Gwiazda PRL zagrała w kultowej produkcji i zniknęła w zapomnieniu
Jolanta Umecka miała wszystko, by stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek kina PRL. Niestety na ekranie pojawiła się zaledwie kilka razy. Powodem rezygnacji z aktorstwa, miała być trauma, jakiej doznała podczas kręcenia jednej ze swoich produkcji. To zmieniło jej życie na zawsze.
- Jolanta Umecka miała szansę na zostanie ikoną kina PRL.
- Rola w jednym z filmów na zawsze odmieniła życie gwiazdy PRL.
- To stało się na planie filmu "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego.
Jolanta Umecka od zawsze interesowała się muzyką. Nic więc dziwnego, że tuż po zdanym egzaminie dojrzałości została studentką Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie, które ukończyła w 1963 roku. Choć to właśnie muzyka była jej największą pasją, to w międzyczasie swoich sił spróbowała w aktorstwie. Na plan pierwszego filmu, w którym zagrała, trafiła przez przypadek.
Rozwiąż quiz filmowy PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kultowe seriale PRL. Mniej niż 15/20 to wstyd!
Tak Jolanta Umecka trafiła na plan filmowy
Pierwszą produkcją, w jakiej zagrała Jolanta Umecka był "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego. Reżyser miał dostrzec ją w stroju kąpielowym na basenie i uznać, że dziewczyna idealnie nadaje się do roli Krystyny w jego najnowszym filmie. Tak artysta wspominał spotkanie z aktorką w autobiografii "Roman by Polański".
Dziewczyna, której szukałem, musiała wyglądać dosyć pospolicie w ubraniu. Natomiast w bikini powinna była zadziwiać zmysłowością. Jolanta Umecka (...) zdawała się odpowiadać obu kryteriom. Po zdjęciach próbnych powierzyłem jej rolę - pisał reżyser.
Aktorski debiut Jolanty Umeckiej okazał się trudniejszy, niż się spodziewano. Studentka muzycznej uczelni nie spełniała kilku wymogów, jakich od niej wymagano, co wkrótce doprowadziło do powstania wielu konfliktów, a ich eskalacja miała długofalowe skutki dla 24-letniej wówczas dziewczyny.
"Nóż w wodzie" nie otworzył jej drzwi do sławy
"Nóż w wodzie", to produkcja, która częściowo rozgrywała się poza lądem. Dla Jolanty Umeckiej był to spory problem, gdyż nie potrafiła pływać. W scenach, gdzie miała wskakiwać do wody, zastępowała ją dublerka. Drugim problemem była dykcja. W "Nożu w wodzie", zamiast głosu Umeckiej, słyszalny jest głos Anny Ciepielewskiej.
Polański miał się złościć na bierność Jolanty Umeckiej, która miała problem z zapamiętywaniem kwestii czy kolejności wykonywanych czynności podczas kręcenia sceny. Jego emocje wkrótce udzieliły się całej ekipie, a asystent Polańskiego miał strzelić za jej plecami z rakietnicy...
Kobieta, dla której zdarzenie było niezwykle stresujące, zaczęła zajadać emocje, a jej figlarne ciało, które pozwoliło jej na wystąpienie w "Nożu w wodzie" przestało wyglądać tak, jak zaplanował to reżyser. W ostatnich scenach Jolanta Umecka zaczęła występować w obszernym swetrze, aby zatuszować przyrost wagi. Niestety, padła także ofiarą kąśliwych komentarzy ze strony współpracowników z planu.
Jolanta Umecka – gwiazda PRL. Co stało się z aktorką?
Po tym, jak Jolanta Umecka zagrała w "Nożu w wodzie" wydawać by się mogło, że kariera aktorska stanie przed nią otworem - produkcja zdobyła bowiem nominację do Oscara. Mimo to gwiazda PRL pojawiła się jeszcze w kilku produkcjach i całkowicie zniknęła z ekranów. Czym się dziś zajmuje?
Po zakończeniu aktorskiej kariery powróciła do muzyki i realizowała się w zawodzie muzykologa. 17 marca Jolanta Umecka skończy 88 lat. Kobieta żyje z dala od medialnego zgiełku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!