Straciła głowę dla kolegi z planu "Misia". Tak próbowała zdobyć jego uczucie
Stanisław Tym jako Ryszard Ochódzki w kultowej komedii "Miś" zdecydowanie nie mógł oprzeć się wdziękom Aleksandry Kozeł, w którą wcielała się Krystyna Podleska. Jednak w prawdziwym życiu było inaczej, a zainteresowanie było jednostronne. Aktorka w wywiadach przyznawała wprost, że próbowała owinąć sobie wokół palca kolegę z planu.
- Krystyna Podleska i Stanisław Tym stworzyli niezapomniany duet w filmie "Miś".
- Prywatnie aktorka była zainteresowana Tymem.
- Co więcej, próbowała go uwieść, ale gwiazdor "Misia" nie odwzajemniał jej zalotów.
Krystyna Podleska ma na swoim koncie występy w niejednym głośnym filmie czy serialu, ale w pamięci widzów zdecydowanie najbardziej zapisała się jako Aleksandra Kozeł w komedii Stanisława Barei pt. "Miś". Była tam kochanką Ryszarda Ochódzkiego, granego przez Stanisława Tyma.
Rozwiąż quiz o "Misiu". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Pamiętasz film "Miś"? Tylko geniusz zgarnie 16/20!
Krystyna Podleska próbowała uwieść Stanisława Tyma
Krystyna Podleska przyszła na świat w 1948 r. w polskiej rodzinie w Londynie. W stolicy Wielkiej Brytanii w 1969 r. zdobyła też aktorskie wykształcenie w Webber Douglas Academy of Dramatic Art. Tam również nieco ponad dekadę później ujrzała po raz pierwszy Stanisława Tyma, który kręcił akurat kilka scen do komedii "Miś".
Aktorka w tamtym czasie miała w dorobku występy w kilku filmach, w tym polskich, ale nie były one wielkie. Liczyła na to, że "Miś" może stanowić szansę na przebicie się w branży. Nadzieje się spełniły, ponieważ twórcy komedii dali jej angaż, a rola Aleksandry Kozeł stała się kultowa.
Jeszcze w trakcie kręcenia "Misia" Krystyna Podleska liczyła na coś jeszcze – że Stanisław Tym zwróci na nią uwagę.
Staszek od razu mi się spodobał. [...] Przyjęłam rolę, bo akurat szukałam jakiejś okazji, żeby pojechać do Warszawy – wyznała na łamach książki "Krystyna Podleska. Dziewczyna Misia".
Normalnie Krystyna Podleska nie narzekała na brak zainteresowania ze strony mężczyzn, wprost przeciwnie. Jednak Stanisław Tym pozostawał żonaty i wierny swojej ukochanej Annie. Nie w głowie mu były romanse. Aktorka bezskutecznie więc próbowała zarzucić na niego sidła.
W ogóle nie był zgrywusem. Mieliśmy ogromną pracę do odwalenia, więc nie było czasu na żarty [...]. Strasznie go uwodziłam, poza rolą, ale on się nie skusił, bo to bardzo porządny człowiek, w dodatku żonaty [...]. Nie można mieć wszystkiego – wyznała w wywiadzie dla "Gali".
Życie uczuciowe gwiazdy "Misia"
Krystyna Podleska miała na przestrzeni lat wielu adoratorów, ale w życiu uczuciowym przeżyła sporo zawodów. Przed ołtarzem stawała trzy razy. Najpierw przez siedem lat jej mężem był szermierz Janusz Różycki. Potem przez pięć lat pozostawała żoną dyrygenta Jacka Kaspszyka.
Na dłużej znalazła szczęście dopiero w 1998 r., kiedy powiedziała "tak" reżyserowi Januszowi Szydłowskiemu. Wydawało się, że tworzą udaną parę, jednak na początku 2025 r. gruchnęła wiadomość o tym, że po blisko 30 latach ich rozstanie jest faktem i są już w trakcie rozwodu.
Mówiono o tym, że ich drogi zaczęły się rozchodzić, kiedy aktorka przeprowadziła się do Hiszpanii, a mąż został w Krakowie. Plotkowano też o tym, że na horyzoncie mogła pojawić się kochanka Kaspszyka. Jednak Krystyna Podleska, mimo wszystko, pozostaje w dobrych relacjach z byłym ukochanym. Pytana przez "ShowNews" gwiazda "Misia" oznajmiła:
Było ugodowo, bez orzekania o winie. Po tylu wspólnych latach chcemy pozostać w przyjaźni. Jeszcze kilka tygodni temu byłam na spektaklu w naszym Teatrze Variété. W końcu eksmąż jest jak członek rodziny i nie wyobrażam sobie przestać się całkowicie interesować co u niego słychać. Wszystko jest okej i pogodziłam się z tym, co się stało.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!