Hit lat 70. robił furorę w Opolu. "Kłuje w uszy"
Zdzisława Sośnicka zaśpiewała tę piosenkę na festiwalu w Opolu w 1979 roku. Hit lat 70. zapewnił jej wówczas pierwszą nagrodę w konkursie Premier. Za powstanie utworu odpowiedzialny był duet Olewicz - Trzciński. Ten drugi nie był zadowolony z efektu.
- Zdzisława Sośnicka zaśpiewała tę piosenkę na festiwalu w Opolu w 1979 roku.
- Hit lat 70. przyniósł jej wówczas triumf w konkursie Premier.
- Kompozytor utworu nie był zadowolony z ostatecznej wersji.
Zdzisława Sośnicka przez kilkanaście lat występowała na wielu festiwalach muzycznych w kraju i za granicą. Jednak dopiero występ w Opolu z piosenką "Żegnaj lato na rok" przyniósł prawdziwy przełom w jej karierze. Ten hit lat 70. nie tylko przyniósł jej triumf w kategorii Premiery, ale także pozwolił ugruntować karierę na dobre.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 70. Pamiętasz te przeboje? 15/20 to wyczyn!
Zdzisława Sośnicka była wyjątkowa
Autor tekstu, Bogdan Olewicz, od początku widział w piosenkarce coś niezwykłego. Zdzisława Sośnicka jako jedna z pierwszych polskich gwiazd wprowadzała do swoich występów ciekawe ruchy sceniczne. Dzięki temu jej koncerty przyciągały większą uwagę od statycznych koleżanek.
Była jedną z pierwszych osób, które dawały sobie radę z kontrolą emisji i oddechu wtedy, kiedy się poruszały, a nie stały w miejscu — powiedział Olewicz, cytowany przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki.
Podobne zdanie miał o Sośnickiej kompozytor Wojciech Trzciński. Gdy tylko Olewicz zgłosił się do niego po muzykę, ten od razu wiedział, że musi to być coś niezwykłego.
Boguś przyszedł do mnie z zamówieniem. Wiedziałem, że to dla Dzidki. Znałem jej możliwości, więc po niedługiej wymianie poglądów doszliśmy do wniosku, że to powinno być coś a’ la Boney M. - czytamy wypowiedź Trzcińskiego na stronie BibliotekaPiosenki.pl.
Hit lat 70. budził jego niesmak
Trzcińskiego w pracach nad melodią wspomagał Janusz Piątkowski. To właśnie jemu kompozytor wysłał nagranie demo z prośbą o ciekawą aranżację. Nie przewidział jednak jednego.
Od razu powiem, że nie jest to moja ulubiona piosenka. [...] Najważniejszym było wymyślenie szlagwortu, prostego, łatwo wpadającego w ucho, kojarzącego się z tym, co słuchacze już znali, ale mój niesmak wzrósł, kiedy usłyszałem gotowe nagranie. Ja jestem ze starej szkoły Ireny Grygolunas, a ona za największy grzech uważała transakcentację. A tu, w tym moim szlagwortowym refrenie, aż kłuje w uszy. Zamiast "żegnaj lato na rok", mamy "żegnaj lato narok". No, coś potwornego — czytamy dalej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!