Zaśpiewał w "The Voice" przebój Breakoutu. "To może być gwiazda programu"
Przesłuchania w ciemno w "The Voice Senior" przyciągnęły kolejną grupę osób starających się oczarować swoimi wykonaniami jurorów. W grupie tej znalazł się w ostatnim odcinku Ryszard Orecki. Sposób, w jaki uczestnik zaprezentował wielki hit lat 70. z dorobku Breakoutu pt. "Modlitwa" był dla wszystkich ogromną niespodzianką, która wywołała wiele komentarzy.
- Kolejny odcinek "The Voice Senior" i kolejne emocje.
- Spore poruszenie wywołał występ Ryszarda Oreckiego.
- 60-latek ze Szczecina pokazał się w nietypowym coverze klasyka "Modlitwa" z dorobku zespołu Breakout.
"The Voice Senior" ze swoją 7. edycją rozkręca się coraz bardziej. Obecnie jurorzy-trenerzy – Alicja Majewska, Majka Jeżowska, Robert Janowski i Andrzej Piaseczny – kompletują jeszcze swoje drużyny, jako że wciąż trwa etap "Przesłuchania w ciemno". Do czyjej drużyny trafił Ryszard Orecki?
Rozwiąż quiz o programach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpopularniejsze programy muzyczne. Tylko ekspert odgadnie 15/15
"The Voice Senior". Ten występ wywołał niemałe zamieszanie
Podczas przesłuchań w ciemno serca jurorów "The Voice Senior" próbował zdobyć choćby Ryszard Orecki. 60-latek ze Szczecina, który postanowił pokazać się w programie za namową syna, ma pewne doświadczenie muzyczne, acz sprzed bardzo wielu lat.
Jako młody chłopak myślał o tym, żeby zostać księdzem, ale potem postawił na muzykę – najpierw religijną, a potem... rockową. Z formacją Kryterium pokazał się nawet w latach 80. na festiwalach w Jarocinie i Opolu, jednak bez większego powodzenia. Później zespół się rozpadł, a wraz z nim – muzyczne marzenia pana Ryszarda.
Jednak po wielu dekadach mężczyzna postanowił te marzenia "odnowić" dzięki działalności w Grupie Trzymającej Instrumenty (GTI). Pojawił się też ostatnio w 4. odcinku "The Voice Senior", gdzie wykonał przebój "Modlitwa", który w połowie lat 70. wylansowała słynna grupa Breakout.
Jurorzy muzycznego show TVP wydawali się pod sporym wrażeniem występu uczestnika. Pomimo zaintrygowania ich wszystkich, ostatecznie fotel odwrócił tylko Robert Janowski. Tak więc jego drużynę zasilił Ryszard Orecki.
Takiej aranżacji hitu lat 70. widzowie się nie spodziewali
Pod nagraniem z występu Ryszarda Oreckiego w "The Voice Senior", które można obejrzeć w serwisie YouTube, zamieszczono wiele komentarzy. Opinie były podzielone, przy czym wyraźnie więcej było tych pozytywnych. Ludzie wskazywali:
"Chapeau Bas"; "Dawka emocji zmiata z fotela. Fantastyczne wykonanie"; "Aż miałam ciary"; "Wow, co za aranż"; "Świetny facet. Śpiewaj, proszę"; "Super wykonanie, szacun"; "Wspaniały występ, a co zresztą jurorów? Brawo. Panie Robercie, proszę otoczyć troską i życzliwością pana Ryszarda"; "Ta wersja podoba mi się bardziej niż oryginał. Niesamowite"; "Oj, to może być gwiazda tego programu".
Jeden z internautów pisał o "super muzyce i głosie", ale stwierdził, że "nie jest potrzebny wierszyk, tylko potrzebny śpiew". Podobne uwagi miało kilka innych osób, którym występ uczestnika "The Voice Senior" bardziej przypomniał recytację. Nie wszystkim też do gustu przypadła aranżacja.
"Melorecytacja, a nie śpiewanie. Emocjonalnie ok, ale śpiewanie to nie jest"; "Kompletnie nieudany aranż. Ten utwór to spokój i zaduma, a nie ciężkie brzmienie. Nie rozumiem zachwytu nad tym wykonem i w zasadzie recytacją utworu"; "Posłuchajcie oryginału. Tam są emocje, jest rytm. Tu aranżacja na siłę zrobiona, ciężko się tego słucha. Emocje tego pięknego utworu uleciały. Czasem nie warto ruszać czegoś, co w swojej prostocie jest doskonałe" – twierdzili niektórzy widzowie.
Źródła: "The Voice Senior", Telemagazyn.pl, RadioPogoda.pl