advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 70. śpiewała ikona PRL. Polacy kochają smutną melodię

2 min. czytania
27.04.2025 21:35
Zareaguj Reakcja

Irena Jarocka była legendą polskiej sceny muzycznej, a jej przeboje do dziś rozbrzmiewają w wielu stacjach radiowych. Utwór “Wymyśliłam cię” to jeden z jej największych hitów. Mało kto wie, że powstał właśnie z myślą o piosenkarce. Poznaj niezwykłą historię utworu, która zakończyła się… małżeństwem. 

Irena Jarocka podczas festiwalu w Opolu
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Domena publiczna
  • Irena Jarocka była jedną z najważniejszych polskich wokalistek.
  • Pozostawiła po sobie wiele ponadczasowych przebojów.
  • Jeden z nich powstał z wielkiej miłości.

“Motylem jestem”, “Odpływają kawiarenki”, “Beatlemania story” czy “Nie wrócą te lata” to tylko kilka przebojów w wykonaniu Ireny Jarockiej, nazywanej przez niektórych “pierwszą damą polskiej piosenki”. 

Rozwiąż quiz o Irenie Jarockiej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Irena Jarocka czy Santor? Mistrz zgarnie 100 proc. z zamkniętymi oczami!

1/20 Piosenka "Już nie ma dzikich plaż" pochodzi z repertuaru

Wokalistka nagrała także jeszcze jedną, niezapomnianą piosenkę, zatytułowaną “Wymyśliłam cię”. Okazuje się, że kryje się za nią niezwykła historia miłosna. Oto, jak powstał jeden z największych hitów lat 70.

Ten hit lat 70. był wyrazem miłości

Pod koniec lat 60. kompozytor Marian Zacharewicz zakochał się w pięknej i utalentowanej Irenie Jarockiej, która już wtedy była wschodzącą gwiazdą estrady. I to ze wzajemnością. Ich szczęście nie trwało jednak zbyt długo, bowiem jakiś czas później wokalistka otrzymała propozycję wyjazdu do Paryża, z której skorzystała.

Redakcja poleca

Paryskie życie całkowicie pochłonęło artystkę, która kilka miesięcy później zauroczyła się w nijakim Jeanie-Louisie. Marian Zacharewicz nie mógł tego znieść. Dołożył wszelkich starań, aby jak najszybciej znaleźć się w stolicy Francji. Nie było to łatwe, jednak mógł liczyć na pomoc Władysława Jakubowskiego, dyrektora Pagartu, który załatwił mu zezwolenie na wyjazd. Tam, podczas jednej z samotnych wędrówek, skomponował utwór, który kilka lat później stał się przebojem. 

Krążyłem nocną porą ulicami Champs Elysees i przytłoczony tą “średnio odwzajemnioną” miłością do Ireny i tym Paryżem poczułem, że układa mi się w głowie pewien pomysł muzyczny. Nie miałem go jak zapisać, więc po powrocie do hotelu, żeby mi nie umknął, zagwizdałem go i w takiej formie nagrałem na tym magnetofonie — wspomniał po latach kompozytor, cytowany przez Bibliotekę Polskiej Piosenki. 

Smutna historia z pięknym finałem

Miłość Ireny Jarockiej do kompozytora okazała się jednak silniejsza niż chwilowy romans, bowiem kilka miesięcy później para wzięła ślub. W latach 70. Marian Zacharewicz udał się z pomysłem na wspomnianą piosenkę do Jana Zalewskiego, który napisał do niej niezapomniany tekst. “Znakomicie oddał nastrój tego melancholijnego walczyka” - wspomniał kompozytor cytowany przez Bibliotekę Polskiej Piosenki. 

Pogodne lata [PODCAST]
Anioł czy diabeł? Pogodne lata #05
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Posłuchaj niezapomnianego hitu lat 70.:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!