advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Bezdech senny - co to takiego i dlaczego jest groźny?

2 min. czytania
11.07.2021 06:53
Zareaguj Reakcja
Krótkotrwały bezdech senny jest normalnym zjawiskiem i zdarza się u większości osób. Gdy jednak pojawia się często, może być niebezpieczny.
|
fot. Bezdech senny, jeśli pojawia się często, może być niebezpieczny dla zdrowia. Flickr

Chrapanie to nie tylko problem estetyczny, ale także problem medyczny, nieraz poważny. Chrapiemy wówczas, gdy powietrze musi się przeciskać przez zwężone drogi oddechowe. Gdy są one całkowicie zablokowane, mamy do czynienia z bezdechem sennym.

Drogi oddechowe mogą być zwężone z powodu nieprawidłowej budowy nosa lub gardła. Inną przyczyną może być także zwiotczenie mięśni w tej okolicy, które pojawia się wraz z wiekiem. Zbyt duże zwężenie dróg oddechowych powoduje problemy z oddychaniem. Natomiast ich całkowite zablokowanie skutkuje chwilowym zatrzymaniem oddychania, czyli tzw. bezdechem sennym.

Kiedy bezdech senny może być niebezpieczny dla zdrowia

Krótkotrwałe bezdechy senne są normalnym zjawiskiem i zdarzają się u większości osób, ale gdy pojawiają się częściej niż dziesięć razy na godzinę, mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Jak rzecz wygląda?

Przeczytaj także:

Podczas trwania pojedynczego bezdechu dochodzi do szybkiego spadku ilości tlenu i wzrasta poziom dwutlenku węgla w krwi. Osoba śpiąca zaczyna się dusić. Dla organizmu to alarm. Śpiący aby się nie udusić, nagle się budzi i wtedy zaczyna się prawidłowe oddychanie. Gdy jednak osoba chrapiąca ponownie zasypia, sytuacja się powtarza. Dochodzi do kolejnego bezdechu. Takie przerwy w oddychaniu mogą trwać od kilku do kilkunastu sekund i powtarzać się nawet setki razy w ciągu nocy.

Brak tlenu i regularne gwałtowne wznawianie oddychania, godzina po godzinie, noc w noc, ogromnie obciążają organizm, w szczególności układ krążenia. Osoby, które mają zdiagnozowany obturacyjny bezdech senny, mają większe ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego. Ryzyko wystąpienia migotania przedsionków u osób, które cierpią na ciężką postać tej choroby, jest czterokrotnie wyższe w porównaniu z tymi, którzy śpią prawidłowo.