One zastąpią Beatę Tyszkiewicz. Gwiazda "Lalki": "To szansa"
Dwie aktorki, Kamila Urzędowska i Sandra Drzymalska, wcielą się w rolę Izabeli Łęckiej w nadchodzących adaptacjach "Lalki". Adaptacje już teraz budzą duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. Głos w sprawie zabrała odtwórczyni Łęckiej z lat 60. XX w. "Nowe ekranizacje to szansa dla aktorów" – powiedziała w jednym z wywiadów Beata Tyszkiewicz.
- Dwie adaptacje "Lalki" budzą duże zainteresowanie.
- TVP i Netflix zaprezentują własne wersje.
- Beata Tyszkiewicz o nowych ekranizacjach powieści Bolesława Prusa.
Lada moment ukażą się nowe ekranizacje "Lalki". Warto nadmienić, że adaptacje powieści autorstwa Bolesława Prusa powstają w sposób niezależny od siebie. Za pierwszą z nich odpowiada Telewizja Polska, a za drugą – Netflix. Właśnie w ten oto sposób przed ogólnopolską publicznością zadebiutują dwie Izabele Łęckie – Kamila Urzędowska i Sandra Drzymalska. Czy zdołają zaskarbić sobie sympatię widzów?
Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!
Internauci rozpisują się o ekranizacjach "Lalki"
W ostatnich miesiącach przestrzeń medialną rozgrzała informacja o nowych odsłonach "Lalki". Wygląda na to, że dzieło z XIX w. doczeka się w kolejnych latach nie jednej, a dwóch adaptacji. Wersję dla TVP VOD – zarówno nad filmem, jak i serialem – wyreżyseruje Maciej Kawalski. Natomiast w głównych rolach wystąpią Marcin Dorociński i Kamila Urzędowska. Wspomniana aktorka zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność jako Jagna Paczesiówna z filmu "Chłopi".
Równolegle trwają prace nad sześcioodcinkowym serialem dla amerykańskiego giganta streamingu – Netflixa. Za tę adaptację odpowiada Paweł Maślona. W pierwszoplanowe postaci wcielą się Sandra Drzymalska (Izabela Łęcka) oraz Tomasz Schuchardt (Stanisław Wokulski).
Beata Tyszkiewicz o nowych adaptacjach
Poczynając od drugiej połowy lat 30. XX w., "Lalka" ciekawiła artystów. W 1937 roku w ręce słuchaczy oddano jej pierwszą adaptację radiową, a w latach 50. ubiegłego stulecia wystawiano losy bogatego warszawskiego kupca na deskach teatralnych. Wprawdzie powstało ich bez liku, lecz do historii przeszły przede wszystkim film w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa i serial telewizyjny z Małgorzatą Braunek w roli głównej.
We wspomnianym tytule z 1968 roku, jako Izabela Łęcka, brylowała Beata Tyszkiewicz. Aktorce towarzyszył na planie Mariusz Dmochowski. W związku z ogłoszonymi premierami nazwisko ikony okresu PRL często przywoływane jest w dyskusjach internetowych.
Serwis Pudelek skontaktował się z artystką, aby zapytać o rady dla następczyń: "Nowe ekranizacje to szansa dla aktorów. Sami widzowie zdecydują, co im bliższe" – odpowiedziała Beata Tyszkiewicz, która wycofała się z życia publicznego.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!