Była "najpopularniejszą wróżką PRL". Osiecka nie mogła jej wybaczyć
Józefina Pellegrini, znana pieśniarka i aktorka, zasłynęła nie tylko talentem scenicznym, ale także umiejętnością przepowiadania przyszłości, zyskując miano jednej z najpopularniejszych wróżek PRL. Jej romans z Wiktorem Osieckim doprowadził do dramatycznego rozpadu dwóch małżeństw i miał trwały wpływ na życie jego córki, Agnieszki Osieckiej.
- Józefina Pellegrini urodziła się 7 marca 1921 roku.
- Była utalentowaną pieśniarką i aktorką, ale także znaną jasnowidzką.
- Jej romans z Wiktorem Osieckim doprowadził do rozpadu dwóch małżeństw.
Józefina Pellegrini była kobietą niezwykłą, a jej życie obfitowało w dramatyczne zwroty akcji. Znana głównie jako artystka sceniczna i pieśniarka, zapisała się również w historii jako druga żona Wiktora Osieckiego, ojca Agnieszki Osieckiej oraz... wróżka! Choć jej związek z kompozytorem był dla niej przełomowym momentem w życiu, dla Agnieszki oznaczał rodzinną tragedię.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz piosenki Osieckiej? 10/15 to już sukces
Józefina Pellegrini. Z wyższych sfer na dno
Józefina Pellegrini, a właściwie Józefa Śliwińska, przyszła na świat 7 marca 1921 roku w Warszawie. Wychowywana w dostatku, od najmłodszych lat rozwijała talent muzyczny i aktorski. Z rodzicami zamieszkiwała przestronne, siedmiopokojowe mieszkanie. Korzystali nawet z pomocy służby domowej. Za każdym razem, gdy Józefa opuszczała dom, towarzyszyła jej pokojówka, aby zapewnić jej bezpieczeństwo.
Rodzice zadbali również o wszechstronną edukację córki – oprócz nauki gry na instrumentach od najmłodszych lat przygotowywała się do pełnienia roli damy z wyższych sfer, ucząc się organizowania przyjęć, odpowiedniego nakrywania stołu oraz innych umiejętności uważanych za niezbędne dla młodej kobiety z dobrego domu.
Po wybuchu II wojny światowej Józefina Pellegrini musiała jednak dostosować się do nowych realiów – zarabiała na życie, sprzedając własnoręcznie wydziergane swetry. Gdy odkryła, że jej prawdziwym powołaniem jest scena, zaczęła występować w warszawskich kawiarniach artystycznych. W jednej z nich poznała Stefana Przyłęckiego.
Miłość, która zmieniła wszystko
Wkrótce Józefina Pellegrini poślubiła przystojnego asystenta reżysera i zaszła w ciążę. Tuż przed powstaniem warszawskim miała jednak silne przeczucie, że miasto czeka zagłada, i tuż przed porodem zdecydowała się na ucieczkę do Zalesia. To była jej pierwsza wyraźna manifestacja niezwykłej intuicji, która miała ją prowadzić przez resztę życia.
Pamiętam, że na dwa dni przed wybuchem powstania warszawskiego, mimo sprzeciwu matki, wyjechałam ze stolicy do Zalesia Górnego. Było to dla innych zaskakujące, ponieważ wtedy wszyscy do Warszawy wracali, np. z wakacji, a ja się wyprowadziłam. Nie karty mi to podpowiedziały, ale intuicja. Własne losy przeczuwałam zawsze i nadal wyczuwam. Czuję, że coś takiego będzie, i na pewno mi w tym pomaga doświadczenie życiowe, ale nie tylko ono, bo wewnętrznie przewiduję, że jakieś sytuacje życiowe mogą zaistnieć — mówiła, cytowana przez Onet.
Po wojnie Józefina Pellegrini wróciła do Warszawy i ponownie zaszła w ciążę. Gdy urodziła, zdała egzamin eksternistyczny na aktorkę dramatu i teatrów muzycznych, i wówczas otworzyły przed nią nowe możliwości. Wkrótce zaczęła występować w teatrach muzycznych, a także w kabaretach. To właśnie w tym środowisku poznała Wiktora Osieckiego, statecznego kompozytora, co doprowadziło do rozpadu zarówno jego, jak i jej małżeństwa.
Józefina Pellegrini. Niechciana macocha
Dla Agnieszki Osieckiej, córki Wiktora, odkrycie romansu ojca było szokiem. Podsłuchała jego rozmowę telefoniczną, w której błagał Józefinę Pellegrini, by go nie opuszczała. Dla dorastającej dziewczyny ten moment zmienił wszystko. Jej obraz ojca, dotąd silnego i niezłomnego, rozpadł się na kawałki.
Wiktor Osiecki opuścił żonę i córkę, a rozwód nastąpił kilka lat później. Agnieszka nie potrafiła wybaczyć ojcu tego wyboru, a macocha nigdy nie zdobyła jej sympatii.
Po rozwodzie nie wiedziałam, czyją stronę wybrać i to zostało we mnie na zawsze – ta postawa wobec życia. Pół przekorna, a pół akceptująca. Wydaje mi się, że nigdy nie umiałam się śmiać od ucha do ucha. Zawsze wesołe mieszało się ze smutnym, a groteska z tragedią. Te same cechy dostrzegam u innych ludzi i takim właśnie ludziom staram się nieść... Nie wiem co – chyba coś w rodzaju pociechy — mówiła poetka o rozstaniu rodziców.
Józefina Pellegrini natomiast, drugi raz zamężna, budowała swoje życie zawodowe, odnajdując miejsce w Teatrze Syrena i innych warszawskich teatrach. Miała niezwykły talent sceniczny i była uwielbiana przez publiczność. Mimo to nie zasłynęła wśród koleżanek jako wybitna aktorka i śpiewaczka, a jako... wróżka.
Od sceny do kart Tarota
Chwilę przed śmiercią Wiktora Osieckiego Józefina Pellegrini całkowicie poświęciła się wróżbiarstwu. Od zawsze uważała, że posiada niezwykłą intuicję, a jej wizje wielokrotnie się sprawdzały. W domu zaczęli pojawiać się ludzie ze świata artystycznego, politycznego i społecznych marginesów.
Każdy szukał rady i odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości. Przewidziała między innymi śmierć męża Barbary Krafftówny, co jeszcze bardziej ugruntowało jej renomę jako wróżki.
To właśnie Barbara Krafftówna zachęciła ją do udziału w horoskopie "Lata z Radiem", co zapoczątkowało lawinę listów od słuchaczy spragnionych przepowiedni. W krótkim czasie Józefina Pellegrini stała się najpopularniejszą jasnowidzką w Polsce, a jej działalność oficjalnie zarejestrowano w 1979 roku jako pierwszą tego typu usługę w kraju.
Wokół jej osoby narosło jednak wiele tajemnic, a według spekulacji w archiwach IPN ma znajdować się teczka z informacjami o jej niezwykłych spotkaniach z elitą PRL, oznaczona pseudonimem "Zadra".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!