advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Największy przebój Hulewicza. Publiczność kochała, ale on nie znosił. "Ileż można"

3 min. czytania
22.11.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Gdyby Edward Hulewicz był jeszcze z nami, dzisiaj kończyłby 88 lat. W PRL wyrobił sobie renomę i status wielkiej gwiazdy estrady, która czarowała swoim głosem miliony Polaków. Znany z klasyków "Za zdrowie pań" czy "Za to wszystko, co przed nami" artysta nie krył, że żałował do końca tylko jednego.

Był ikoną PRL. Miał niemal wszystko. Brakowało mu tylko jednego. "Ileż można"
fot. Edward99 / CC-BY-SA-3.0 / Wikimedia Commons
  • Edward Hulewicz przyszedł na świat 22 listopada 1937 r.
  • Tak więc dziś przypada 88. rocznica urodzin sławnego piosenkarza.
  • To dobra okazja, by przypomnieć jego sylwetkę i muzyczne osiągnięcia.

Bujna czupryna i duże przyciemniane okulary od zawsze były jego znakiem rozpoznawczym. Z czasem stał się nim też wąs. Ten charakterystyczny styl, a także mocny głos o szerokiej skali były tym, co sprawiło, że Edward Hulewicz wyróżniał się w tłumie i zdobył w PRL serca mnóstwa kobiet w Polsce, a także w sąsiednich komunistycznych krajach.

Rozwiąż quiz o Jerzym Połomskim i Edwardzie Hulewiczu. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jerzy Połomski czy Edward Hulewicz? 15/20 punktów to wyczyn!

1/20 Który z piosenkarzy nazywał się tak naprawdę Pająk?

Edward Hulewicz był legendą polskiej estrady. Tej piosenki miał dość

Edward Hulewicz miał lekkie pióro, a także talent malarski, ale jego domeną stała się muzyka. Wokalista, kompozytor i autor tekstów szedł w tym kierunku już od wieku nastoletniego. Jednak przełom nastąpił dopiero w połowie lat 60., kiedy wraz ze swoją grupą Tarpany wylansował przeboje "Siała baba mak" i "Gdy już odeszłaś".

Z kolei ze swoją kolejną formacją Heliosi, pokazał się w przebojach "Obietnice", "Dwa złote warkocze", "Zaczekaj, aż opadnie mgła" i "Nie pytaj już". Przełom lat 60. i 70. to już rozpoczęcie solowego rozdziału działalności, który przyniósł kultowe przeboje "Nie pytaj już", "Za zdrowie pań", "Za to wszystko, co przed nami" czy "Klucze szczęścia".

Redakcja poleca

Edward Hulewicz odnajdywał się w różnych stylach: rock, pop, jazz, a nawet opera. Pokazywał to na polskiej estradzie do połowy lat 80. Później wyjechał do USA, gdzie mieszkał i koncertował dla Polonii do końca lat 90.

Kiedy wrócił do ojczyzny, nadal był aktywny muzycznie i chętnie prezentował się przed publicznością. Jego klasyk "Bo życie jedno mam" został motywem przewodnim programu "Sanatorium miłości". W 2021 r. miał go okazję wykonać go podczas festiwalu w Opolu. W rozmowie z Polskim Radiem wyznał z ulgą:

Bardzo się cieszę, że wreszcie zaśpiewam coś innego niż "Za zdrowie pań". Lubię tę piosenkę, ale ileż można.

Legendarny wokalista do końca zarażał energią i wigorem

Edward Hulewicz do końca pozostawał wierny swojemu stylowi i wyglądał tak, jakby czas się go nie imał. Zmienił się bardzo niewiele. Także wokalnie prezentował się dobrze i nie w głowie mu była emerytura.

Koncertował i nagrywał nową muzykę. Co więcej, jak mówił Onetowi, "szedł z duchem czasu" i "nie zasklepiał się w stylistyce obowiązującej w czasach jego największej popularności". Zamiast tego "bawił się sztuką wokalną, eksperymentując w różnych obszarach muzyki".

Redakcja poleca

O swojej dobrej formie fizycznej i wokalnej, jak również świetnym wyglądzie utrzymywanym od dekad Edward Hulewicz opowiadał Plejadzie. Zdradził, że nie pije alkoholu, nie pali, codziennie ćwiczy fizycznie i trenuje głos, bo ten w starszym wieku "ma tendencje do siadania". Następnie zastrzegł:

Od dawna nie mam kompleksu wieku, a komentarzy na temat kondycji się nie boję, bo praca nad sobą, a także geny powodują, że jest całkiem nieźle. Co robię, by zachować młody wygląd? Niewiele, prócz codziennej porannej gimnastyki dwa razy w tygodniu siłownia i basen. I jeszcze to, co najważniejsze, nie jem mięsa.

Jednak wybuch pandemii źle wpłynął na Edwarda Hulewicza. Na łamach "Retro" podkreślał, że "dla artysty brak bezpośredniego kontaktu z odbiorcą jego sztuki to osierocenie", a jedyną "jednostronną namiastką kontaktu z fanami" były dla niego udzielane mediom wywiady.

Niestety niebawem Edward Hulewicz podupadł na zdrowiu. Chorował na nowotwór. Zmarł 4 września 2022 r. w wieku 84 lat. Ostatnie chwile spędził w hospicjum, gdzie do końca byli przy nim najbliżsi i przyjaciele. Pochowano go na cmentarzu wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Legendarny muzyk tylko raz był żonaty, z aktorką Danuta Bester. Jednak ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Nie mieli też dzieci. To właśnie brak potomstwa był tą jedną rzeczą, której Edward Hulewicz żałował przed śmiercią.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!