Film "Krzyżacy" siał propagandę. O tym Polacy nie wiedzą do dziś
"Krzyżacy" to fenomen polskiej kultury, który zapisał się w annałach kinematografii PRL. Jak się okazuje, film historyczny w reżyserii Aleksandra Forda nie był wolny od... podprogowych przekazów. Polacy mieli do czynienia z subtelnie ukrytą propagandą. Czego dotyczyła? Poniżej przyglądamy się najważniejszych kwestiom. Oto szczegóły.
- Film "Krzyżacy" z 1960 roku wzbogacono o drugie znaczenie. Oto ukryty sens.
- Dzieło, niczym narzędzie ideologiczne, miało kształtować świadomość wśród Polaków.
- Wpływ propagandy PRL jest widoczny w wielu scenach. Poznaj sekrety produkcji.
Film "Krzyżacy" w reżyserii Aleksandra Forda zadebiutował na wielkich, kinowych ekranach we wczesnych latach 60. Prapremiera megaprodukcji odbyła się 15 lipca 1960 roku w łódzkiej Hali Sportowej, dokładnie w 550. rocznicę bitwy grunwaldzkiej. W ekranizacji sienkiewiczowskiej powieści wzięła udział plejada polskich gwiazd, a wręcz - najbardziej wybitni aktorzy i wybitne aktorki swojego pokolenia.
Rozwiąż kartkówkę z lektur. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z lektur. "Krzyżacy" czy "Chłopi"?
"Krzyżacy" arcydziełem. Do tego miał nawiązywać "Czarny krzyż"
Pierwszoplanowe role w "Krzyżakach" zagrali m.in. Urszula Modrzyńska (Jagienka), Grażyna Staniszewska (Danusia), Andrzej Szalawski (Jurand ze Spychowa), Henryk Borowski (Zygfryd de Lowe) czy też Mieczysław Kalenik (Zbyszko z Bogdańca). Artyści we współpracy z reżyserem, scenarzystami i kostiumografami stworzyli ponadczasowe dzieło o wielkiej wojnie z zakonem krzyżackim.
Film, wprawdzie został oparty na powieści "Krzyżacy" autorstwa Henryka Sienkiewicza i opowiada o początku XV wieku, wpisywał się również w nurt propagandy antygermańskiej szerzonej w czasach PRL. Swego czasu powyższy wątek w dyskusji na temat superprodukcji podniósł Instytut Pamięci Narodowej.
Pierwsza taka superprodukcja w historii. Władze PRL nie były obojętne
Adaptacja "Krzyżaków" przyciągnęła do kin ponad 32 milionów widzów, a tym samym zdobyła największą publikę w historii rodzimej kinematografii. "Był też elementem ówczesnej państwowej propagandy wymierzonej w Republikę Federalną Niemiec" - donosi IPN na swoim profilu na Facebooku.
Media odnotowały, że kanclerz RFN Konrad Adenauer na państwowej jubileuszowej uroczystości przywdział płaszcz zakonu krzyżackiego. Czarny krzyż na płaszczach rycerzy zakonu miał więc w filmie stanowić alegorię swastyki, a konflikt polsko-krzyżacki – odnosić się do ówczesnego konfliktu dyplomatycznego - podaje IPN.
"Krzyżacy" były pierwszą polską superprodukcją, w której realizację zaangażowały się ówczesne najwyższe władze państwowe (z pierwszym sekretarzem PZPR Władysławem Gomułką włącznie). Na powstanie "Krzyżaków" nałożył się narastający spór pomiędzy Polską a Republiką Federalną Niemiec - czytamy w mediach społecznościowych.
Pełen post na Facebooku IPN wraz ze zdjęciami można zobaczyć TUTAJ.
Powieść "Krzyżacy" autorstwa Henryka Sienkiewicza była inspiracją dla filmu o tym samym tytule. To jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury historycznej. Na tle wydarzeń historycznych autor ukazuje losy bohaterów, takich jak Zbyszko z Bogdańca i Danusia, łącząc wątki miłosne, przygodowe i patriotyczne. Kulminacyjnym momentem powieści jest Bitwa pod Grunwaldem, jedno z największych zwycięstw Polski nad Krzyżakami.
Henryk Sienkiewicz ukazał w swoim dziele siłę, odwagę i jedność narodu w obliczu zagrożenia, co miało dodawać otuchy czytelnikom żyjącym bez własnego państwa. "Krzyżacy" łączą barwne opisy historyczne z dynamiczną akcją i wyrazistymi postaciami, dzięki czemu do dziś pozostają jedną z najchętniej czytanych lektur szkolnych.
Źródło: RadioPogoda.pl, IPN Facebook