advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ponury hit lat 70. musiał "odleżeć". Z tym miała problem cenzura PRL

3 min. czytania
16.11.2025 14:07
Zareaguj Reakcja

Jacek Cygan i Jerzy Filar w połowie lat 70. powołali do życia formację Nasza Basia Kochana. To ona jako pierwsza wykonywała ich utwór "Za szybą", znany też jako "Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę". Historia piosenki spopularyzowanej przez Grażynę Łobaszewską prowadziła od dworca w Poznaniu, przez Giełdę Piosenki Turystycznej i Szklarską Porębę, aż po festiwal w Opolu.

Ten hit PRL był inny niż wszystkie
fot. Wojciech Pędzich / CC-BY-SA-4.0 / Wikimedia Commons
  • Piosenka "Za szybą" pochodzi oryginalnie z repertuaru grupy Nasza Basia Kochana, ale stała się hitem dopiero dzięki Grażynie Łobaszewskiej.
  • Ten niecodzienny ze względu na warstwę liryczną i swoją budowę utwór to dzieło Jacka Cygana, Jerzego Filara i Andrzeja Pawlukiewicza.
  • Co ciekawe, na festiwalu w Opolu cenzorzy powiedzieli twórcom przeboju: "dość". Oto nieoczywista historia piosenki innej niż pozostałe klasyki PRL.

Tekściarz Jacek Cygan oraz kompozytor i wokalista Jerzy Filar poznali się w czasie studiów. Z czasem zaczęli wspólnie tworzyć i w połowie lat 70. założyli wraz z kilkoma innymi osobami - w tym z kompozytorem Andrzejem Pawlukiewiczem - zespół Nasza Basia Kochana.

Rozwiąż quiz o piosenkach Jacka Cygana. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz przeboje autorstwa Jacka Cygana? Najlepsi zgarną 70 proc.!

1/20 Wykonawczynią przeboju „Czas nas uczy pogody” jest:

Tak Jacek Cygan i Jerzy Filar stworzyli hit lat 70.

W 1976 roku Nasza Basia Kochana zaistniała na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie, gdzie zgarnęła główną nagrodę. Zapewniły jej to autorskie utwory: "Samba sikoreczka" i właśnie "Za szybą", który to hit zaczęto określać też jako "Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę".

Stworzona przez Jacka Cygana, Jerzego Filara i Andrzeja Pawlukiewicza piosenka "Za szybą" wyróżniała się w tamtych czasach m.in. ze względu na to, że jest pozbawiona typowego refrenu, a lirycznie dotyka częściowo tematu starości.

Redakcja poleca

Pojawiają się w niej słowa "Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę, więc nie dzwoń do mnie, kiedy będę stary". Jak podkreślali cytowani przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki autorzy, słowa te można było przetłumaczyć następująco: "Jeśli nie chcesz być ze mną teraz, to już potem nie dzwoń".

Na tej samej stronie można znaleźć wypowiedź Jacka Cygana na temat genezy całego "Za szybą". Legendarny tekściarz wspominał, że wszystko zaczęło się na skwerze przed dworcem w Poznaniu, kiedy wraz z Jerzym Filarem mieli jechać na Giełdę Piosenki Turystycznej do Szklarskiej Poręby.

Jerzy Filar zagrał mu wtedy na gitarze i zaśpiewał to, na co wpadł jakiś czas wcześniej: "Na spacer pójdę z psem na smyczy / Na ławce w parku zakurzę fajkę / Nie kupię kwiatów na wyczekanym skwerze / Więc nie dzwoń do mnie, kiedy będę stary".

Redakcja poleca
Dobre to było, ale musiało się "odleżeć". Wróciłem do tego zimą, na kolejnym Giełdowisku. Jurek się przeziębił, leżał z zapaleniem płuc, a ja w małej izdebce na poddaszu wziąłem się za dokończenie pomysłu sprzed kilku miesięcy. Dopisałem kolejną zwrotkę, a ponieważ kompozycja była za krótka, wymyśliłem to, co fachowcy nazywają brydżem, czyli rodzaj łącznika. Jurek szybko wyzdrowiał, skomponował muzykę do wspomnianego brydża i tak skończyliśmy piosenkę - zdradził Jacek Cygan.

Od Naszej Basi Kochanej do Grażyny Łobaszewskiej i cenzury TVP

Niedługo po festiwalowej premierze utwór Jacka Cygana, Jerzego Filara i Andrzeja Pawlukiewicza doczekał się studyjnej wersji, którą zespół Nasza Basia Kochana nagrał w radiowej Trójce. Prawdziwy przełom przyszedł jednak dopiero w 1978 roku za sprawą telewizyjnego programu "Bazar".

W nim amatorzy wykonywali swoje utwory na oczach kilku gwiazd. Potem gwiazdy te wybierały po jednej piosence i w kolejnym odcinku prezentowały własne interpretacje. Tak utwór "Za szybą" trafił na warsztat Grażyny Łobaszewskiej i aranżera Zbigniewa Górnego.

W odcinku "Bazaru", w którym wystąpiła formacja Nasza Basia Kochana, w gwiazdorskim jury byli: Alibabki, Danuta Rinn, Bogusław Mec oraz Grażyna Łobaszewska. I to właśnie ta ostatnia absolutnie zakochała się w omawianym kawałku.

Jak myśmy chcieli, żeby „Za szybą” spodobało się Grażynie, toteż kiedy zapukała do naszej garderoby, stanęła w drzwiach i mówi: „Cześć chłopaki, to ja mogę śpiewać tę kawę?”, okrzykom zachwytu i toastom nie było końca - wspominał Jacek Cygan.
Redakcja poleca

Łobaszewska szybko zrobiła z "Za szybą" wielki przebój lat 70. Potem piosenka miała trafić na festiwal w Opolu, ale w oryginalnym wykonaniu. Nasza Basia Kochana chciała ją pokazać w konkursie "Debiuty". Sęk w tym, że TVP się na to nie zgodziła, gdyż kawałek uznała za "zbyt popularny" i zbyt ponury.

Taka decyzja Telewizji Polskiej oburzyła wielu. Protesty zaowocowały nocnym koncertem w amfiteatrze w Opolu, gdzie na scenie pojawiła się właśnie m.in. Nasza Basia Kochana. Jednak z powodu rzekomej "słabej jakości dźwięku" nagranie z koncertu nigdy nie zostało opublikowane.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!