To najgorsze warzywo do rosołu. Polacy wciąż je dodają, a nie powinni
Rosół to fantastyczna zupa. Nie tylko świetnie smakuje, lecz także porządnie rozgrzewa w chłodne dni. Polacy gotują ten przepyszny wywar od pokoleń. Często korzystają też z przepisów babć czy prababć. Jeden popularny składnik nie powinien się w nim jednak znaleźć. To warzywo może wszystko zepsuć, więc lepiej go nie dodawać.
- Rosół to pyszna i rozgrzewająca zupa.
- Jedno warzywo może jednak zepsuć wywar.
- Tego składnika lepiej unikać.
Rosół to zupa nie tylko smaczna, lecz także niezwykle uniwersalna. Już sam w sobie zachwyca bogatym smakiem i chyba nie ma osoby, która by za nim nie przepadała. Polacy nie wyobrażają sobie wielu uroczystości bez jego towarzystwa. Czy wesele, czy stypa, rosół zawsze musi znaleźć się na stole. Świetnie sprawdza się też w przypadku różnorakich przeziębień. Jego rozgrzewająca moc potrafi zdziałać cuda.
Rozwiąż quiz o przysmakach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Te przysmaki królowały w PRL-u. Jeśli żyłeś w tamtych czasach, musisz mieć 12/15!
Wielu Polaków przygotowuje rosół zgodnie z recepturą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Dobrej jakości mięso i wyselekcjonowane warzywa nadają mu niepowtarzalnego i głębokiego smaku. Nie będzie przesadą, jeśli nazwie się go prawdziwym królem wśród zup. Niestety, wszystko może jednak zepsuć jeden składnik.
Gotujesz rosół? Nie dodawaj tego warzywa
Żeby przygotować dobry rosół, powinny znajdować się w nim jakościowe składniki. W pierwszej kolejności mięso. Popularny jest kurczak, ale świetnie nadaje się również wołowina lub kaczka. Można też użyć kilku rodzajów, by nadać zupie więcej charakteru. Niezastąpione są warzywa. Marchew, seler, pietruszka czy por dodadzą sporo smaku.
Warzywem, którym często wzbogaca się rosół jest również cebula. Polacy opalają ją nad palnikiem i dodają do zupy. Ma ona zapewnić zjawiskowy kolor, świetny aromat i podbić doznania smakowe. Niestety, okazuje się, że używanie tego warzywa w przepisie może być sporym błędem. Wszystko ze względu na możliwe niebezpieczeństwa dla zdrowia.
Jeśli przypieczona cebula trafi do rosołu, razem z nią przechodzą do potrawy takie toksyczne związki, jak akrylamid, który kumuluje się w organizmie i może zaburzać prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego – mówi portalowi pysznosci.pl Baszar El-Helou, dietetyk Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego z Państwowego Instytutu Badawczego.
Nie oznacza to jednak, że gotując rosół trzeba całkowicie zrezygnować z cebuli. Nadal można dodać ją do zupy, lecz lepiej jej nie opalać. Wystarczy umyć warzywo i dodać je – razem z łupiną – do wywaru. Jeżeli zdecydujemy się na opalanie, powinniśmy usunąć przypalone części. Mogą być one bowiem szkodliwe dla zdrowia.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!