advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W PRL była gwiazdą. Nagle zniknęła ze sceny. Powód łamie serce

2 min. czytania
01.04.2025 17:30
Zareaguj Reakcja

Jolanta Lothe zadebiutowała już w latach 60. w pierwszym serialu w historii polskiej telewizji. Przez lata otrzymywała rolę uroczych blondynek. W końcu zauważył ją znany reżyser, który zobaczył w niej coś więcej, niż atrakcyjną kobietę. 

Joanna Lothe w obiektywie Zofii Nasierowskiej
fot. Wikipedia Commons / Zofia Nasierowska / Magazyn Film / CC BY 0
  • Jolanta Lothe była ikoną PRL.
  • U szczytu kariery zniknęła ze sceny. 
  • Z okazji rocznicy urodzin aktorki przypominamy historię jej życia.

“Rejs”, “Potop”, “Brunet wieczorową porą”, “Barbara i Jan”, “Daleko od szosy”, “Polskie drogi” to tylko kilka produkcji, w których mieliśmy okazję oglądać Jolantę Lothe, jedną z największych gwiazd PRL.

Rozwiąż quiz o filmach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kartkówka z filmowych hitów PRL. Skąd są te cytaty?

1/20 "Oj, Kaźmirz! Kot w niewolę popadł! Na sznurku go pasą!" to cytat z filmu:

Aktorka zagrała w kilkudziesięciu produkcjach filmowych, jednak u szczytu kariery zniknęła z ekranów w niewyjaśnionych okolicznościach. Co się stało?

W PRL była gwiazdą. Tak potoczyło się jej życie 

Jolanta Lothe urodziła się 19 kwietnia 1942 roku w Wilnie. Po II wojnie światowej przeniosła się razem z mamą (również aktorką) do Gdańska. Chciała zostać lekarzem, jednak po wygraniu konkursu recytatorskiego postanowiła spróbować swoich sił w aktorstwie.

Redakcja poleca

Z łatwością dostała się do warszawskiej PWST. Jeszcze przed obroną dyplomu otrzymała swoją pierwszą rolę. Zadebiutowała w 1964 roku w serialu “Barbara i Jan”. Wcieliła się w atrakcyjną, uroczą, ale niezbyt rozgarniętą blondynkę. Rola otworzyła jej drzwi do kariery i jednocześnie zaszufladkowała na lata.

Kiedy Marek Piwowarski zaproponował jej jedną z głównych ról w “Rejsie”, nie kryła zachwytu. Jak się później okazało, ponownie obsadzono ją w roli “głupiutkiej blondynki”. 

Przełom nastąpił w latach 70. To właśnie wtedy związała się z Helmutem Kajzarem. Poznali się już na studiach. Uznany reżyser zobaczył w niej coś więcej, niż urodę i zaczął obsadzać ją w swoich sztukach teatralnych. Wkrótce stanęli na ślubnym kobiercu, a niedługo później urodziła się ich pierwsza i jedyna córka, Paula.

Zniknęła u szczytu kariery

Z roku na rok Jolanta Lothe zaczęła otrzymywać coraz więcej ciekawych propozycji zawodowych. Jednocześnie, w jej życiu prywatnym nie działo się najlepiej. U Helmuta Kajzara zdiagnozowano czerniaka, a aktorka wycofała się z życia publicznego, aby skupić się na opiece nad mężem. Byli ze sobą do końca. W udzielonych wywiadach aktorka podkreślała, to właśnie mąż widział w niej coś więcej, niż atrakcyjną kobietę.

Był jedynym reżyserem, który widział we mnie aktorkę. W jego spektaklach stworzyłam swe najlepsze kreacje. Zawdzięczam mu też... córkę i drugiego męża — wspominała po latach cytowana przez Plejadę. 
Pogodne lata [PODCAST]
"Sami swoi" i ich tajemnice. Pogodne lata #03
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Po śmierci pierwszego męża długo odrzucała role filmowe i serialowe, jednak w 2007 roku zmieniła zdanie. Otrzymała propozycję zagrania w “Barwach szczęścia”. Rola Teresy Struzik została napisana z myślą o aktorce. 

Jolanta Lothe odeszła 1 kwietnia 2022 roku. Miała 79 lat. 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!