advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 60. wywołuje łzy. Polacy wciąż go kochają

3 min. czytania
22.04.2025 18:51
Zareaguj Reakcja

22 kwietnia przypada rocznica urodzin Jerzego Gabriela Abratowskiego – wybitnego polskiego kompozytora, pianisty i organisty, którego melodyjne piosenki wyznaczały rytm polskiej muzyki rozrywkowej lat 50. i 60. Jedną z nich – niezwykle nastrojowe tango "Zgubiłem dzień" – śpiewał sam Mieczysław Fogg.

Jerzy Abratowski pisał dla Mieczysława Fogga
fot. NAC; Wikimedia Commons/PD
  • Jerzy Abratowski. Pasja i tragedia naznaczyły jego życie i twórczość.
  • Jego piosenki wciąż poruszają kolejne pokolenia.
  • Muzyka stała się odbiciem osobistych przeżyć artysty.

Jerzy Abratowski urodził się 22 kwietnia 1929 roku we Lwowie, w rodzinie z siedmiopokoleniową tradycją organistów. Choć studiował muzykologię na Uniwersytecie Wrocławskim, edukacji tej nie ukończył – życie zawodowe wciągnęło go zbyt wcześnie. Już od młodych lat współpracował z Polskim Radiem i Teatrem Młodego Widza we Wrocławiu, a po przeprowadzce do Warszawy w 1952 roku prowadził własny zespół instrumentalny, nagrywając m.in. ze Sławą Przybylską.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Mieczysław Fogg czy Eugeniusz Bodo? Tylko prawdziwy fan zgarnie 18/20!

1/20 Kto śpiewał utwór "Tango milonga"?

Jerzy Abratowski był twórcą wszechstronnym – komponował muzykę teatralną (m.in. do "Szklanej menażerii" Tennessee Williamsa), filmową, w tym do popularnych kreskówek, ale przede wszystkim – piosenki, których powstało ponad 150. Były to utwory melodyjne, często poruszające, a dzięki swojej wyrazistości i interpretacjom takich artystów, jak Hanna Banaszak, Mieczysław Fogg, Anna German, Kalina Jędrusik, Danuta Rinn, Irena Santor i Ludmiła Jakubczak, zapisały się w kanonie polskiej piosenki. 

Do najbardziej znanych należą: "Gdy mi ciebie zabraknie" (sł. Kazimierz Winkler), "Szeptem" (sł. Jacek Korczakowski), "Nie z każdej mąki będzie chleb", "Dwie szklaneczki wina", "Księżyc i astry", "W moich cierpień izdebce" (sł. Jeremi Przybora) i właśnie wspomniane wcześniej "Zgubiłem dzień".

"Zgubiłem dzień" – muzyczno-poetycka refleksja o czasie

Jednym z wyjątkowych przykładów kunsztu kompozytorskiego Jerzego Abratowskiego jest właśnie utwór "Zgubiłem dzień" do słów Witolda Rychtera. To dzieło ukazało się w 1961 roku nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w ramach "Błękitnej Serii", a opublikowane zostało z charakterystycznym zdjęciem Mieczysława Fogga autorstwa Edwarda Hartwiga. 

"Zgubiłem dzień" to utwór szczególny – tango o melancholijnym charakterze, charakterystycznym dla stylu Jerzego Abratowskiego, było mistrzowskim połączeniem prostoty z emocjonalną głębią. Utwór opowiada o przemijaniu i refleksji nad czasem, który nieubłaganie ucieka. Już sam incipit piosenki – "Czymże jest tydzień, gdy jeden dzień [nagle się zgubił, zapadł się w cień]" – zdradza liryczny, refleksyjny ton kompozycji.

Redakcja poleca

Jerzy Abratowski. Prywatna tragedia i wyjazd z Polski

Życie Jerzego Abratowskiego naznaczone było nie tylko sukcesami, ale i dramatami. W 1961 roku, wracając z nagrań w Łodzi, prowadził samochód, który w trudnych warunkach atmosferycznych wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. W wypadku zginęła jego żona, Ludmiła Jakubczak – uznawana za jedną z najzdolniejszych wokalistek młodego pokolenia, wykonawczyni wielu jego kompozycji, w tym przeboju "Gdy mi Ciebie zabraknie".

Choć on oraz Irena Santor – druga pasażerka – przeżyli, Jerzy Abratowski nigdy nie zdołał otrząsnąć się z tej tragedii. Głęboko przeżywając tę stratę i czując się odpowiedzialnym za śmierć ukochanej, na pewien czas zamknął się w klasztorze w Tyńcu. Wkrótce potem opuścił Polskę i wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Po latach życia na emigracji Jerzy Abratowski zginął tragicznie 1 lutego 1989 roku w Los Angeles. Został przypadkowo postrzelony podczas napadu na bank. Jego śmierć była równie nieoczekiwana i dramatyczna jak wcześniejsze wydarzenia jego życia, co dla wielu stanowiło kolejny element tragicznego fatum, ciążącego nad kompozytorem.

Pogodne lata [PODCAST]
Klątwa Starszych Panów. Pogodne lata #04
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Dziedzictwo, które nie przeminęło

Dziś, w rocznicę jego urodzin, warto przypomnieć dorobek Jerzego Abratowskiego. Jego melodie, szczególnie takie, jak "Zgubiłem dzień", wciąż brzmią z płyt winylowych, radiowych archiwów i cyfrowych platform, poruszając kolejne pokolenia słuchaczy. To dowód na to, że choć czas mija, prawdziwa muzyka – ta, która rodzi się z serca – nigdy się nie starzeje.

"Zgubiłem dzień" – nie tylko tytuł piosenki, ale może i symbol utraconego czasu. Dzięki Jerzemu Abratowskiemu ten zagubiony dzień – i zapomniana melodia – wracają do nas na nowo.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!