Grażyna Barszczewska w PRL była wielką gwiazdą. Posądzano ją o łamanie serc
Grażyna Barszczewska była jedną z najpiękniejszych, a zarazem najzdolniejszych aktorek, których najważniejszy okres kariery przypadł na lata PRL. Zdobyła popularność dzięki "Karierze Nikodema Dyzmy", a prywatnie miała reputację prawdziwej femme fatale. Najprawdopodobniej zresztą – zupełnie niesłusznie!
- Grażyna Barszczewska zrobiła karierę aktorską w PRL.
- Popularność przyniosła jej rola w serialu "Kariera Nikodema Dyzmy".
- Wśród innych gwiazd Barszczewska miała reputację "łamaczki serc".
Grażyna Barszczewska urodziła się dokładnie 1 maja 1947 roku, czyli dokładnie 78 lat temu. Dziś ta utalentowana aktorka świętuje więc urodziny. Co ciekawe, Barszczewska może pochwalić się solidnym wykształceniem: jest nie tylko absolwentką krakowskiej szkoły teatralnej, ale również zdobyła edukację z zakresu muzyki. Posiada także tytuł majstra wykwalifikowanego sadownika.
Rozwiąż quiz o zapomnianych gwiazdach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Zapomniane gwiazdy PRL. Kiedyś mówili o nich wszyscy. 15/20 to sukces
"Kariera Nikodema Dyzmy" dała jej nieśmiertelność
Chociaż Grażyna Barszczewska posiada bogate doświadczenie aktorki teatralnej, filmowej i telewizyjnej, największą popularność przyniósł jej występ w serialu "Kariera Nikodema Dyzmy". Produkcja w reżyserii duetu Jan Rybkowski i Marek Nowicki ujrzała światło dzienne 6 kwietnia 1980 roku oraz stanowiła adaptację głośnej powieści "Tadeusza Dołęgi-Mostowicza" z 1931 r.
Grażyna Barszczewska zagrała postać Niny Ponimirskiej, głównej kobiecej bohaterki produkcji i zarazem żony tytułowego Nikodema Dyzmy. W rolę jej "męża" wcielił się natomiast sam Roman Wilhelmi, z którym zresztą, jak podaje portal Plejada, Barszczewską rzekomo połączył romans. Gorące uczucie, plotkowali członkowie ówczesnej socjety, zrodziło się właśnie na planie serialu.
Grażyna Barszczewska była femme fatale? Bynajmniej!
Plotkarze przypisywali zresztą Grażynie Barszczewskiej nie tylko romans z Wilhelmim. Piękna aktorka musiała znosić także pogłoski o rzekomych schadzkach z m.in. Januszem Warmińskim. Gdy Barszczewska zmieniła miejsce pracy z Ateneum do Teatru Polskiego, zaraz plotkowano – przytacza "Rewia" – że została wyrzucona z instytucji przez wpływy Aleksandry Śląskiej, żony Warmińskiego.
Nie znosiła młodszej konkurentki, która sięgała nie tylko po role, ale jeszcze po jej męża – wyjaśnił tajemniczy informator "Rewii".
Sama Grażyna Barszczewska, wbrew temu, co twierdzą złośliwcy i plotkarze, ma bardzo ułożone życie osobiste. Aktorka od lat pozostaje żoną Alfreda Andrysa, polskiego biznesmena i inżyniera. Zamiast rozglądać się za nowym amantem, którego mogłaby uwieść, Barszczewska poświęca się głównie trosce o ukochanych bliskich.
Moimi akumulatorami życiowymi są najbliżsi i mój dom, gdzie znajduję zrozumienie i bezpieczeństwo – wyznała aktorka w wywiadzie dla magazynu "Rewia".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!