Filmowcy mówią o spełnieniu marzeń. Kondrat wraca po dwóch dekadach
Marek Kondrat ogłosił wielki powrót na plan filmowy. Ceniony w środowisku aktor, podążając śladami ojca Tadeusza, wystąpi w adaptacji "Lalki". "Teraz tę szansę dostaję od losu ja i chcę z niej skorzystać" – opowiadał o swoim pierwszym angażu od ponad dwudziestu lat. W dalszej części artykułu zdradzamy, dlaczego 74-latek zdecydował się przyjąć tę propozycję.
- Marek Kondrat dołącza do obsady "Lalki".
- Wcieli się w subiekta Ignacego Rzeckiego.
- Tadeusz Kondrat grał w ekranizacji "Lalki" Hasa.
Marek Kondrat zadebiutował przed ogólnopolską publicznością we wczesnych latach 60. XX w. Gwiazdor dał się wówczas poznać jako utalentowany i charyzmatyczny jedenastolatek z "Historii żółtej ciżemki". Pełnowymiarową karierę aktorską rozpoczął dziesięć lat później. Z czasem urósł do rozmiarów jednego z najwybitniejszych aktorów swego pokolenia, a uznanie przyniosły mu role w produkcjach, takich jak "Zaklęte rewiry", "Dom wariatów", "Napoleon", "Pan Tadeusz", "Dzień świra" czy też "Nic śmiesznego".
Rozwiąż quiz o dziecięcych gwiazdach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz dziecięce zabawy w PRL? Jeśli wtedy żyłeś, musisz mieć 20/20
Marek Kondrat wraca na wielki ekran
Nic zatem dziwnego, że decyzja Marka Kondrata o tzw. zejściu ze sceny odbiła się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Dotychczasowo wystąpił ostatni raz przed kamerą w filmie "Mała matura 1947", który ukazał się w 2010 roku. Wprawdzie zamknął ten rozdział kariery, lecz – jak się okazuje – pozostawił uchyloną furtkę.
W środę media obiegła wiadomość, że ceniony w środowisku artysta weźmie udział w jeszcze jednym wyjątkowym projekcie. Warto podkreślić, że po ponad dwóch dekadach powróci na plan filmowy. O jakiej dokładnie propozycji mowa?
Marek Kondrat zagra w trzeciej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa. Filmowy Adam Miauczyński wcieli się w jedną z pierwszoplanowych postaci, a mianowicie w subiekta Ignacego Rzeckiego. Natomiast w rolach głównych wystąpią Marcin Dorociński (Stanisław Wokulski) i Kamila Urzędowska (Izabela Łęcka). "»Lalka« jest moją ulubioną powieścią" – tłumaczył następca Bronisława Pawlika.
Nigdy w moim życiu aktorskim nie zdarzyło mi się znaleźć wśród jej bohaterów. Udało się to mojemu ojcu w filmie Wojciecha Hasa. Teraz tę szansę dostaję od losu ja i chcę z niej skorzystać. Rzecki jest postacią z "dwóch światów" - mijającego i obecnego. To bliska mi perspektywa, która daje mi poczucie dotkliwej aktualności tej powieści. Wymarzona ekipa twórców dodaje mi odwagi – opowiadał Marek Kondrat (za: WirtualneMedia.pl)
"Lalka" – obsada, premiera, reżyser i producenci
Za reżyserię będzie odpowiadać Maciej Kawalski, znany m.in. z filmu "Niebezpieczni dżentelmeni", zaś autorem zdjęć zostanie Piotr Sobociński. Dokładna data premiery najnowszej "Lalki" nie jest jeszcze znana, przewiduje się ją na 2026 bądź 2027 rok. "Spełniło się jedno z największych marzeń, jakie jako twórca filmowy mogłem mieć. W naszym filmie zagra Marek Kondrat!" – zapowiadał z kolei Radosław Drabik.
Jest to powód do dumy i radości dla wszystkich biorących udział w tej produkcji. Ignacy Rzecki, czyli stary subiekt, narrator w powieści "Lalka" Bolesława Prusa jest jej kluczową postacią. W dotychczasowych ekranizacjach zagrali go Tadeusz Fijewski w filmie Wojciecha Jerzego Hasa oraz Bronisław Pawlik w serialu Ryszarda Bera. Nie ma wątpliwości, że Marek Kondrat ma szansę zdobyć serca współczesnych widzów i stworzyć niepowtarzalną rolę, która będzie zapamiętana na dekady. Ciekawostką jest fakt, że w ekranizacji Hasa rolę Henryka Szlangbauma zagrał Tadeusz Kondrat, ojciec Marka Kondrata – spuentował producent filmu, jak podaje serwis Wirtualne Media.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!