advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ikona PRL kochała ją nad życie. Ich miłość porusza do łez

3 min. czytania
31.03.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Stanisława Ryster była ikoną telewizji w PRL. Polacy uwielbiali ją w roli niezastąpionej prowadzącej teleturnieju "Wielka gra". Prywatnie była natomiast matką jedynej córki, której doczekała się z Włodzimierzem Rysterem. Pociecha była z gwiazdą do samego końca. Były dla siebie ogromnym wsparciem, nawet w najtrudniejszych chwilach.

Stanisława Ryster była ikoną PRL
fot. Kadr z teleturnieju "Wielka gra"
  • Stanisława Ryster była legendarną prowadzącą "Wielkiej gry".
  • Ikona telewizji PRL prywatnie miała córkę Martę.
  • Pociecha była dla niej wsparciem do ostatnich chwil.

Stanisława Ryster zapisała się złotymi zgłoskami w historii polskiej telewizji. Widzowie pamiętają ją jako prowadzącą kultowego i niezwykle popularnego teleturnieju "Wielka gra". Gwiazda zachwycała Polaków w PRL nienaganną prezencją, klasą i elegancją. Dla wielu była ikoną godną naśladowania. Na ekranie błyszczała, lecz w życiu prywatnym nie zawsze układało jej się dobrze. Na szczęście miała ogromne wsparcie.

Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Ważne wydarzenia PRL. Jeśli wtedy żyłeś, zdobędziesz 20/20!

1/20 Którego dnia organizowano pochody majowe?

Stanisława Ryster kochała ją całym sercem

Na ślubnym kobiercu Stanisława Ryster stawała dwukrotnie. Z małżeństwa z Włodzimierzem Rysterem doczekała się córki Marty. Kiedy gwiazda PRL podjęła decyzję, by rozwieść się z mężczyzną, stanęła przed dużym wyzwaniem w postaci samotnego macierzyństwa. Czas jednak pokazał, że świetnie sobie z tym poradziła. Pociecha ikony telewizji wspierała ją do samego końca.

Wiem, że są kobiety, które nie mają odwagi odejść od męża, z którym są nieszczęśliwe, albo boją się jeszcze raz założyć rodzinę. Tylko że są potem zgorzkniałe i smutne. Czasem poświęcają się dla dziecka, oczekując od niego wdzięczności. A dziecko nie jest po to, by odwdzięczało się rodzicom za poświęcenie. Dziecko jest skarbem i ma czuć się szczęśliwe – mówiła prowadząca "Wielkiej gry" dla "Vivy!".
Redakcja poleca

Marta Ryster była dużym wsparciem dla ikony PRL

Córka Stanisławy Ryster wyrosła na kobietę, z której ta była niezwykle dumna. Marta nie poszła w ślady legendarnej mamy. Nie ciągnęło jej do świata telewizji czy mediów. Zamiast tego została japonistką. Prowadząca "Wielkiej gry" bardzo podziwiała pociechę za drogę, którą obrała w życiu.

Ona jest ode mnie o wiele rozsądniejsza. Japonią była oczarowana, odkąd pamiętam. Już w szkole zapisała się do Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Japońskiej, chodziła na kursy origami. Ja nigdy w życiu nie poszłabym na japonistykę. Te studia są trudniejsze niż medycyna. Ale nie będę o niej zbyt dużo opowiadać, bo ona tego nie lubi – opowiadała Stanisława Ryster w "Vivie!".
Redakcja poleca

Marta Ryster starała się też dbać o mamę. Była dla niej dużym wsparciem aż do samego końca. Obie darzyły się ogromną miłością. To wielkie uczucie potrafi wzruszyć do granic. Podczas pogrzebu, córka ikony wygłosiła poruszającą przemowę, która dobrze pokazuje, jaką osobą była Stanisława Ryster.

Pogodne lata [PODCAST]
"Sami swoi" i ich tajemnice. Pogodne lata #03
play play
replay
forward
volume volume
0:00
Mama była bardzo ciekawa życia, zawsze interesowała się tym, co dzieje się na świecie. I pamiętam, że ubolewała nad tym, że przyjdzie taki moment, iż już nie będzie wiedziała, co się dzieje i jakie są losy świata, bała się, że nie dożyje momentu, kiedy będzie już wiadomo, co będą robić w życiu jej ukochane wnuki. Ale rodzinnie pocieszamy się tym, że mama miała satysfakcjonujące życie – cytuje słowa Marty Ryster "Super Express".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!