W PRL byli nierozłączni. Kobiela przeczuwał tragiczny koniec
Bogumił Kobiela i Zbigniew Cybulski – przyjaciele z czasów studenckich – stworzyli wspólnie legendarny teatr Bim-Bom. Ich bliska więź przetrwała lata wspólnej pracy i artystycznych eksperymentów, zanim życie prywatne i tragiczne wydarzenia brutalnie ją przerwały.
- Bogumił Kobiela i Zbigniew Cybulski prowadzili teatr Bim-Bom.
- Teatr Bim-Bom powstał jako efekt ich współpracy w latach 50.
- Ich bliska więź została przerwana tragicznymi wydarzeniami.
W latach 50. XX wieku Bogumił Kobiela i Zbigniew Cybulski byli najlepszymi przyjaciółmi. Ich współpraca rozpoczęła się w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej, gdzie spotkali się po raz pierwszy na początku lata 1949 roku. Mimo że byli charakterologicznie różni – Kobiela pewny siebie, Cybulski nieśmiały romantyk – od razu zrodziła się między nimi wyjątkowa więź.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Przez kolejną dekadę niemal wszystko robili wspólnie: grali w tych samych spektaklach, prowadzili eksperymenty teatralne, a po przedstawieniach wracali do wynajmowanego razem mieszkania. Ich wspólne działania doprowadziły do powstania legendarnego teatru Bim-Bom.
Teatr Bim-Bom. Wspólne dziecko Cybulskiego i Kobieli
Pomysł na własną scenę zrodził się, gdy ich profesorka z krakowskiej szkoły aktorskiej, Lidia Zamkow, za którą pojechali do Trójmiasta, opuściła Teatr Wybrzeże i przeniosła się do Warszawy. Cybulski wspominał: "Część naszej grupy wyjechała z nią do Warszawy, część do Nowej Huty, gdzie przygarnęła ich Hanna Skuszanka. Kobiela i ja postanowiliśmy zostać, walczyć. Trudno jednak walczyć, gdy człowiek jest bez pracy" - czytamy w książce Marioli Pryzwan "Cybulski o sobie".
W ramach walki o własną scenę zwrócili się do Rady Okręgowej ZSP z prośbą o młodzieżową świetlicę. Otrzymali po jednym lokalu i pensję 400 złotych, co pozwoliło im przetrwać i przygotować własne premiery. Wkrótce połączyli siły, tworząc wspomniany wcześniej Bim-Bom, o którym mówili, że jest ich wspólnym dzieckiem.
Miłość zajęła miejsce przyjaźni
Przyjaźń Kobieli i Cybulskiego zaczęła się rozmywać dopiero wtedy, gdy Zbigniew zakochał się w Elżbiecie Chwalibóg. Choć początkowo nie wyprowadzał się ze wspólnego mieszkania (co więcej, namówił partnerkę, by to ona się do nich przeniosła), ultimatum ze strony ukochanej – która nie mogła zaakceptować ciągłych wizyt nowych kochanek Kobieli – zmusiła aktorów do wynajęcia osobnych kawalerek.
Kobiela długo nie potrafił tego wybaczyć, mimo że wkrótce sam znalazł szczęście u boku Małgorzaty. Rozstanie przyjaciół było nieuniknione. W 1960 roku teatr zakończył działalność, Cybulski ożenił się i przeprowadził do Warszawy, by grać Jerrego w "Dwojgu na huśtawce" w Teatrze Ateneum po sukcesie w filmie "Popiół i diament". Kobiela również przeniósł się do stolicy, uczestnicząc w projekcie "Zezowate szczęście".
Tragiczne zakończenie. Kobiela to przeczuwał
Kontakt między nimi nigdy nie wrócił do dawnej intensywności. Mimo to śmierć Cybulskiego 8 stycznia 1967 roku była dla Kobieli szokiem. Dowiedział się o niej z oficjalnego komunikatu szpitala. W liście do żony wyznał: "Będę następny, teraz moja kolej". Zaznaczył też: "Boję się, że może zdarzyć się coś nieprzewidywalnego, złego, bo nam za dobrze. Myślę, że przyroda zawsze wyrównuje, niestety".
Dwa lata później, 2 lipca 1969 roku, Kobiela zginął w wypadku samochodowym – jego auto wpadło w poślizg i zderzyło się czołowo z ciężarówką. Aktor zmarł po ośmiu dniach w szpitalu w Gdańsku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!