Przykre losy aktora “Domu”. Andrzej Golejewski walczy z chorobą
Andrzej Golejewski największą popularnością cieszył się w latach 80. Zasłynął z roli Gienka Popiołka w “Domu”. Grał również chociażby w “Stacji” czy “Wyjściu awaryjnym”. Tadeusz Łomnicki namaścił go na swojego następcę. Wróżono mu wspaniałą karierę. Niestety, jego życie potoczyło się w bardzo przykrym kierunku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Gwiazdor “Domu” zmaga się z chorobą
Andrzej Golejewski miał być wielkim aktorem. Jednak w pewnym momencie zachorował. Zdradził, że początkowo nie był tego świadom. Cierpiał na zespół depresyjno-maniakalny. Zainterweniował jego znajomy lekarz. W efekcie aktor trafił do szpitala.
Lata 1991-1995 to ciemny okres w moim życiu. Miałem zespół depresyjno-maniakalny, z czym chodziłem przez cztery albo pięć lat, nieświadom, że jestem chory. Moje cierpienia zdiagnozował dopiero znajomy lekarz psychiatra z Lublina. "Panie, za miesiąc pana nie ma na tym świecie" – powiedział mi. "Szybko do szpitala!". Byłem wykończony, chociaż w stanach maniakalnych było wspaniale - mówił dla “Polskiego Kuriera Lubelskiego”.
Zobacz także: Anna Kalczyńska gościem Radia Pogoda. „Ludzie wciąż rozpoznają mnie na ulicy”
Andrzej Golejewski otrzymał diagnozę. Okazało się, że cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Przez siedem lat otrzymywał rentę. Ta jednak nie była wystarczająca. Kiedy czuł się lepiej, występował w serialach i filmach. Niestety, jego sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej. Aktor stracił bowiem dach nad głową i stał się bezdomny.
W takim stanie jest Andrzej Golejewski
W 2014 roku reżyserka Hanna Brulińska wybrała się do Bojanowa, w rodzinne strony aktora. Postanowiła nakręcić o nim film. “Droga świetlików” przedstawia jego walkę z przeciwnościami losu. Dzięki tej produkcji Andrzej Golejewski stanął na nogi. Jednak nie na długo, ponieważ jego stan znów się pogorszył.
Zobacz także: Grzegorz Damięcki to aktor o wielkiej wrażliwości. „Potrafię być depresyjny”
W 2014 r. pojechaliśmy w jego rodzinne strony do Bojanowa. Stało się to, czego się obawiałam. Mieszkał w jakiejś piwniczce, zupełnie nie przywiązywał do tego wagi. Dzięki filmowi Andrzej Golejewski wyrwał się z bezdomności. Niestety jego stan zdrowia znowu się pogorszył. Pewnego razu upadł na ulicy i stracił panowanie w nogach. Musiał prosić ludzi, by zanieśli go do domu - mówiła reżyserka dla “Dziennika Wschodniego”.
Andrzej Golejewski w pewnym momencie nie chciał kontynuować terapii. Przestał również ufać psychiatrom. Obecnie mieszka w Domu Pomocy Społecznej. Miał też przyznać, że wiara uratowała mu życie. Teraz walczy o poprawę stanu, choć cierpienie, które odczuwa jest ogromne.
Mieszka w DPS, porusza się za pomocą chodzika. Cierpi. Chciałby grać, czuć się potrzebnym […] Ostatnio powiedział mi, że to wiara go uratowała, że jeszcze nie stracił nadziei - zdradziła reżyserka.
Zobacz także: Tak Ewa Bem pielęgnuje pamięć o córce. „Do dziś mam schowane jej mydełko…”
Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!