advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Odeszła z "Klanu" po 27 latach. "Zostałam zaszufladkowana"

3 min. czytania
21.02.2025 12:11
Zareaguj Reakcja

Barbara Bursztynowicz w Radiu Pogoda. Aktorka serialowa, teatralna, filmowa i dubbingowa opowiedziała Annie Stachowskiej o swoich zawodowych planach. Niedawno odeszła z serialu "Klan". Co planuje robić dalej? Jak wygląda praca aktorki od kulis? Posłuchaj programu "Gość Radia Pogoda" i odkryj sekrety Barbary Bursztynowicz.

Barbara Bursztynowicz w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Barbara Bursztynowicz była gościnią Anny Stachowskiej w programie "Gość Radia Pogoda".
  • Aktorka, która niedawno odeszła z serialu "Klan" wyjawiła, jakie ma plany na przyszłość.
  • Gwiazda zdradziła również zakulisowe ciekawostki czy opowiedziała o szkole teatralnej.

Barbara Bursztynowicz - aktorka serialowa, teatralna, filmowa i dubbingowa. Przez 24 lata była związana z warszawskim Teatrem Ateneum. Występowała również w licznych produkcjach filmowych i serialowych. Znamy ją m.in. z filmów: "Sam na sam","Klincz" czy "Dzieci i ryby”. 
Gościni Anny Stachowskiej występowała także w teatrze telewizji i teatrze radiowym. Warto wspomnieć, że wraz z mężem Jackiem Bursztynowiczem stworzyła kabaret liryczny pod nazwą „Cafe-teatr”. Wielką popularność i zwycięstwo w kilku plebiscytach na najlepszą aktorkę telewizyjną, przyniosła jej rola Elżbiety w telenoweli "Klan".

Posłuchaj całej rozmowy z Barbarą Bursztynowicz w audycji "Gość Radia Pogoda":

Gość Radia Pogoda
Gość Radia Pogoda: Barbara Bursztynowicz
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Barbara Bursztynowicz o roli w "Klanie"

Artystka niedawno ogłosiła, że odchodzi z serialu "Klan". Ta decyzja wywołała wśród widzów ogromne emocje. Jak wyznała w Radiu Pogoda, do dziś towarzyszą jej w związku z zakończeniem tej współpracy ogromne emocje. Wywołuje je także reakcje zwolenników produkcji TVP:

Tak, zostałam w jakimś sensie zaszufladkowana w roli Elżbiety z "Klanu", ale teraz myślę jakby z dystansem o tym. Uważam, że jestem odważna. Nie sądziłam, że to będzie aż taki odzew ze strony mediów, szum medialny, ale przede wszystkim od widzów. Nie widziałam, że mnie lubią, dawali temu wyraz na każdym kroku, ale nie sądziłam, że tak gremialnie, że to będzie taka rozpacz. Momentami jest to trudne do zniesienia - zdradziła nam aktorka.

Gwiazda dodała także, że przeżyła szok i było jej przykro z powodu tak mocnych reakcji: - Ja naprawdę przeżyłam ogromny szok i było mi strasznie przykro. Naprawdę już teraz jak mówię o tym, chce mi się płakać, ale wiem, jak zareagowali widzowie, jak musiałam się często w social mediach tłumaczyć z tej mojej decyzji - mówiła na antenie Radia Pogoda Barbara Bursztynowicz.

Redakcja poleca

Taka była Elżbieta z "Klanu". "Widz widzi tylko postać"

W rozmowie z Anną Stachowską, Barbara Bursztynowicz wyjawiła, że wielu widzów nie wie, co kryje się za kulisami kreowania roli. Zwróćiła uwagę, jak postrzegane są postacie, które przez lata pojawiają się na ekranie. Podobnie było z "Klanem" i rolę Elżbiety.

Jest sympatyczna, empatyczna, otwarta dla wszystkich, ciepła [Elżbieta z "Klanu" - red.]. To tym bardziej lubimy tę postać, przywiązujemy się do niej i ona trwa, trwa i czekamy, kiedy się pojawi. Nawet jeżeli się długo nie pojawia, to tęsknimy za nią. Jak jest, cieszymy się. To jest normalne dla widza, tylko jakby widz widzi tylko postać. I kiedy nagle się to widz dowiaduje, że jej już nie będzie... Jak to? Nie będzie już tej pani, która była mi tak bliska, którą chciałbym mieć na zawsze... Ja mówię cały czas o postaci... - zaznaczyła gwiazda w Radiu Pogoda.
Redakcja poleca

"Tego mi brakowało w postaci Elżbiety". Aktorce było bardzo trudno

Gościni Radia Pogoda kreowała tę postać przez 27 lat. Jak zaznaczyła, wielu odbiorców produkcji z pewnością zaczęło utożsamiać się z kobietą z ekranu. Jednak Barbarze Bursztynowicz najbardziej w jej postaci brakowało nieco "głębi", o czym wspomniała na naszej antenie:

Jeżeli aktorka wiarygodnie odtwarza postać swoją, jeśli potrafi emocje wyrazić tak prawdziwie, że widz zaczyna się utożsamiać z nią. To jest ktoś, kto należy do nas. To jest częścią naszej rodziny. Widz się przyzwyczaja, oswaja, nieważne, że tam się nic nie dzieje w niej, z nią. A przecież kobieta ma też swoje wewnętrzne życie i jakby tego mi brakowało w mojej postaci.

Jak wyjaśniła aktorka: - Pewnie jakiś czas jeszcze bym przetrzymała te trudy, z jakimi wiąże się praca w serialu, bo to serial codzienny, to jest bardzo trudna, ciężka praca - powiedziała nam gwiazda. Dodała również:

Dałam jej całe 27 lat, to jest połowa życia zawodowego, a w ogóle życia aktora. To jest bardzo długo i ja chcę teraz się przekonać, sama siebie przekonać, samą siebie przekonać, że potrafię jeszcze wykrzesać z siebie inne emocje. A wiem, że one są we mnie, że ten potencjał jest.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!