Hit lat 70. ułożył mu życie na nowo. "Wydarzyła się rzecz niesłychana"
Tadeusz Woźniak współpracował z wieloma cenionymi artystami. Występował m.in. z zespołem Alibabki, z którym odbył nawet trasy koncertowe po Rosji oraz Bułgarii. Jedna z takich wypraw przyczyniła się do powstania tego hitu lat 70.
- Tadeusz Woźniak współpracował z wieloma cenionymi artystami.
- Sporo koncertował między innymi z zespołem Alibabki.
- Jedna z podróży do Bułgarii zaowocowała powstaniem tego hitu lat 70.
Tadeusz Woźniak komponował muzykę do nowych piosenek, lecz wciąż poszukiwał odpowiednich tekstów. Z pomocą przyszedł mu Bogdan Chorążuk, którego poznał za pośrednictwem znajomego - poety Jerzego Juliusza Emira.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 70. Pamiętasz te przeboje? 15/20 to wyczyn!
Tadeusz Woźniak podjął opłacalne ryzyko
Do zapoznania doprowadził Emir, który przyprowadził Chorążuka na spotkanie. Choć pisarz nie zrobił dobrego pierwszego wrażenia, obronił się dostarczonymi tekstami.
Pewnego razu Jurek przyszedł na spotkanie z kolegą. Kolega nic nadzwyczajnego, ubrany raczej mało artystycznie w taki szary, urzędniczy garniturek. Przedstawiony został jako twórca wierszy, który chciałby nawiązać współpracę - czytamy na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki.
Chorążuk okazał się niezwykle płodnym twórcą. Jedna z dostarczonych prac stała się później tekstem hitu lat 70., jakim był utwór "Smak i zapach pomarańczy".
Miałem pomysł na muzykę, zagrałem melodię, napisałem "rybę" i mówię "proszę spróbować". Następnego dnia wydarzyła się rzecz niesłychana. Facet przyniósł mi do tej jednej melodii dziesięć różnych tekstów. Były tak dobre, że większość z nich wykorzystałem później w różnych sytuacjach - czytamy dalej.
Hit lat 70. inny niż wszystkie
Twórczość Tadeusza Woźniaka składa się głównie z melancholijnych kompozycji. Dlatego też "Smak i zapach pomarańczy" stanowiło odświeżającą nowość. Wybór radosnego tekstu nie był jednak przypadkowy. Przyczyniły się do tego sprzyjające okoliczności.
Zabrałem tę teczkę na trzymiesięczny wyjazd do Bułgarii. Tam razem z Alibabkami dawaliśmy co wieczór półgodzinny występ w reprezentacyjnym barze. Pół godziny niemęczącej pracy w miłym towarzystwie. Pogoda piękna. Płacą świetnie - opowiadał Woźniak.
Nastrój Woźniaka sprzyjał więc pogodnym melodiom.
Wyjeżdżałem poważnie zadłużony, a wracałem oddłużony i zamożny. No i w takiej atmosferze, beztroski i wypoczynku zaglądałem do tej teczki Bogdana - dodał.
Premierowe wykonanie "Smak i zapach pomarańczy" nastąpiło jeszcze podczas wyjazdu. Tadeusz Woźniak miał zaśpiewać utwór na plaży przed widownią składającą się z wokalistek Alibabek.