Cały PRL pokochał gwiazdę "Matysiaków". Polacy nie znają jej historii
24 kwietnia wspominamy Ludmiłę Łączyńską – aktorkę, której głos przez dekady rozbrzmiewał w polskich domach. Znana przede wszystkim jako niezapomniana Wisia z radiowego słuchowiska „Matysiakowie”, zyskała serca milionów słuchaczy swoją ciepłą, autentyczną obecnością.
- Ludmiła Łączyńska przez 62 lata wcielała się w postać Wisi ze słuchowiska "Matysiakowie".
- Mimo kariery teatralnej i filmowej to właśnie radio było jej prawdziwym artystycznym domem.
- Ciepła, serdeczna, uwielbiana przez słuchaczy – dla wielu na zawsze pozostanie "panią Wisią" z Dobrej 21.
24 kwietnia przypada rocznica urodzin Ludmiły Łączyńskiej – aktorki, której głos towarzyszył milionom Polaków przez dekady. Urodzona w 1923 roku w Lublinie, przez niemal całe życie związana była z legendarnym słuchowiskiem "Matysiakowie". Jej postać – Wisia – stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów radiowych XX wieku.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najzdolniejsze aktorki polskiego kina. Prawdziwy kinoman musi zdobyć 19/20
Choć karierę sceniczną Ludmiła Łączyńska rozpoczęła w teatrze, a wykształcenie zdobyła w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, to właśnie radio stało się jej drugim domem. W 1957 roku – po kilku latach pracy w radiu – otrzymała propozycję dołączenia do nowego serialu dźwiękowego. Nikt wtedy nie przypuszczał, że jej udział w "Matysiakach" potrwa nieprzerwanie przez 62 lata.
W radiu zaczęłam pracować już w 1954 roku. Któregoś dnia powiedziano mi, że mam się zgłosić do dyrektora Zdzisława Nardellego. Szłam z bijącym sercem. Weszłam do gabinetu i usłyszałam: "Ludzka, zapraszamy cię do rodziny". Widząc moje zdziwienie, dodał: "Jutro masz pierwsze nagranie u »Matysiaków«". Byłam wniebowzięta! - wspominała w jednym z wywiadów.
Ludmiła Łączyńska oddała "Matysiakom" całe życie
Rola Wisi zdominowała jej zawodowe życie, ale Ludmiła Łączyńska nigdy nie mówiła o tym z żalem. Przeciwnie – podkreślała, że czuje się dzięki temu potrzebna i młoda duchem. Bohaterka, którą grała – kobieta o inteligenckich korzeniach, z trudną przeszłością i silnym charakterem – była bliska słuchaczom, ale sama aktorka z humorem przyznawała, że prywatnie "chyba nie jest aż tak wścibska jak Wisia".
Bardzo się ucieszyłam gdy dostałam zaproszenie do "Matysiaków". Byli wtedy na antenie od roku i cieszyli się kolosalną popularnością. Słuchalność była na poziomie 11-12 milionów. Odpowiedzialność też więc była wielka, podobnie jak i trema. Na miejscu zastałam panią Perzanowską, moją profesor. Okazało się, że jest to coś zupełnie innego niż wszystkie inne słuchowiska. Od razu dało się wyczuć nastrój, który był zasługą właśnie Perzanowskiej, jakiegoś ciepła i serdeczności — opowiadała w Jedynce aktorka.
Zarówno na antenie, jak i poza nią, Ludmiła Łączyńska promieniała serdecznością. Legendarne stały się jej szarlotka i tort czekoladowy, którymi obdarowywała kolegów z okazji imienin. Słuchacze rozpoznawali ją na bazarkach i na ulicach, często zwracając się do niej "pani Wisia". Sama mówiła, że ta życzliwość to największa nagroda, jaką mogła dostać za swoją pracę.
Tak stała się seniorką rodu
Po śmierci Stanisławy Perzanowskiej, która wcielała się w Helenę Matysiakową, teściową Wisi, to właśnie Ludmiła Łączyńska przejęła pałeczkę jako seniorka rodu. "Bardzo się zdenerwowałam, bo pani Perzanowska, jako mama Matysiakową, stworzyła tak magiczną atmosferę domu, że bałam się, iż temu nie podołam" - wspominała. Ale podołała. Od tamtej pory to ona nadawała ton rodzinnym opowieściom przy Dobrej 21.
Poza radiem zagrała w wielu słuchowiskach, produkcjach dla dzieci, a także pojawiała się w filmach i spektaklach Teatru Telewizji. W 2010 roku uhonorowano ją prestiżową nagrodą "Splendor Splendorów".
Odejście z teatru jest zawsze bardzo smutne, a gdyby nie "Matysiakowie" to może byłabym smutna to dzisiejszego dnia. A tak mogę dalej pracować i uważam, że to jest cudowne — skwitowała w Jedynce.
Ludmiła Łączyńska zmarła 3 sierpnia 2019 roku, pozostawiając po sobie nie tylko dorobek artystyczny, ale przede wszystkim mnóstwo ciepłych wspomnień, które do dziś żyją w sercach jej kolegów i słuchaczy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!