Dziś niewielu pamięta hit lat 60. "Rząd podpisał traktat"
"Sukiyaki" wylansował japoński piosenkarz Kyu Sakamoto. Singiel ukazał się po raz pierwszy w 1961 r. i natychmiast stał się globalnym fenomenem. Piosenka o szczęściu, które można znaleźć wysoko w chmurach, dotarła na szczyt list przebojów w wielu krajach, w tym na liście "Billboard" Hot 100 w USA w 1963 r. I choć "Sukiyaki" sprzedał się w ponad trzynastu milionach egzemplarzy, nie przetrwał próby czasu.
- Piosenka "Sukiyaki" stała się międzynarodowym przebojem.
- Kyu Sakamoto nagrał jeden z niewielu hitów w obcym języku w USA.
- Wszystko zaczęło się od licealistki z Japonii.
"Sukiyaki", a właściwie "Ue o Muite Arukō" (ang. "I Look Up as I Walk"), nie bez powodu uchodzi za muzyczny diament. Utwór Kyu Sakamoto zapisał się w historii jako jeden z nielicznych międzynarodowych "numerów jeden" na liście przebojów w Stanach Zjednoczonych na początku lat 60. Co ciekawe, nie była to wcale pierwsza piosenka, która tego dokonała. W 1958 r. na szczycie znalazł się włoski szlagier "Nel Blu, Dipinto di Blu (Volare)" z repertuaru Domenico Modugno.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Niezwykła historia "Sukiyaki". Dlaczego miliony pokochały tę piosenkę?
Jak się okazuje, "Sukiyaki" odniosła sukces w USA dopiero kilka lat po premierze. W 1962 r. Louis Benjamin, dyrektor muzyczny, usłyszał tę piosenkę podczas podróży po Japonii. Zafascynowany utworem, zachęcił zespół Kenny Ball & His Jazzmen do nagrania wersji instrumentalnej.
Singiel okazał się sporym sukcesem, ostatecznie dotarł do dziesiątego miejsca na listach przebojów w Wielkiej Brytanii. Louis Benjamin zdecydował się zmienić tytuł utworu na cześć japońskiego "Sukiyaki" – dania jednogarnkowego z plasterków wołowiny, tofu, makaronu i warzyw.
Z czasem "Sukiyaki" dotarło za ocean, a pewien amerykański DJ z Waszyngtonu usłyszał wersję Kenny Ball & His Jazzmen, po czym odnalazł oryginał Kyu Sakamoto. W jakich okolicznościach dotarła do niego kopia hitu lat 60.?
Opowiedziała o tym Marsha Cunningham w rozmowie z serwisem Songfacts: "W latach 1961-1962 byłam uczennicą liceum The American School In Japan i mieszkałam w Zushi w Japonii. Mój tata był pilotem linii lotniczych Japan Airlines. Podczas oglądania japońskiego filmu z Kyu Sakamoto w roli głównej usłyszałam niesamowicie piękną piosenkę".
Kupiłam płytę w lokalnym sklepie i zabrałam ją ze sobą do Stanów Zjednoczonych w następnym roku, kiedy rozpoczęłam naukę w szkole z internatem dla dziewcząt w Sierra Madre w Kalifornii. Często odtwarzałam ją w akademiku i wszystkim się podobała. Jedna z dziewczyn zabrała moją płytę do domu na weekend, aby jej tata mógł ją odtworzyć w swojej stacji radiowej, a reszta jest już historią! – dodała w cytowanym wywiadzie.
O czym opowiada japoński hit lat 60.? "Protesty studenckie"
Piosenka "Sukiyaki" została napisana przez autora tekstów Rokusuke Ei i kompozytora Hachidai Nakamurę. Tekst opowiada historię mężczyzny, który idąc, patrzy w górę, aby uniknąć łez. Wprawdzie jest na tyle uniwersalna, że mogłaby opisywać utraconą miłość, w rzeczywistości jednak tekściarz opisał swoje uczucia po proteście Anpo w 1960 r. "Autor tekstu, Rokusukay Ey, wspominał porażkę ruchu protestacyjnego w Japonii", mówił wykładowca kultury japońskiej na MIT Ian Condry.
Pod koniec lat 50. doszło do ogromnych protestów przeciwko dalszej obecności wojsk amerykańskich.
Doszło do faktycznej okupacji Diet, czyli japońskiego parlamentu, a protesty studenckie miały miejsce w całym kraju – dziesiątki tysięcy ludzi maszerowało i skandowało – mówi Condry. – Mimo to rząd podpisał traktat o bezpieczeństwie – spuentował dla NPR.
"Sukiyaki" możecie posłuchać tutaj:
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Americansongwriter.com, Songfacts.com, Npr.org, Wikipedia.org