Panna Krysia istniała naprawdę. Nie wiedziała, że została bohaterką hitu lat 60.
Janusz Sent był cenionym kompozytorem, pianistą oraz aranżerem. Był również współodpowiedzialny za sukcesy wielu polskich artystów. Tworzył m.in. dla Wojciecha Młynarskiego, Bohadana Łazuki czy Danuty Rinn. Z okazji rocznicy urodzin artysty przyjrzymy się historii piosenki, która skrywa w sobie kilka intrygujących tajemnic.
- Janusz Sent był cenionym kompozytorem, pianistą oraz aranżerem.
- Tworzył muzykę m.in. dla Wojciecha Młynarskiego, Bohdana Łazuki czy Danuty Rinn.
- Z okazji rocznicy urodzin Janusza Senta, przyjrzymy się historii pewnej piosenki.
Janusz Sent był absolwentem Wydziału Teorii i Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie w klasie Tadeusza Szeligowskiego. Debiutował w połowie lat 50. jako pianista i akompaniator w radiowej audycji "Muzyka i Aktualności". W kolejnych latach pełnił także funkcję kierownika muzycznego w teatrach "Komedia" oraz "Buffo".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z polskich bardów. Pamiętasz ich wszystkich? Ekspert zdobędzie 17/20!
Hit lat 60. powstał na wczasach
Przez lata współpracował także z wielkimi gwiazdami polskiej sceny, w tym ze wspomnianym wcześniej Wojciechem Młynarskim. Z połączenia muzyki Senta oraz słów Młynarskiego powstała piosenka "Jesteśmy na wczasach". Wokalista za wykonanie utworu na opolskim festiwalu w 1967 roku otrzymał nawet Nagrodę MKiS.
Przebój "Jesteśmy na wczasach" powstał podczas urlopu, który Młynarski spędzał w Karkonoszach, a dokładnie w Karpaczu. Co ciekawe, wymieniony w tekście pan Waldek istniał naprawdę i pracował jako instruktor kulturalno-oświatowy w popularnej klubokawiarni.
Młynarski wspominał pana Waldemara
Mieszkańcy Karpacza pamiętają go do dzisiaj. Józef Żądło, kelner restauracji Patria oraz właściciel jednego z pensjonatów w Karpaczu opisywał Waldemara Pawluszka jako eleganckiego gentlemana.
Zawsze bardzo elegancki. Chodził w błyszczącym smokingu i w muszce. Dedykował piosenki wybranym paniom, właśnie tak jak opisał to Młynarski. To był jego sposób na podryw. Zresztą miał wielkie powodzenie wśród wczasowiczek - mówił cytowany przez serwis serwisukarpaczskiarena.pl.
Kim była panna Krysia?
Natomiast "sympatyczną panną Krysią" została Krystyna Trylańska, która również prowadziła zajęcia dla wczasowiczów. Kobieta początkowo nie miała pojęcia, że została bohaterką popularnej piosenki.
Prowadziłam wieczorki zapoznawcze i pożegnalne na turnusach. Ludzie tańczyli. Początkowo nawet nie wiedziałam, że zostałam bohaterką tej piosenki. Dopiero później to się okazało - czytamy dalej na stronie serwisukarpaczskiarena.pl.
Źródła: Karpaczskiarena.pl, polskieradio24.pl.