W PRL była gwiazdą. Nagle zniknęła ze sceny. Powód łamie serce
Jolanta Lothe zadebiutowała już w latach 60. w pierwszym serialu w historii polskiej telewizji. Przez lata otrzymywała rolę uroczych blondynek. W końcu zauważył ją znany reżyser, który zobaczył w niej coś więcej, niż atrakcyjną kobietę.
- Jolanta Lothe była ikoną PRL.
- U szczytu kariery zniknęła ze sceny.
- Z okazji rocznicy urodzin aktorki przypominamy historię jej życia.
“Rejs”, “Potop”, “Brunet wieczorową porą”, “Barbara i Jan”, “Daleko od szosy”, “Polskie drogi” to tylko kilka produkcji, w których mieliśmy okazję oglądać Jolantę Lothe, jedną z największych gwiazd PRL.
Rozwiąż quiz o filmach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z filmowych hitów PRL. Skąd są te cytaty?
Aktorka zagrała w kilkudziesięciu produkcjach filmowych, jednak u szczytu kariery zniknęła z ekranów w niewyjaśnionych okolicznościach. Co się stało?
W PRL była gwiazdą. Tak potoczyło się jej życie
Jolanta Lothe urodziła się 19 kwietnia 1942 roku w Wilnie. Po II wojnie światowej przeniosła się razem z mamą (również aktorką) do Gdańska. Chciała zostać lekarzem, jednak po wygraniu konkursu recytatorskiego postanowiła spróbować swoich sił w aktorstwie.
Z łatwością dostała się do warszawskiej PWST. Jeszcze przed obroną dyplomu otrzymała swoją pierwszą rolę. Zadebiutowała w 1964 roku w serialu “Barbara i Jan”. Wcieliła się w atrakcyjną, uroczą, ale niezbyt rozgarniętą blondynkę. Rola otworzyła jej drzwi do kariery i jednocześnie zaszufladkowała na lata.
Kiedy Marek Piwowarski zaproponował jej jedną z głównych ról w “Rejsie”, nie kryła zachwytu. Jak się później okazało, ponownie obsadzono ją w roli “głupiutkiej blondynki”.
Przełom nastąpił w latach 70. To właśnie wtedy związała się z Helmutem Kajzarem. Poznali się już na studiach. Uznany reżyser zobaczył w niej coś więcej, niż urodę i zaczął obsadzać ją w swoich sztukach teatralnych. Wkrótce stanęli na ślubnym kobiercu, a niedługo później urodziła się ich pierwsza i jedyna córka, Paula.
Zniknęła u szczytu kariery
Z roku na rok Jolanta Lothe zaczęła otrzymywać coraz więcej ciekawych propozycji zawodowych. Jednocześnie, w jej życiu prywatnym nie działo się najlepiej. U Helmuta Kajzara zdiagnozowano czerniaka, a aktorka wycofała się z życia publicznego, aby skupić się na opiece nad mężem. Byli ze sobą do końca. W udzielonych wywiadach aktorka podkreślała, to właśnie mąż widział w niej coś więcej, niż atrakcyjną kobietę.
Był jedynym reżyserem, który widział we mnie aktorkę. W jego spektaklach stworzyłam swe najlepsze kreacje. Zawdzięczam mu też... córkę i drugiego męża — wspominała po latach cytowana przez Plejadę.
Po śmierci pierwszego męża długo odrzucała role filmowe i serialowe, jednak w 2007 roku zmieniła zdanie. Otrzymała propozycję zagrania w “Barwach szczęścia”. Rola Teresy Struzik została napisana z myślą o aktorce.
Jolanta Lothe odeszła 1 kwietnia 2022 roku. Miała 79 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!