Grał w serialu "Czterej pancerni". To ukrywał przez dekady
Tadeusz Fijewski był gwiazdą kina PRL. Aktor, który przed laty wcielił się w postać ojca Tomusia Czereśniaka w serialu "Czterej pancerni" skrywał pewną tajemnicę. Jego największy sekret znali nieliczni.
- Tadeusz Fijewski był gwiazdą serialu "Czterej pancerni i pies"
- Aktor, który wcielał się w postać ojca Czereśniaka, przez lata skrywał pewną tajemnicę.
- O największym sekrecie aktora, bliscy dowiedzieli się dopiero po jego śmierci.
Tadeusz Fijewski przyszedł na świat 14 lipca 1911 roku. Choć w przyszłości miał stać się jednym z najpopularniejszych polskich aktorów, to początkowo miał inne marzenie. Chłopak chciał bowiem zostać... dorożkarzem. Na scenie stanął w wieku 10 lat za namową sąsiada, który jako pracownik Teatru Polskiego zaproponował mu, by wraz z kolegami statystował w spektaklu "Chory z urojenia".
Rozwiąż quiz o serialu "Czterej pancerni i pies". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz serial "Czterej pancerni"? Tylko nieliczni zdobędą 20/20!
Był gwiazdą kina PRL. Tak zaczynał karierę
Poboczne role Tadeusza Fijewskiego nie tylko reperowały rodzinny budżet, ale także utwierdzały go w przekonaniu, by objąć ścieżkę aktorską. W 1927 roku po raz pierwszy pojawił się na ekranie, a następnie postanowił zdawać do szkoły aktorskiej. W 1936 roku ukończył studia i zaczął pojawiać się na deskach teatrów w całej Polsce.
Niestety rozpędzającą się karierę Tadeusza Fijewskiego przerwał wybuch II wojny światowej. Wówczas aktor zgłosił się do wojska. Niestety wraz ze znajomym aktorem Jerzym Kaliszewskim został złapany i wywieziony do obozu Dahau. Odsiecz przyszła od z niespodziewanej strony. Matka Kaliszewskiego wyprzedała całą biżuterię, by przekupić strażników i uwolnić mężczyzn.
Mam dwie matki, tę, która dała mi życie i tę, która mi to życie ofiarowała po raz drugi — cytuje słowa aktora Onet.
Podczas Powstania Warszawskiego ponownie czuwał nad nim anioł stróż, Aktor, który miał służyć jako żywa tarcza, odegrał rolę swojego życia i uwolnił się z rąk wroga. "Zacząłem udawać umierającego na serce, także to była właściwie moja najlepsza rola, najlepiej zagrana. Przy tym uratowałem czwórkę młodych ludzi, którzy mnie nieśli w kocu" - mówił po latach w jednym z wywiadów.
Tadeusz Fijewski przez lata ukrywał to przed bliskimi
Gdy wojna się skończyła, Tadeusz Fijewski ponownie wrócił na scenę. Choć w momencie jej zakończenia miał zaledwie 34 lata, to nagle z chłopca o niewinnej urodzie stał się gwiazdorem odgrywającym role postaci nieco zszarganych wiekiem.
Grał w "Lalce", "Chłopach", a także serialu "Czterej pancerni i pies", gdzie wcielał się w postać ojca Tomusia Czereśniaka. Fani serialu z pewnością pamiętają słynną scenę z ogórkami, która dziś uznawana jest za ikoniczną.
Prywatnie Tadeusz Fijewski związany był z aktorką i śpiewaczką operową Heleną Makowską. Para zagrała wspólnie w serii filmów o Panu Anatolu Jana Rybkowskiego, gdzie aktor wcielił się w postać tytułowego bohatera, a Makowska odegrała rolę jego żony. Para była razem aż do śmierci Fijewskiego 12 listopada 1978 roku.
Aktor, który odszedł w wieku 67 lat, przez lata skrywał tajemnicę, która na jaw wyszła dopiero po jego śmierci. Okazało się, że Tadeusz Fijewski przez wiele lat wspomagał finansowo jeden z warszawskich domów dziecka. Nawet jego żona nie miała o tym pojęcia.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!