Krystyna Janda szczerze o swojej synowej. "To by mi do głowy nie przyszło"
Krystyna Janda to bez wątpienia sama czołówka najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej cenionych twarzy polskiego kina i teatru. Karierę zaczynała pięć dekad temu. Zapisała się w annałach m.in. świetnymi rolami w filmach Andrzeja Wajdy, takich jak "Człowiek z marmuru", "Człowiek z żelaza" czy "Bez znieczulenia".
71-letnia gwiazda jest ponadto piosenkarką, reżyserką, pisarką oraz współzałożycielką warszawskich: Teatru "Polonia" i Och-Teatru. Pomimo wszystkich osiągnięć, nie jest specjalnie skora do opowiadania o swoim życiu prywatnym. Robi to dość rzadko.
Zobacz także: Hymn wszystkich maturzystów. Ten hit lat 60. rozbrzmiewa każdego roku
Życie prywatne gwiazdy
Krystyna Janda pierwszy raz stanęła przed ołtarzem w 1974 r. Poślubiła wówczas Andrzeja Seweryna, a w kolejnym roku powitali na świecie córkę, Marię (obecnie też jest znaną aktorką). Jednak małżeństwo aktorskiej pary zakończyło się pięć lat później.
Na początku lat 80. Janda powiedziała sakramentalne "tak" operatorowi filmowemu, Edwardowi Kłosińskiemu. Ich związek zaowocował synami: Adamem i Andrzejem. Niestety w 2008 r. szczęśliwe życie rodzinne aktorki przerwała śmierć jej męża.
Zobacz także: Byli ikonami lat 60. Na estradzie goszczą do dziś
Krystyna Janda szczerze o swojej synowej
Ostatnio Krystyna Janda udzieliła wywiadu Małgorzacie Ohme w ramach publikowanego w serwisie YouTube programu "Lajf Noł Makeup”. W rozmowie z psycholożką i dziennikarką 71-latka uchyliła nieco rąbka tajemnicy na temat swojej rodziny.
Zdradziła, że "absolutnie by jej do głowy nie przyszło, żeby być zazdrosną o dziewczyny swoich synów". Wręcz przeciwnie! Przyznała,że jej ulubienicą w rodzinie jest pochodząca z Wietnamu synowa.
Mam swoje ulubione dziecko wśród nich. To partnerka syna – Wietnamka. Ma najczulsze serce, jakie kiedykolwiek spotkałam. To było tak miłe, że, jak moja matka umierała, to Chung cały czas się nią opiekowała. Miała takie poczucie odpowiedzialności (...). Ma nieprawdopodobną cierpliwość – oznajmiła.
Zobacz także: Koncert ku pamięci Andrzeja Zuchy już tej jesieni. Wśród gości wielkie gwiazdy
Krystyna Janda dodała, że takie cechy i podejście "wynikają z wychowania" jej synowej.
Jest w Polsce od 7. roku życia. Jej rodzice byli emigrantami po wojnie w Wietnamie. Profesorami tutaj na uniwersytecie. Ona jest malarką. Natomiast jej rodzice wrócili do Wietnamu. W Azji, jak rodzice dochodzą do pewnego wieku, to dzieci się muszą nimi zająć. Po prostu oni wrócili, żeby się nimi zajmować. Obowiązek zajmowania się starszymi jest taką ich tradycją – tłumaczyła gwiazda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!