Polacy uwielbiali hit PRL. Cenzura miała z nim problem
Jan Pietrzak napisał w okresie PRL wiele piosenek. Spora część z nich miała charakter satyryczny, co podobało się Polakom. Jesteśmy przecież narodem, który lubi się śmiać. Nie zawsze jednak do śmiechu było cenzorom. Mieli problem z jednym z utworów, który niedługo później stał się sporym hitem.
- Jan Pietrzak odpowiada za wiele popularnych w PRL piosenek.
- Z jedną z nich spory problem miała cenzura.
- Polacy ją jednak pokochali, dzięki czemu stała się hitem.
Jan Pietrzak w 1972 roku objął funkcję szefa rozrywki w Telewizji. Już w kolejnym roku podczas słynnego Festiwalu w Opolu zadebiutował kabareton. Niedługo później satyryka i piosenkarza zwolniono ze wspomnianego stanowiska, ale maszyna już ruszyła, a kabaretowej imprezy nikt nie chciał się pozbywać.
Rozwiąż quiz o hitach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Te hity królowały w PRL. Król parkietu zgarnie 14/20!
Cenzura miała problem z tym hitem PRL
W 1974 roku Jan Pietrzak miał wystąpić w opolskim amfiteatrze. Czekał za kulisami, by wykonać piosenkę "Dziewczyna z PRL-u". Wcześniej jednak odbył rozmowę z cenzorem, który sugerował, że tytułowa dziewczyna powinna być z Polski. Kiedy autor piosenki się nie zgodził, urzędnik nie dawał za wygraną. Miał stwierdzić, że może dziewczyna powinna być z Opolszczyzny. Pietrzak chciał jednak skierować utwór do wszystkich Polek, nie tylko tych z Opola.
Jan Pietrzak czekał na decyzję, czy może wystąpić z piosenką. Ta okazała się odmowna. Wszystko z powodu przedpremierowego występu. Publika zaśmiała się bowiem z utworu. Cenzor, choć nie wiedział, dlaczego Polacy się śmiali, stwierdził, że zakaz będzie dobrym pomysłem.
Straszny kłopot miała cenzura z tą piosenką. Kiedy przynosiłem tekst, wszystko wydawało się w najlepszym porządku, no może oprócz tego, że na końcu śpiewam „chcę mieć z tobą małe, maciupeńkie Peerelki”. Ale przecież to kabaret, ma być śmiesznie. Niestety schody zaczęły się na przedpremierowym spektaklu. Zdekonspirowała mnie publiczność. Śpiewam pierwsze słowa „dziewczyno z PRL-u”, a tu śmiech. No to cenzor wytęża umysł, by odgadnąć, co w tym śmiesznego. Nie za bardzo wie, ale śmiać się z PRL-u? No to na wszelki wypadek, zakaz – cytuje słowa autora bibliotekapiosenki.pl.
Tak Jan Pietrzak wylansował przebój PRL
Ostatecznie Jan Pietrzak otrzymał zakaz występów. Pozwolono mu jednak na reżyserowanie przedstawień teatralnych, opartych na jego tekstach. Dopuszczono też "Dziewczynę z PRL-u". To przyniosło piosence popularność, a nieoficjalne nagrania zakazanego utworu funkcjonowały w prywatnym obiegu.
Piosenkę wydano na płycie w 1981 roku i wtedy już cała Polska poznała ją w pełnej krasie. Prześmiewczy, pełen pastiszu utwór zdobył serca słuchaczy. Z czasem stał się on nieodłącznym elementem różnorakich dansingów, obok takich kultowych hitów jak "Czy te oczy mogą kłamać?" czy "Umówiłem się z nią na dziewiątą".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!