżyserowany przez Polaka, miał być zbyt brutalny i wykazywać "szkodliwe oddziaływanie psychiczne".

Ten film był zakazany w PRL
fot. Kadr z filmu "Opętanie"
  • Andrzej Żuławski nakręcił horror o zdradzie małżeńskiej.
  • Polscy widzowie wyczekiwali tej produkcji.
  • Cenzura PRL postanowiła zakazać jego emisji.

Cenzura była w PRL jedną z tych rzeczy, która uprzykrzała życie praktycznie każdemu. Od twórców sztuki i rozrywki, po jej odbiorców. Dane dzieło mogło być zakazane nawet z najbardziej błahych, absurdalnych czy po prostu głupich powodów. Jeśli cenzor wyobraził sobie, że np. film, może być zagrożeniem dla władzy albo systemu - blokował go bez żadnych skrupułów.

Rozwiąż quiz o filmach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Z jakiego filmu jest ten cytat? Tylko ekspert odgadnie 18/20 produkcji!

1/20 Z którego filmu pochodzi cytat: „Jestem Wesoły Romek, mam na przedmieściu domek”?

W latach 80. Polacy mieli co oglądać. Na ekranach królowały chociażby komedie, które w śmiały się z PRL, a uniknęły cenzury tylko dzięki sprytowi ich twórców. Nie każdemu się do jednak udało, bo czasami nie było to możliwe. Jeżeli cenzor uznał, że produkcja jest szkodliwa, nie było zmiłuj. Tak też zdarzyło się w przypadku filmu "Opętanie" w reżyserii Andrzeja Żuławskiego.

"Opętanie" było zakazane w PRL. Taki był powód

W 1981 roku odbyła się premiera "Opętania". W rolach głównych wystąpili Sam Neill oraz Isabelle Adjani. Film był horrorem opowiadającym o tytułowym opętaniu. Wynikało ono ze zdrady małżeńskiej i idącego za tym rozpadu osobowości. Ukazano to jako wejście w świat koszmarów sennych.

Redakcja poleca

"Opętanie" było w Polsce oczekiwanym filmem. Widzowie liczyli na to, że będą mogli udać się do kina na seans, ale oczywiście wtedy wkroczyła cenzura. Twierdzono, że produkcja Żuławskiego jest brutalna i może być szkodliwa dla społeczeństwa. W rzeczywistości dzieło zawierało wiele religijnej oraz politycznej symboliki. Dotykało również tematyki zła i zdrady, co było niewygodne dla władz PRL.

W czasach Polski Ludowej "Opętanie" można było obejrzeć wyłącznie podczas prywatnych pokazów filmowych. Nie był to więc film dostępny dla każdego. W telewizji pokazano go dopiero w 1991 roku. W kolejnych latach emitowano go również w niektórych kinach studyjnych i wydano na fizycznych nośnikach.

Pogodne lata [PODCAST]
Z kopyta "Kulig" rwie. Pogodne lata #16
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Widzowie w PRL zapewne żałowali, że nie mogli obejrzeć produkcji Żuławskiego. "Opętanie" spotkało się z bardzo dobrym odbiorem na świecie. Isabelle Adjani otrzymała chociażby nagrodę na Festiwalu Filmowym w Cannes dla najlepszej aktorki. Zagraniczni krytycy podkreślali, że choć film jest brutalny, to jednocześnie nieprzewidywalny, szalony i trzeba go obejrzeć. Dziś na szczęście nie trzeba zmagać się z cenzurą, więc można przekonać się samemu, czy trafia w nasze gusta.

Oglądaj

Źródło: RadioPogoda.pl, "Film", "Time Out"