Zaśpiewał hit lat 70. w "The Voice" i powalił. "Absolutny faworyt"
W nowej edycji "The Voice Senior" trwają przesłuchania w ciemno. W najnowszym odcinku programu przed jury zaprezentował się np. Krzysztof Koziarski. To, co uczestnik pokazał w coverze jednego z klasyków z repertuaru Bogusława Meca, zachwyciło nie tylko jurorów, ale także oraz widzów, czemu dali potem wyraz w sieci. Sami posłuchajcie występu.
- Za nami kolejny odcinek 7. edycji "The Voice Senior".
- Jeden z uczestników zaśpiewał na etapie "Przesłuchań w ciemno" nieśmiertelny hit z lat 70., "Jej portret".
- Trenerzy-jurorzy błyskawicznie odwrócili fotele. Przekonajcie się, co ich tak w tym wykonaniu urzekło.
"The Voice Senior" od sześciu lat ma ważne miejsce w ramówce TVP 2. W styczniu wystartowała 7. edycja tego muzycznego talent show dla osób po 60. roku życia. Ich popisy wokalne oceniają teraz Robert Janowski, Andrzej Piaseczny, Alicja Majewska oraz Majka Jeżowska.
Rozwiąż quiz o programach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpopularniejsze programy muzyczne. Tylko ekspert odgadnie 15/15
"The Voice Senior". Ten uczestnik urzekł jury
W ostatnim odcinku "The Voice Senior" mogliśmy zobaczyć i usłyszeć m.in. Krzysztofa Koziarskiego. Mężczyzna przybył na przesłuchanie w ciemno z Raciborza, gdzie na co dzień zajmuje się organizacją różnych imprez muzycznych i karaoke.
Cytowany przez serwis NaszRaciborz.pl mężczyzna podkreślał, że "muzyka to jego pasja i miłość". Poza śpiewaniem gra też na gitarze oraz harmonijce ustnej. Na temat powodów, dla których postanowił wziąć udział w show TVP, stwierdził:
Chcę się przekonać czy to, co robię, ma jakąś wartość artystyczną.
Krzysztof Koziarski wykonał w "The Voice Senior" "Jej portret" – piosenkę (z muzyką Włodzimierza Nahornego i tekstem Jonasza Kofty), z której hit w 1972 r. zrobił Bogusław Mec.
W programie TVP pojawił się nowy faworyt
Już po kilku chwilach od rozpoczęcia występu Krzysztofa Koziarskiego w "The Voice Senior" wszystkie fotele były odwrócone. Robert Janowski podkreślał już na koniec, że "Jej portret" to "nie jest łatwy utwór", w którym "trzeba konkretnie zaśpiewać nuty" i "potrzebna jest bardzo ciepła, romantyczna barwa głosu".
Andrzej Piaseczny, który najwcześniej obrócił fotel, ocenił, że uczestnik śpiewa "w bardzo intymny sposób" i przekonywał, że nawet gdyby było więcej jurorów, to nadal każdy z nich chciałby mieć raciborzanina w swojej drużynie.
Za namową Alicji Majewskiej uczestnik jeszcze wraz z nią i Piasecznym wykonali wspólnie fragment "Lubię wracać tam, gdzie byłem" Zbigniewa Wodeckiego.
Choć Krzysztof Koziarski już za kulisami mówił prowadzącej Marcie Manowskiej, że "trema go zżera" i "nie jest zadowolony", to w istocie nie miał żadnych problemów, żeby podbić serca jurorów. Ostatecznie na swojego trenera wybrał Piasecznego.
Zachwytu wykonaniem Koziarskiego nie kryli też widzowie "The Voice Senior". Chętnie komentowali nagranie z jego występu zamieszczone w serwisie YouTube. Wskazywali wręcz go jako nowego faworyta. Pisali:
"Jeden z niewielu, który czysto i poprawnie zaśpiewał. Ładny tembr głosu i dobra interpretacja"; "Rewelacyjnie zaśpiewane z wykorzystaniem wokali, gdzie Krzysztof brzmi tak autentycznie jak Bogusław Mec. Aplauz"; "Piękny głos, cudownie śpiewasz. Krzysiu, jesteś najlepszy"; "Jedno z najpiękniejszych wykonań, jakie usłyszałam w tej edycji"; "Prawdziwy faworyt"; "Świetne wykonanie... Absolutny faworyt, przynajmniej na ten moment. Kibicuje Panu Krzysztofowi"; "Sztos".
Źródła: "The Voice Senior", naszraciborz.pl, RadioPogoda.pl