Hit lat 80. nucił cały PRL. Sukcesu nikt się nie spodziewał
Przed kilkoma tygodniami pożegnaliśmy jednego z najwybitniejszych polskich artystów - Stanisława Soykę. Muzyk, który karierę rozpoczął w wieku zaledwie 7 lat, pozostawił po sobie niesamowity dorobek artystyczny. Jedną z piosenek z dyskografii wokalisty, która zasługuje na wyróżnienie, jest utwór "Love Is Crazy". Taka jest historia słynnego hitu lat 80.
- Stanisław Soyka był wybitnym polskim muzykiem.
- Na przestrzeni lat artysta wylansował wiele ponadczasowych przebojów.
- Jednym z nich jest hit lat 80. - "Love Is Crazy". Taka jest historia piosenki.
Zmarły 21 sierpnia Stanisław Soyka był wybitnym polskim muzykiem. Artysta wylansował wiele przebojów, które uznawane są za ponadczasowe. W dyskografii artysty znajdziemy takie przeboje jak "Tolerancja (na miły Bóg)", "Cud niepamięci" czy też "Love Is Crazy". Ten ostatni utwór był wielkim hitem lat 80 i wybrzmiał nawet podczas festiwalu w Jarocinie.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Historia piosenki "Love Is Crazy"
Lata 80. były początkiem wielkiej kariery Stanisława Soyki. Wówczas nieco ponad 20-letni muzyk zaczął coraz częściej pojawiać się na wielkich scenach, pokazując swój talent światu. Doczekał się również swojego pierwszego wielkiego hitu, piosenki pt. "Śliczna różdżkareczka".
W 1981 roku premierę miał krążek "Blublula", który nie tylko uzyskał status Złotej Płyty, ale także został okrzyknięty najlepszym jazzowym albumem roku. Krytyk jazzowy Willis Conover nazwał Soykę "najlepiej strzeżonym sekretem polskiej muzyki", a wkrótce później uwagę na artystę zwrócił wybitny producent muzyczny Harold Faltermeyer.
Muzyk znany dzięki "Axel F" czy z przebojów Donny Summer nadał kierunek i zachodnie brzmienie piosenkom Stanisława Soyki, który wkrótce później trafił do studia RCA w Niemczech i nagrał album zatytułowany po prostu "Stanisław Sojka". Ten, choć nie odniósł sukcesu poza granicami naszego kraju, czego się spodziewano, w Polsce okazał się absolutnym hitem. Wszystko za sprawą przeboju "Love Is Crazy".
Hit lat 80. poruszył serca milionów
Utwór "Love Is Crazy" podbił nie tylko radiowe listy przebojów, ale również serca milionów Polaków. W 1991 roku ze wsparciem Janusza "Yaniny" Iwańskiego i statusem muzycznego geniusza Stanisław Soyka pojawił się na scenie słynnego Festiwalu w Jarocinie.
W wydarzeniu, które przeznaczone jest głównie dla miłośników muzyki rockowej, znalazło się jednak miejsce na odrobinę melancholii. Stanisław Soyka w środku nocy, sam przy fortepianie, zaśpiewał utwór "Love Is Crazy" i zadziała się magia.
To była doskonała publiczność, której już nie ma - mówił artysta w jednym z wywiadów cytowanych przez serwis Viva!.
Niektórzy, wspominając utwór, mówią, że Stanisław Soyka śpiewający wspomniany hit lat 80. przypominał im Eltona Johna... Jakby nie było, muzyk stworzył ponadczasowy przebój, który do dziś chwyta za serce.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!