Ten przebój lat 70. powstał w kwadrans. Był dziełem przypadku

OP
3 min. czytania
08.05.2024 13:34
Zareaguj Reakcja
Andrzej Rybiński i Eliza Grochowiecka stworzyli jeden z najznakomitszych duetów w historii polskiej muzyki. Ich największy przebój, zatytułowany „Czas relaksu”, przez długi czas cieszył się popularnością. Okazuje się, że piosenkę napisano zaledwie w kwadrans, o jej powstaniu zadecydował przypadek.
|
fot. Andrzej i Eliza na scenie w Opolu. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe/Domena publiczna

Andrzej i Eliza to grupa, która przez dekadę zachwycała całą Polskę swoją twórczością. Największy sukces przyniosła duetowi piosenka „Czas relaksu”, nagrana w połowie lat 70. O tym, że utwór w ogóle powstał zadecydował jednak przypadek. Jaka historia kryje się za przebojem?

Zespół Andrzej i Eliza tworzyli Andrzej RybińskiEliza Grochowiecka. Ich współpracę zapoczątkowała niespodziewana wizyta, którą piosenkarz złożył kobiecie na krótko po tym, jak przyjechał do Warszawy z rodzinnej Łodzi. Artystka miała pożyczyć mężczyźnie gitarę. Wcześniej postanowili jednak wspólnie pomuzykować.

Od słowa za słowa, coś tam sobie razem zaśpiewaliśmy i strasznie fajnie to zabrzmiało. Okazało się, że wszystkim nam zależało na tym żeby nie śpiewać zwykłych prostych układów, a jakieś ciekawe harmonie głosów. I to nam się właśnie udawało. Postanowiliśmy, że będziemy się spotykać i że może coś z tego wyjdzie – wspominał Rybiński na łamach jednego z numerów „Angory”.

Zobacz także: Na zawsze zapisali się w historii polskiego teatru. Wnuk jednego z nich to znany aktor

Jako duet nie mieli sobie równych

Zespół Andrzej i Eliza zadebiutował podczas 9. edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, która odbyła się w 1971 roku. Twórczość Rybińskiego i Grochowieckiej szybko zyskiwała fanów, a wydawane przez nich nagrania cieszyły się coraz większym powodzeniem. Już po niespełna roku działalności grupa koncertowała nie tylko w kraju, ale także w ZSRR, NRD, RFN, Austrii, Bułgarii, we Francji, a nawet w Stanach Zjednoczonych.

Zobacz także: Krystyna Janda szczerze o swojej synowej. „To by mi do głowy nie przyszło”

Wystarczył zaledwie kwadrans. Tak powstał hit Andrzeja i Elizy

W ciągu całej swojej dziesięcioletniej działalności Andrzej i Eliza nagrali wspólnie wiele cieszących się uznaniem piosenek. Największym przebojem w dyskografii duetu okazał się jednak utwór „Czas relaksu”, który kompozytor i piosenkarka nagrali na potrzeby swojego drugiego albumu. O tym, że słynny hit powstał, zadecydował przypadek.

Był 1974 r. kończyliśmy właśnie nagrywanie naszej drugiej płyty dla Polskich Nagrań. Miała nosić tytuł „Franciszek, Marianna i Inni...”, od utworu, który napisaliśmy z Bogdanem Olewiczem. W tamtym czasie dyrektorem artystycznym wytwórni był pewien kompozytor, który nie podpisał płyty do produkcji, jeśli nie znalazły się na niej co najmniej dwie jego kompozycje. Podobnie było z tym naszym „Franciszkiem, Marianną i inni”. Właśnie w trakcie naszych nagrań sprawa się wydała, wybuchła afera, pana zwolniono, a w Polskich Nagraniach postawiono szlaban na jego piosenki – opowiadał „Angorze” Andrzej Rybiński.

W związku z zaistniałą sytuacją Andrzejowi i Elizie zabrakło dwóch utworów, by skończyć prace nad płytą. Duet musiał działać szybko:

Siedzimy więc na korytarzu studia przy Długiej, Boguś z notatnikiem, ja coś kombinuję z gitarą w ręce, niby przerwa, ale w powietrzu wyraźne napięcie. W pewnym momencie Boguś wyrywa kartkę z notesu, a tam są dwa słowa: „czas relaksu”. To ja coś mruczę, „Czas relaksu, relaksu to czas…” i zaczyna nam się to rozwijać. On dopisuje kolejne linijki, ja dobieram akordy. Po kwadransie było po wszystkim – relacjonował piosenkarz w wywiadzie.

„Czas relaksu” spodobał się słuchaczom tak bardzo, że został umieszczony w kanonie najpopularniejszych polskich piosenek XX wieku. Rybiński i Grochowiecka wydali później jeszcze cztery płyty, jednak na żadnej z nich nie znalazł się przebój, który mógł powtórzyć sukces utworu z 1974 roku. Zespół Andrzej i Eliza rozpadł się w grudniu 1981 roku.

Oglądaj

Zobacz także: Byli ikonami lat 60. Na estradzie goszczą do dziś

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!