W latach 70. był bohaterem. Przyniósł Polakom radość i dumę
Grzegorz Lato zapisał się w historii polskiej piłki nożnej. W okresie PRL grał w reprezentacji, z którą wystąpił m.in. na mistrzostwach świata w 1974 roku. Kibice dobrze pamiętają ten rok. Wtedy bowiem Polska zajęła historyczne trzecie miejsce w turnieju. Lato przyniósł Polakom wiele radości, bowiem miał niebagatelny wpływ na tak wysoki wynik kraju. 8 kwietnia emerytowany piłkarz świętuje 75. urodziny.
- Grzegorz Lato kończy 8 kwietnia 75 lat.
- Były piłkarz zapisał się w historii polskiego sportu.
- Z reprezentacją wywalczył 3. miejsce na mistrzostwach świata.
Grzegorz Lato urodził się 8 kwietnia 1950 roku w Malborku. Karierę piłkarską rozpoczynał w Stali Mielec w 1962 roku. Zagrał w niej 295 spotkań, w których strzelił 112 goli. Następnie w 1980 roku przeniósł się do belgijskiej drużyny KSC Lokeren, w której grał przez dwa sezony. Ostatnie lata spędził w meksykańskim Atlante FC. Polacy najlepiej zapamiętali go jednak z gry dla reprezentacji. Zawodnik miał bowiem ogromny wpływ na historyczny sukces kadry.
Rozwiąż quiz o sporcie w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Sport i rekreacja w PRL. Młodzież odpadnie na czwartym pytaniu!
X Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej odbywały się w dniach 13 czerwca – 7 lipca 1974 roku. Mecze rozgrywano w Niemczech Zachodnich. Otwarcie nastąpiło w Berlinie Zachodnim, zaś finał w Monachium. Na boiskach wystąpiło wielu wyśmienitych piłkarzy, jednak prawdziwą gwiazdą był Grzegorz Lato. Dzięki swojej grze stał się wówczas bohaterem polskich kibiców.
Grzegorz Lato był gwiazdą lat 70. Polacy czuli dumę
Do turnieju zakwalifikowało się 16 z 96 drużyn. Podzielono je na cztery grupy, po cztery zespoły każda. Awans do dalszego etapu wywalczały dwie najlepsze kadry z każdej grupy. W kolejnej fazie osiem drużyn dzielono na dwie grupy. Ich zwycięzcy mierzyli się w finale, natomiast te, które zajęły drugie miejsca, toczyły starcie o trzecią lokatę w całym turnieju.
Reprezentacja Polski stoczyła mecz w trudnych warunkach z reprezentacją Niemiec Zachodnich w ramach drugiego etapu rozgrywek. Tuż przed meczem nad stadionem przeszła ulewa. Murawy nie zdołano wysuszyć, a spotkanie zapisało się w historii jako "Mecz na wodzie". Ostatecznie Polska przegrała 0:1.
W efekcie "Biało-czerwoni" zagrali w meczu o trzecie miejsce z Brazylią. Drużyna prowadzona przez selekcjonera Kazimierza Górskiego przez większość starcia nie mogła objąć prowadzenia. W 76. minucie bohaterem spotkania został Grzegorz Lato, który skierował piłkę do bramki. Dzięki jego trafieniu Polacy mogli cieszyć się z trzeciego miejsca – do dziś najwyższego w historii naszego kraju. Później tylko raz nasza drużyna powtórzyła ten wyczyn w 1982 roku.
Grzegorz Lato dzięki bramce strzelonej z Brazylią stał się bohaterem polskich kibiców. Był również prawdziwą gwiazdą turnieju, bowiem okazał się najlepszym strzelcem. Zdobył siedem goli. Tuż za nim, na drugim miejscu, uplasował się Andrzej Szarmach z pięcioma trafieniami. Rok 1974 był czasem radości dla miłośników piłki nożnej w Polsce. Mogli poczuć dumę z reprezentacji. Do dziś wielu z nich z sentymentem wspomina zarówno same mistrzostwa, jak i dobrą grę Laty.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!