Zaśpiewała hit lat 60. w Polsacie. Tak skwitowali ją jurorzy
Pierwszy półfinał "Must Be The Music" dostarczył solidną dawkę wrażeń. Wiemy, kto poruszył serca widzów i awansował do następnego etapu. Jedna z uczestniczek wzięła na warsztat przebojowy numer z lat 60. XX w. Zosia Karbowiak i Miód zaprezentowała autorską aranżację piosenki "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał". Sprawdźcie, jak sobie poradziła.
- Poznaliśmy laureatów pierwszego półfinału "Must Be The Music".
- Zosia Karbowiak zaśpiewała kultowy utwór Skaldów.
- Zwycięzca programu zdobędzie 250 000 złotych i wystąpi na festiwalu.
Pierwszy półfinał 12. edycji "Must Be The Music" za nami. W piątkowy wieczór rozegrała się iście muzyczna uczta. Wokalistki, wokaliści, a także zespoły zaprezentowali swoje umiejętności na żywo. Dziewięcioro uczestników rywalizowało o miejsce w wielkim finale. Warto nadmienić, że do następnego etapu mogło awansować wyłącznie czworo z nich. Kto wciąż pozostaje w grze? Werdykt widzów nie pozostawia żadnych złudzeń.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpopularniejsze programy muzyczne. Tylko ekspert odgadnie 15/15
"Must Be The Music" – pierwszy półfinał, laureaci, wygrana
Decyzja o awansie poszczególnych uczestników należała w pełni do telewidzów, którzy mogli oddać głos na swojego faworyta poprzez SMS-y i aplikację mobilną "Must Be The Music". Publiczność zadecydowała, że w starciu o główną nagrodę powinni wziąć udział:
- Kuba i Kuba,
- Helena Ciuraba,
- Dawid Dubajka,
- a także – Zosia Karbowiak i Miód.
Czy wśród wymienionych artystów znajduje się przyszły zwycięzca bądź zwyciężczyni "Must Be The Music"? Dowiemy się już niebawem. Należy przypomnieć, że laureat zdobywa nie tylko ogólnopolską popularność, ale przede wszystkim – 250 000 złotych i występ na Polsat Hit Festiwal.
Zosia Karbowiak wzięła na warsztat hit lat 60.
Wśród uczestników, którzy awansowali do następnego etapu, znalazła się m.in. Zosia Karbowiak, znana szerokiej publiczności pod pseudonimem artystycznym ZoSia. Piosenkarka, kompozytorka i producentka wystąpiła w półfinale dzięki... publiczności. Otóż wykonawczyni otrzymała tzw. "dziką kartę", przyznawaną za pośrednictwem aplikacji "Must Be The Music".
Wokalistka postanowiła zaprezentować cover piosenki z repertuaru Skaldów. Mowa oczywiście o kompozycji zatytułowanej "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał", którą wykonała w autorskiej aranżacji. Piosenkarce towarzyszyli na scenie bliscy – na perkusji zagrał jej mąż, a chórki zaśpiewały jej córki.
Ani jurorzy, ani internauci nie przeszli obojętnie wobec faktu, że na tym etapie programu Zosia Karbowiak zaśpiewała cover, a nie autorską piosenkę. Niemniej nie zmienia to stanu rzeczy, że wokalistka swoim optymistycznym występem skradła serca telewidzów.
Ja stawiam na to coś. Na autorskość, na talent a, nie na warsztat. Znowu to samo dostaliśmy od ciebie, bezpieczny cover. Poprawnie, fajnie zagrany, z linią basową z innego numeru. Ale potrzeba nam tutaj autorskiej muzyki – stwierdził Miuosh. – Masz tak wybitny wokal. Nawet ja zazdroszczę. Czekam mocno na autorski numer – dodał z kolei Dawid Kwiatkowski.
Drugi z półfinałów odbędzie się już za tydzień – 9 maja. Zaś finał "Must Be The Music" rozpocznie się w piątek 16 maja o godzinie 19:55 w Polsacie.
Są państwo ciekawi, jak poradziła sobie Zosia Karbowiak w coverze "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał"? Występ możecie obejrzeć poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!