advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Kultowe hity, wielkie nazwiska i rewolucja. 65 lat temu powstali Czerwono-Czarni

3 min. czytania
22.06.2025 14:49
Zareaguj Reakcja

Dokładnie 65 lat temu, 22 czerwca 1960 roku, w gdańskim Jazz Klubie "Żak" narodził się zespół, który zmienił historię polskiej muzyki rozrywkowej. Czerwono-Czarni – stworzeni z inicjatywy Franciszka Walickiego – stali się pionierami bigbitu, kuźnią gwiazd i symbolem młodzieżowego buntu w PRL.

 IV Miedzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot Festival 1964
fot. Andrzej Wiernicki/East News
  • Czerwono-Czarni jako pierwsi nadali polski charakter muzyce rock’n’rollowej, torując drogę kolejnym pokoleniom.
  • Zespół wypromował takie gwiazdy, jak Karin Stanek, Seweryn Krajewski, Halina Frąckowiak czy Katarzyna Sobczyk.
  • Ich działalność to nie tylko przeboje – to także eksperymenty artystyczne, ważne kontakty i beatowa msza.

22 czerwca 1960 roku w Gdańsku narodziło się zjawisko, które na zawsze zmieniło oblicze polskiej muzyki rozrywkowej. W Jazz Klubie "Żak" z inicjatywy Franciszka Walickiego – dziennikarza, impresaria i wizjonera – powstał zespół Czerwono-Czarni. Dziś, 65 lat później, trudno przecenić znaczenie tej grupy. To oni jako pierwsi nadali dźwiękom z Zachodu polskie brzmienie, wprowadzając bigbit na rodzime sceny i otwierając drzwi dla takich artystów, jak Karin Stanek, Helena Majdaniec, czy Wojciech Gąssowski.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Te hity królowały w erze bigbitu. Masz wybitną pamięć, jeśli zgarniesz 12/20!

1/20 "Ale za to niedziela / Ale za to niedziela / Niedziela będzie dla nas"

Początek Czerwono-Czarnych nie był dziełem przypadku. Walicki, wcześniej związany z Sopotem i środowiskiem jazzowym, dostrzegł rosnącą popularność rock'n'rolla wśród młodzieży. Postanowił przenieść tę energię na polski grunt. Nazwa zespołu – Czerwono-Czarni – wzięła się z kolorów scenografii gdańskiego klubu, ale równie dobrze mogła oddawać kontrasty epoki: nowoczesność kontra konserwatyzm, młodość kontra tradycja.

Skład zespołu zmieniał się dynamicznie, co wcale nie przeszkadzało mu funkcjonować jak sprawnie działająca kuźnia talentów. Przez grupę przewinęło się ponad 70 muzyków i wokalistów, a niemal każdy z nich miał później swoje "pięć minut" (a czasem i pięćdziesiąt) na polskiej scenie.

Czerwono-Czarni. Fabryka gwiazd

To właśnie Czerwono-Czarni wypromowali wielu przyszłych solistów. W ich barwach debiutowali m.in. Katarzyna Sobczyk, Seweryn Krajewski, Halina Frąckowiak czy wspomniana już Karin Stanek – charyzmatyczna wokalistka, która szybko zdobyła serca słuchaczy utworem "Chłopiec z gitarą".

Oglądaj

Zespół działał trochę jak wytwórnia talentów: szlifował osobowości, promował nowe głosy, dawał przestrzeń do artystycznych eksperymentów. W 1961 roku ogłoszono nawet ogólnopolski konkurs "Szukamy młodych talentów", który stał się trampoliną dla wielu artystów, znanych później z festiwali w Opolu czy Sopocie.

Czerwono-Czarni byli także pionierami na innych polach. To oni jako pierwsi w Polsce połączyli rockową energię z sacrum, wykonując w 1968 roku mszę beatową w podwarszawskim kościele św. Krzysztofa. Równie ciekawy epizod miał miejsce podczas koncertu Rolling Stonesów w 1967 roku – Czerwono-Czarni występowali jako support. Muzycy brytyjskiej grupy byli podobno tak zafascynowani organami, przywiezionymi przez Ryszarda Poznakowskiego, że chcieli odkupić instrument za cenę samochodu!

Redakcja poleca

Największe przeboje legendarnego zespołu

Czerwono-Czarni koncertowali nie tylko w Polsce – odwiedził Czechosłowację, NRD, Stany Zjednoczone i Kanadę, będąc jednym z pierwszych zespołów bigbitowych zza żelaznej kurtyny, które zdobyły międzynarodowe uznanie. Ich utwory, często inspirowane muzyką ludową, jak choćby instrumentalna wersja "Prząśniczki" Moniuszki, były świadectwem otwartości na eksperyment i próby stworzenia własnego, polskiego stylu.

Oglądaj

Choć dziś pamięć o zespole nieco przyblakła, wiele z ich piosenek pozostaje nieśmiertelnych. Wystarczy wspomnieć utwór "O mnie się nie martw" – piosenkę, która nie tylko została nagrodzona na festiwalu w Opolu, ale i na stałe weszła do kanonu polskiej piosenki. Równie popularne były "Jedziemy autostopem", "Trzynastego", "Siedemnaście milionów" czy wspomniany już "Chłopiec z gitarą".

Pogodne lata [PODCAST]
Krakowskie anioły. Pogodne lata #07
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Zespół zakończył działalność w połowie lat 70., po licznych zmianach personalnych i stylistycznych. Nie był już tym samym zespołem, który zrewolucjonizował polską muzykę rozrywkową kilkanaście lat wcześniej. Ale spuścizna Czerwono-Czarnych pozostała. To oni udowodnili, że w kraju zza żelaznej kurtyny można grać nowocześnie, przebojowo i bez kompleksów wobec Zachodu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!