Była ikoną PRL. Tego Jan Paweł II nie mógł jej zapomnieć
"Popiół i diament", "Lalka" czy "07 zgłoś się" to tylko trzy z wielu produkcji, w których występowała Halina Kwiatkowska. Urodziła się 25 kwietnia 1921 roku w Bochni i już kilka lat później stała się najlepszą koleżanką Karola Wojtyły. Znała go doskonale, ale nigdy nie ujawniła jego najskrytszych tajemnic. Jednak tej rzeczy papież nie mógł jej zapomnieć.
- Halina Kwiatkowska i Karol Wojtyła poznali się w szkole.
- Podczas wojny działali razem w Teatrze Rapsodycznym, gdzie zrodziła się ich głęboka duchowa więź.
- Mimo odmiennych dróg utrzymywali serdeczny kontakt aż do śmierci Jana Pawła II.
25 kwietnia przypada rocznica urodzin Haliny Kwiatkowskiej – wybitnej aktorki, pedagożki i kobiety, której życie splotło się na zawsze z historią Karola Wojtyły, późniejszego Jana Pawła II. Ich przyjaźń, trwająca nieprzerwanie przez 72 lata, była jedną z najbardziej niezwykłych relacji w biografii papieża Polaka.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kto to powiedział: Jan Paweł II czy Lech Wałęsa? Tylko prawdziwy patriota zgarnie 100 proc.!
Poznali się jako nastolatkowie w Wadowicach. On uczęszczał do gimnazjum męskiego, ona – do żeńskiego. Łączył ich jednak szkolny teatr, w którym wspólnie stawiali pierwsze kroki sceniczne. W jednej z wadowickich inscenizacji Halina Kwiatkowska zagrała Antygonę, a Karol Wojtyła – Hajmona. Już wtedy, choć bardzo młodzi, budowali porozumienie, które przetrwało próbę czasu, wojny i niespodziewane wybory życiowych dróg.
Na studiach ich więź się pogłębiła
Po zdanej maturze w 1938 roku oboje rozpoczęli studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wojna nie przerwała ich kontaktu – przeciwnie, to właśnie w okupacyjnym Krakowie dołączyli do Teatru Rapsodycznego Mieczysława Kotlarczyka. Byli jak brat i siostra. Grali w prywatnych mieszkaniach, dla niewielkiej widowni, ale z pełnym oddaniem. "Teatr Rapsodyczny bardzo mu pomógł mówić w sposób prosty, prawdziwy, z dobrze wyrobionym głosem i dykcją nieskazitelną" – wspominała po latach Halina Kwiatkowska.
Po wojnie ich ścieżki się rozeszły. Karol Wojtyła poświęcił się kapłaństwu, Halina Kwiatkowska zaś kontynuowała karierę sceniczną. Debiutowała na ekranie w "Popiele i diamencie", występowała na deskach wielu krakowskich teatrów, w kabarecie, w Teatrze Polskiego Radia, a przez ponad trzy dekady uczyła aktorstwa w PWST. Mimo zawodowych różnic nigdy nie przestali się przyjaźnić.
Halina Kwiatkowska dobrze wspominała ten czas
Halina Kwiatkowska ciepło wspominała szkolne lata z Karolem. "On był pogodnym kolegą, dlatego go bardzo lubili w szkole, mimo że nie pozwalał odpisywać swoich zadań, a uczył się wspaniale". Zawsze jednak pomagał tym, którzy potrzebowali zrozumieć trudny temat – siadał z nimi gdzieś z boku i cierpliwie tłumaczył. "Ale z tym wszystkim ten chłopiec był jak gdyby odrębny. Nie umiem powiedzieć, na czym ta odrębność polegała" – zauważała z nostalgią.
W jednym z konkursów recytatorskich Halina Kwiatkowska zdobyła pierwszą nagrodę za interpretację "Deszczu jesiennego" Staffa. Karol Wojtyła zajął drugie miejsce, recytując Norwida. Po latach wspominała, jak Jan Paweł II w Watykanie z uśmiechem wypominał jej tamto zwycięstwo.
Po latach często bywałam w Watykanie. Karol, który pamiętał tamten konkurs, dobrodusznie groził mi palcem i mówił: "Tyś mnie wtedy pokonała" - wspominała.
Przyjaźnili się przez 72 lata
Choć ich życie potoczyło się inaczej, łączyły ich te same wartości – zamiłowanie do literatury, potrzeba wyrażania siebie przez sztukę i głęboka duchowość. "Główną cechą Karola była niesłychana pobożność, którą wpoił w niego ojciec" – mówiła Halina Kwiatkowska. Opowiadała o jego modlitwach, o tym, jak leżał krzyżem na posadzce kaplicy i o sile, z jaką znosił życiowe tragedie.
"Z Karolem Wojtyłą, a potem Ojcem Świętym Janem Pawłem II, przyjaźniłam się przez 72 lata" – mówiła. I w tych słowach zawiera się cała niezwykłość tej relacji, która stała się częścią historii nie tylko teatru i Kościoła, ale także polskiej kultury.
Halina Kwiatkowska zmarła 12 listopada 2020 roku w wieku 98 lat. Pozostawiła po sobie nie tylko imponującą karierę artystyczną i rzesze uwielbiających ją uczniów, ale też wzruszającą opowieść o przyjaźni – długiej, wiernej i pełnej wzajemnego szacunku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!