Jego hity nuciła cała Polska. Skończył na drugim końcu świata
Jerzy Petersburski to postać, której nie trzeba przedstawiać większości miłośników polskiej muzyki. Artysta urodzony jeszcze w XIX (!) wieku dał swoim rodakom niezliczone ponadczasowe przeboje, w tym m.in. "Tango milonga". Dobrą passę kompozytora przerwał wybuch wojny, a ta zawiodła Petersburskiego aż do... Egiptu. Jak potoczyły się jego losy? Oto historia.
- Jerzy Petersburski to jeden z najwybitniejszych kompozytorów w historii Polski.
- Właśnie ten kompozytor dał światu "Tango milonga" i "To ostatnia niedziela".
- Jego życie wywrócił do góry nogami wybuch II wojny światowej. Poznaj losy artysty.
Jerzy Petersburski przyszedł na świat 20 kwietnia 1895 roku – 130 lat temu – a więc jeszcze w XIX wieku. Nie był pierwszą osobą w swojej rodzinie, która mogła pochwalić się talentem artystycznym. Wprost przeciwnie, jego matka Paulina pochodziła ze znanej w stolicy familii muzyków.
Rozwiąż quiz o wielkanocnych potrawach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te wielkanocne potrawy? 16/20 to sukces!
Jerzy Petersburski kochał muzykę od dziecka
Już od pierwszych lat życia Jerzy Petersburski przejawiał talent muzyczny. Dość wspomnieć, że zaczął uczyć się grać na fortepianie, gdy liczył sobie zaledwie cztery wiosny. Tajniki tego instrumentu zgłębiał nie tylko w Warszawie, ale nawet – Wiedniu, gdzie umiejętnościami młodego Polaka zachwycił się węgierski kompozytor Imre Kálmán.
Dorosły już Jerzy Petersburski szybko dał się poznać warszawskiemu światu teatrzyków i kabaretów. Zaczął współpracować z rozmaitymi stołecznymi scenami, zajmował się także komponowaniem muzyki filmowej – do "Uwiedzionej" (1931), "Co mój mąż robi w nocy..." (1934) oraz "Szczęśliwej trzynastki" (1938).
Wojna zawiodła go aż do Egiptu
Oczywiście najbardziej znane dzieła z dorobku kompozytorskiego Jerzego Petersburskiego to "Tango milonga" oraz "To ostatnia niedziela". Petersburski za każdym razem odpowiadał za muzykę, podczas gdy w pierwszym przypadku słowa ułożył Andrzej Włast, a drugim – Zenon Friedwald.
Dobrą passę kompozytora przerwał wybuch II wojny światowej. Dla Jerzego Petersburskiego zaczął się czas prawdziwej tułaczki: najpierw trafił do Związku Radzieckiego, skąd wydostał się dopiero z armią generała Andersa. Tak trafił na Bliski Wschód, gdzie na dłuższą chwilę osiadł w Egipcie.
Jerzy Petersburski zaangażował się we wsparcie polskich żołnierzy, przynajmniej – słowem. Mianowicie, w Kairze prowadził audycje radiowe, skierowane właśnie do walczących rodaków.
Koniec wojny nie oznaczał dla Jerzego Petersburskiego końca tułaczki. Lata 1947–1967 kompozytorowi przyszło spędzić w Argentynie, Wenezueli oraz Brazylii. Z utalentowanym Polakiem współpracował wówczas Astor Piazzolla, czyli twórca słynnego tanga argentyńskiego. Szczęśliwie dla Petersburskiego, odszedł w swojej ukochanej Warszawie. Zmarł 7 października 1979 roku.
Prywatne życie Jerzego Petersburskiego
W jego życiu ważną rolę odgrywały trzy małżeństwa, z których każde wiązało się z innym etapem jego losów. Jego pierwszą żoną była Maria Milstein, z którą doczekał się dwóch córek – Haliny i Stanisławy.
Po latach związał się z drugą żoną, Marią Minkowską, która zmarła w 1967 roku w Buenos Aires. Jego trzecią żoną była śpiewaczka Sylwia Klejdysz. W 1969 roku na świat przyszedł ich syn Jerzy, który dopełnił rodzinę.